
{"id":1124,"date":"2011-08-14T01:21:12","date_gmt":"2011-08-13T23:21:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1124"},"modified":"2011-08-15T15:30:18","modified_gmt":"2011-08-15T13:30:18","slug":"czy-mozna-podrozowac-w-czasie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/14\/czy-mozna-podrozowac-w-czasie\/","title":{"rendered":"Czy mo\u017cna podr\u00f3\u017cowa\u0107 w czasie?"},"content":{"rendered":"<p>Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 ka\u017cde z uczestnik\u00f3w naszej wyprawy mia\u0142o pewne wyobra\u017cenie o jej przedmiocie, wynikaj\u0105ce z rodzinnych przekaz\u00f3w. W jaki\u015b spos\u00f3b wyobra\u017ca\u0142am sobie rodzinne miasteczko mojej mamy, domki, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych mieszka\u0142a, rzek\u0119, w kt\u00f3rej si\u0119 k\u0105pa\u0142a, szko\u0142\u0119, do kt\u00f3rej chodzi\u0142a. Krajobrazy w pewnym stopniu si\u0119 potwierdzi\u0142y. One zmieniaj\u0105 si\u0119 najmniej. Tym bardziej gorzkie jest, \u017ce w tym ma\u0142o zmienionym krajobrazie wymazano gumk\u0105 tych, co w nim \u017cyli i go tworzyli.<\/p>\n<p>Podczas naszej ukrai\u0144skiej podr\u00f3\u017cy mieli\u015bmy par\u0119 wielkich pozytywnych wzrusze\u0144. W archiwum w R\u00f3wnem znale\u017ali\u015bmy wpisy do ksi\u0105g metrykalnych dotycz\u0105ce mojej mamy i jej dw\u00f3ch starszych si\u00f3str. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 dokument\u00f3w, kt\u00f3re znale\u017ali\u015bmy, pochodzi z czas\u00f3w carskich; z polskich prawie nic si\u0119 nie zachowa\u0142o poza jednym tomem wynik\u00f3w spisu powszechnego z 1930 r.<\/p>\n<p>Odnale\u017ali\u015bmy wi\u0119c dow\u00f3d na pi\u015bmie, \u017ce nasza rodzina istnia\u0142a. Natomiast gdyby\u015bmy tych dokument\u00f3w nie widzieli, a tylko odwiedzili Berezne, pierwsze kroki kieruj\u0105c do miejscowego muzeum, mogliby\u015bmy przypu\u015bci\u0107, \u017ce nigdy nie by\u0142o tam \u017cadnych \u017byd\u00f3w. Tylko biedny poczciwy lud ukrai\u0144ski, gn\u0119biony najpierw przez z\u0142ych polskich pan\u00f3w, potem przez paskudnych Sowiet\u00f3w, jeszcze w tzw. mi\u0119dzyczasie par\u0119 lat przez faszyst\u00f3w.<\/p>\n<p>Prawda jest taka, \u017ce miasteczko by\u0142o niemal stuprocentowym sztetlem. Pierwszy najazd Sowiet\u00f3w trwa\u0142 dwa lata, potem przyszed\u0142 Hitler, \u017byd\u00f3w zap\u0119dzono do getta,\u00a0a potem wyprowadzono na \u015bmier\u0107 i rozstrzelano. \u015awiadectwo dali ci, kt\u00f3rzy si\u0119 ocalili i uciekli do partyzantki.\u00a0Nied\u0142ugo po wojnie bereze\u0144skie ziomkowstwo w Izraelu wyda\u0142o ksi\u0119g\u0119 pami\u0105tkow\u0105 &#8211; mamy j\u0105. Widnieje tam zdj\u0119cie ufundowanej przez nich tablicy informuj\u0105cej, \u017ce w tym miejscu hitlerowcy rozstrzelali 3680 \u017byd\u00f3w. By\u0142a w\u015br\u00f3d nich moja ciotka z czworgiem dzieci; jej m\u0105\u017c wcze\u015bniej zosta\u0142 zes\u0142any &#8211; i prze\u017cy\u0142; zmar\u0142 w Izraelu. Dziadek mia\u0142 tyle szcz\u0119\u015bcia, \u017ce zd\u0105\u017cy\u0142 umrze\u0107 we w\u0142asnym \u0142\u00f3\u017cku, c\u00f3\u017c, na jedno wysz\u0142o &#8211; jego miejsce poch\u00f3wku te\u017c nie istnieje. Nie ma cmentarza \u017cydowskiego (a w\u0142a\u015bciwie cmentarzy &#8211; by\u0142 stary i nowy), kamie\u0144 pami\u0105tkowy zosta\u0142 przeniesiony w miejsce, kt\u00f3re ma\u0142o komu jest znane. Zreszt\u0105 nie tylko \u017bydzi zostali z Berezna wymazani. Za Sowiet\u00f3w zburzono do fundament\u00f3w ko\u015bci\u00f3\u0142 katolicki, a synagog\u0119 przebudowano na ohydny pawilon handlowy. Groza.<\/p>\n<p>Wygl\u0105da na to, \u017ce im wi\u0119ksza gdzie\u015b by\u0142a wymordowana spo\u0142eczno\u015b\u0107, tym bardziej jej istnienie jest dzi\u015b ignorowane. Je\u015bli gdzie\u015b zachowa\u0142y si\u0119 synagogi, maj\u0105 dzi\u015b inne przeznaczenie i wyj\u0105tkiem jest raczej taka tablica, jak w \u0141ucku, nie taki stan rzeczy, jaki zastali\u015bmy w Kowlu. Wszystkie te miejscowo\u015bci by\u0142y nie tylko w du\u017cym stopniu \u017cydowskie, ale bardzo wa\u017cne dla ruchu chasydzkiego.