
{"id":11226,"date":"2024-04-26T23:43:54","date_gmt":"2024-04-26T21:43:54","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11226"},"modified":"2024-04-26T23:43:54","modified_gmt":"2024-04-26T21:43:54","slug":"mistrzyni-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/04\/26\/mistrzyni-2\/","title":{"rendered":"Mistrzyni"},"content":{"rendered":"\n<p>Anne-Sophie Mutter w ostatnich latach przyje\u017cd\u017ca\u0142a do Polski g\u0142\u00f3wnie po to, by gra\u0107 muzyk\u0119 Pendereckiego, no, czasem te\u017c Beethovena. Ale dawno nie gra\u0142a Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>A to w\u0142a\u015bnie dla niej, kt\u00f3rej zosta\u0142o powierzone przez Paula Sachera prawykonanie <em>\u0141a\u0144cucha II<\/em> (mia\u0142a wtedy zaledwie 22 lata), by\u0142o pierwsze zetkni\u0119cie z muzyk\u0105 wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 i z kompozytorem osobi\u015bcie. Nie by\u0142o to z pocz\u0105tku \u0142atwe, ale ostatecznie skrzypaczka zafascynowa\u0142a si\u0119 t\u0105 muzyk\u0105 do tego stopnia, \u017ce wzi\u0119\u0142a do repertuaru r\u00f3wnie\u017c <em>Partit\u0119<\/em> na skrzypce i fortepian, a Lutos\u0142awski dokona\u0142 r\u00f3wnie\u017c instrumentacji tego utworu, by mo\u017cna by\u0142o zagra\u0107 go z orkiestr\u0105, po czym, r\u00f3wnie\u017c na zam\u00f3wienie Sachera, napisa\u0142 przepi\u0119kne orkiestrowe <em>Interludium<\/em>,, delikatne kilkuminutowe zatrzymanie czasu, specjalnie do grania pomi\u0119dzy tymi utworami, \u017ceby da\u0107 wytchnienie osobie wykonuj\u0105cej parti\u0119 solow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ucha\u0142am ju\u017c nieraz, jak Mutter gra te arcydzie\u0142a, r\u00f3wnie\u017c na p\u0142ycie, ale dzi\u015b interpretowa\u0142a je zupe\u0142nie inaczej. Te\u017c wszystko brzmia\u0142o perfekcyjnie, ale tym razem by\u0142o jakby wi\u0119cej swobody, luzu, a jednocze\u015bnie ciep\u0142a, niemal romantyzmu miejscami. A jednocze\u015bnie nie by\u0142o w tym cienia ckliwo\u015bci, za to wiele czu\u0142o\u015bci. Tak jakby artystka jeszcze serdeczniej zaprzyja\u017ani\u0142a si\u0119 z t\u0105 muzyk\u0105. Orkiestra FN pod batut\u0105 Andrzeja Boreyki by\u0142a t\u0105 wsp\u00f3\u0142prac\u0105 wyra\u017anie uskrzydlona. A publiczno\u015b\u0107 natychmiast zerwa\u0142a si\u0119 do stojaka (w tym najwi\u0119ksi zazwyczaj z\u0142o\u015bliwcy). Skrzypaczka zapowiedzia\u0142a bis wspominaj\u0105c kompozytora, m\u00f3wi\u0105c o tym, jak otworzy\u0142 przed ni\u0105 nowy wspania\u0142y \u015bwiat, a jako \u017ce w tym roku obchodzimy 30. rocznic\u0119 jego \u015bmierci (min\u0119\u0142a 7 lutego), to zagra Bacha, kt\u00f3ry b\u0119dzie rodzajem modlitwy. I zagra\u0142a <em>Saraband\u0119<\/em> z <em>Suity d-moll<\/em> &#8211; te\u017c przepi\u0119knie.<\/p>\n\n\n\n<p>Niestety pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 koncertu by\u0142a mniej zadowalaj\u0105ca. Nie wiem, po co gra\u0107 orkiestrow\u0105 transkrypcj\u0119 <em>Kwartetu smyczkowego &#8222;Z mojego \u017cycia&#8221;<\/em>  Bed\u0159icha Smetany &#8211; dokona\u0142 jej George Szell, wi\u0119c wspania\u0142y dyrygent, ale z dzie\u0142a kameralnego i intymnego zrobi\u0142 ci\u0119\u017ck\u0105 artyleri\u0119. Paradoksalnie nawet my\u015bliwskie motywy z II cz\u0119\u015bci lepiej brzmi\u0105 grane przez smyczki ni\u017c przez r\u00f3g i tr\u0105bk\u0119 &#8211; ma to specjalny smaczek niedos\u0142owno\u015bci. Orkiestrowa wersja brzmi \u0142opatologicznie; zesp\u00f3\u0142 te\u017c chyba nie by\u0142 tym zachwycony, co odbija\u0142o si\u0119 w interpretacji. Na 200-lecie jego urodzin mo\u017cna by\u0142o dokona\u0107 lepszego wyboru. Znajomy wychodz\u0105c powiedzia\u0142, \u017ce jutro wybiera si\u0119 jeszcze raz do filharmonii, ale tym razem tylko na drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 koncertu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Anne-Sophie Mutter w ostatnich latach przyje\u017cd\u017ca\u0142a do Polski g\u0142\u00f3wnie po to, by gra\u0107 muzyk\u0119 Pendereckiego, no, czasem te\u017c Beethovena. Ale dawno nie gra\u0142a Lutos\u0142awskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11226"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11226"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11226\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11227,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11226\/revisions\/11227"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11226"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11226"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11226"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}