
{"id":11205,"date":"2024-04-13T01:06:12","date_gmt":"2024-04-12T23:06:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11205"},"modified":"2024-04-13T01:06:12","modified_gmt":"2024-04-12T23:06:12","slug":"chlopskie-oratorium","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/04\/13\/chlopskie-oratorium\/","title":{"rendered":"Ch\u0142opskie oratorium"},"content":{"rendered":"\n<p>W\u0142a\u015bciwie nie wybiera\u0142am si\u0119 na ten koncert, ale nam\u00f3wi\u0142 mnie \u0141ukasz Borowicz, kiedy widzieli\u015bmy si\u0119 w Lublinie &#8211; i nie \u017ca\u0142uj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dyrygent m\u00f3wi, \u017ce to jego ulubiony utw\u00f3r i m\u00f3g\u0142by by\u0107 ostatnim do us\u0142yszenia w \u017cyciu. Ja nie mam a\u017c takiego stosunku do <em>P\u00f3r roku<\/em> Haydna, ale w istocie wydawa\u0142y mi si\u0119 zawsze ciekawsze od <em>Stworzenia \u015bwiata<\/em>, cho\u0107 jak na m\u00f3j gust oba utwory s\u0105 za d\u0142ugie i chwilami maj\u0105 mielizny. Jednak s\u0105 momenty bardzo interesuj\u0105ce, jak mroczny, dysonansowy wst\u0119p do <em>Lata<\/em>, i podnios\u0142e, jak ch\u00f3ralne fugi ko\u0144cz\u0105ce cz\u0119\u015bci. A d\u017awi\u0119kona\u015bladownictwo jest po prostu rozczulaj\u0105ce, pocz\u0105wszy od porannego piania koguta poprzez pogo\u0144 psa za zwierzyn\u0105 po prac\u0119 na ko\u0142owrotku, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o grzmotach na kot\u0142ach, kt\u00f3re zaledwie kilka lat p\u00f3\u017aniej Beethoven powt\u00f3rzy w <em>Pastoralnej<\/em>. Nie brak te\u017c recyklingu, np. pierwsza aria Szymona oparta jest na II cz\u0119\u015bci wcze\u015bniejszej o dekad\u0119 <em>94. Symfonii G-dur<\/em>, znanej jako <em>Niespodzianka<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzieje si\u0119 wi\u0119c w sumie wiele, cho\u0107 akcji w\u0142a\u015bciwie nie ma. Bohaterami s\u0105 gospodarz Szymon, jego c\u00f3rka Hanna i jej ukochany, m\u0142ody wie\u015bniak \u0141ukasz. Tatu\u015b jest pobo\u017cnym moralizatorem i zawsze przypomina, \u017ce wszystko zawdzi\u0119czaj\u0105 Bogu. Tu w\u0142\u0105cza si\u0119 ch\u00f3r i wzmacnia te podnios\u0142e uczucia. \u015awiat kr\u0119ci si\u0119 wed\u0142ug sta\u0142ego schematu zmian, wszystko ma sw\u00f3j czas i miejsce i to jest w\u0142a\u015bnie tre\u015b\u0107 tego utworu. Niestety dzi\u015b ten schemat ju\u017c nie dzia\u0142a &#8211; cavatin\u0119 \u0141ukasza z <em>Lata<\/em> o upale mogliby\u015bmy w\u0142a\u015bciwie sobie za\u015bpiewa\u0107 ju\u017c tydzie\u0144 temu&#8230; Wracaj\u0105c jednak do muzyki: zwraca uwag\u0119 stylistyka samych partii \u015bpiewanych. To w sumie do\u015b\u0107 proste piosenki, nie napuszone arie, tylko melodie, kt\u00f3re muzykalny niemiecki ch\u0142op spokojnie by za\u015bpiewa\u0142, cho\u0107 niekt\u00f3re oczywi\u015bcie \u0142atwiejsze, niekt\u00f3re trudniejsze. To prostolinijna (lecz nie prostoduszna) i szczera muzyka.<\/p>\n\n\n\n<p>Wykonanie przez solist\u00f3w i zespo\u0142y Filharmonii Narodowej pod batut\u0105 (entuzjastyczn\u0105) \u0141ukasza Borowicza by\u0142o mo\u017ce zbyt dwudziestowiecznie ci\u0119\u017ckie &#8211; jednak ju\u017c przyzwyczaili\u015bmy si\u0119 do Haydna na instrumentach z epoki, to o wiele lepiej brzmi i proporcje s\u0105 lepsze. A i tak, mimo \u017ce rogi nie by\u0142y naturalne, nie obesz\u0142o si\u0119 bez kiks\u00f3w. \u015awietnie jak zawsze wypad\u0142 ch\u00f3r; solistom te\u017c mo\u017ce nie wszystko wysz\u0142o idealnie, jednak z czasem si\u0119 rozkr\u0119cili. Natali\u0119 Rubi\u015b i Roberta Gierlacha ju\u017c dobrze znamy, ale ciekawy g\u0142os ma m\u0142ody czeski tenor Petr Nekoranec &#8211; brzmia\u0142 dono\u015bnie, jakby by\u0142 nag\u0142o\u015bniony, a to po prostu taka emisja. W programie przeczyta\u0142am, \u017ce ma \u015bpiewa\u0107 rol\u0119 Pasterza w <em>Kr\u00f3lu Rogerze<\/em> i w\u0142a\u015bnie znalaz\u0142am, \u017ce odb\u0119dzie si\u0119 to <a href=\"https:\/\/www.ndbrno.cz\/en\/opera\/krol-roger\/\">na zako\u0144czenie przysz\u0142ego sezonu w Brnie<\/a>. W sierpniu natomiast us\u0142yszymy go na Chopiejach jako Stefana w <em>Strasznym dworze<\/em> z Europa Galante.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W\u0142a\u015bciwie nie wybiera\u0142am si\u0119 na ten koncert, ale nam\u00f3wi\u0142 mnie \u0141ukasz Borowicz, kiedy widzieli\u015bmy si\u0119 w Lublinie &#8211; i nie \u017ca\u0142uj\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11205"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11205"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11205\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11206,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11205\/revisions\/11206"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11205"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11205"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11205"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}