<\/p>\n<p>Prof. Micha\u0142 Bristiger opowiada\u0142 mi kiedy\u015b (w wywiadzie opublikowanym w &#8222;Midraszu&#8221;), \u017ce o ile Polakom podczas wojny zdarza\u0142o si\u0119 wydawa\u0107 \u017byd\u00f3w po to, \u017ceby zarobi\u0107, to Ukrai\u0144cy robili to zupe\u0142nie bezinteresownie. Dzi\u015b nie odczuli\u015bmy w\u015br\u00f3d nich antysemityzmu, lecz niepami\u0119\u0107 i milczenie. M\u0142oda pa\u0144stwowo\u015b\u0107 jest do\u015b\u0107 s\u0142aba, Ukrai\u0144cy czuj\u0105 si\u0119 st\u0142amszeni najpierw wieloma latami Sowiecji, potem w\u0142asnymi oligarchiami. \u017byj\u0105 do\u015b\u0107 spokojnie, mimo lej\u0105cego si\u0119 strumieniami piwa (a piwo jest tam pyszne) agresji tam nie wida\u0107. Tylko co jaki\u015b czas mo\u017cna zobaczy\u0107 plakaty nacjonalistycznych grup. Moda, jak w ca\u0142ej Europie. Ale o \u017bydach dawno ju\u017c tu zapomniano. Hitler rozwi\u0105za\u0142 ten problem skutecznie. Ukrai\u0144cy pr\u00f3buj\u0105 miejsce po nich zape\u0142ni\u0107 sob\u0105. Dlatego podr\u00f3\u017c w czasie jest tu niemo\u017cliwa, poza nasz\u0105 wyobra\u017ani\u0105 oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>Zdj\u0119cia: <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Lwow2011#\">Lw\u00f3w<\/a> by\u0142 pierwszym etapem naszej podr\u00f3\u017cy (par\u0119 godzin przerwy i przesiadka do nast\u0119pnego poci\u0105gu), w <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Rowne2011#\">R\u00f3wnem<\/a> mieli\u015bmy baz\u0119 wypadow\u0105, w <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Berezne2011#\">Bereznem <\/a>sp\u0119dzili\u015bmy jeden dzie\u0144, kolejny w <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Uck2011#\">\u0141ucku<\/a>, a na koniec pojechali\u015bmy do <a href=\"https:\/\/picasaweb.google.com\/110943463575579253179\/Kowel2011#\">Kowla<\/a>, gdzie wsiedli\u015bmy w poci\u0105g do Warszawy.<\/p>\n<p>PS. Wyrzuci\u0142am par\u0119 fragment\u00f3w z powy\u017cszego wpisu, poniewa\u017c b\u0119dzie pisa\u0107 o tym wszystkim moja siostra, kt\u00f3ra &#8211; to musz\u0119 podkre\u015bli\u0107 &#8211; by\u0142a tej podr\u00f3\u017cy pomys\u0142odawczyni\u0105. To oczywi\u015bcie tylko fragment tematu jej ksi\u0105\u017cki (kt\u00f3ra b\u0119dzie obejmowa\u0107 daleko wi\u0119cej problem\u00f3w i spraw), ale jej si\u0119 to nale\u017cy. Pozostawi\u0142am to, co wiedzia\u0142am wcze\u015bniej sama albo zobaczy\u0142am osobi\u015bcie podczas podr\u00f3\u017cy. Mam nadziej\u0119, \u017ce t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 przeczytacie &#8211; z\u00a0 pewno\u015bci\u0105 b\u0119dzie tego warta. I jeszcze bardziej mocna. Ten wpis potraktujmy wi\u0119c jako jej zapowied\u017a.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 ka\u017cde z uczestnik\u00f3w naszej wyprawy mia\u0142o pewne wyobra\u017cenie o jej przedmiocie, wynikaj\u0105ce z rodzinnych przekaz\u00f3w. W jaki\u015b spos\u00f3b wyobra\u017ca\u0142am sobie rodzinne miasteczko mojej mamy, domki, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych mieszka\u0142a, rzek\u0119, w kt\u00f3rej si\u0119 k\u0105pa\u0142a, szko\u0142\u0119, do kt\u00f3rej chodzi\u0142a. Krajobrazy w pewnym stopniu si\u0119 potwierdzi\u0142y. One zmieniaj\u0105 si\u0119 najmniej. Tym bardziej gorzkie jest, \u017ce [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1124"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1124"}],"version-history":[{"count":15,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1124\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1136,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1124\/revisions\/1136"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1124"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1124"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1124"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}