
{"id":11261,"date":"2024-05-16T00:28:24","date_gmt":"2024-05-15T22:28:24","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11261"},"modified":"2024-09-03T00:04:29","modified_gmt":"2024-09-02T22:04:29","slug":"niezwykly-hamelin","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/05\/16\/niezwykly-hamelin\/","title":{"rendered":"Niezwyk\u0142y Hamelin"},"content":{"rendered":"\n<p>To by\u0142 niesamowity recital. Ka\u017cdy utw\u00f3r by\u0142 z innego \u015bwiata, mia\u0142 inny charakter, grany by\u0142 innym d\u017awi\u0119kiem.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Z <em>II Sonat\u0105 &#8222;Concord, Mass.&#8221; <\/em>Charlesa Ivesa, po\u015bwi\u0119con\u0105 grupie filozof\u00f3w-transcendentalist\u00f3w z tytu\u0142owego miasta, Marc-Andr\u00e9 Hamelin ma swoje sprawy. Po raz pierwszy rozczytywa\u0142 j\u0105 pono\u0107 jako trzynastolatek (tak twierdzi), a nagra\u0142 j\u0105 dwukrotnie, ale ju\u017c do\u015b\u0107 dawno temu. Wiem co\u015b o trudno\u015bciach z rozczytywaniem tego utworu, mam w domu nuty i pr\u00f3bowa\u0142am je sobie gra\u0107. Najbardziej bezproblemowa jest trzecia cz\u0119\u015b\u0107, najbardziej przyst\u0119pna i pe\u0142ni\u0105ca funkcj\u0119 lirycznej &#8211; <em>The Alcotts<\/em>; fina\u0142, <em>Thoreau<\/em>, jest te\u017c spokojniejszy i kontemplacyjny, natomiast I cz\u0119\u015b\u0107 &#8211; <em>Emerson<\/em> i II cz\u0119\u015b\u0107 &#8211; <em>Hawthorne<\/em> to po prostu jaka\u015b groza. Ta sonata jest jak wielka powie\u015b\u0107 ameryka\u0144ska: obszerna, trudna w czytaniu, zawieraj\u0105ca tyle nawarstwiaj\u0105cych si\u0119 w\u0105tk\u00f3w, \u017ce mo\u017cna si\u0119 zagubi\u0107. I do tego wszystkiego jeszcze technicznie trudna (ale co to dla Hamelina?). Przy tym niezwyk\u0142a zmienno\u015b\u0107 nastroj\u00f3w. Jedno, co spaja ca\u0142o\u015b\u0107 &#8211; to g\u0142\u00f3wny motyw <em>V Symfonii<\/em> Beethovena, powtarzaj\u0105cy si\u0119 obsesyjnie, ale te\u017c rozwini\u0119ty w d\u0142u\u017csz\u0105 melodi\u0119. Po cz\u0119\u015bci pierwszej bardzo serio druga pe\u0142ni funkcj\u0119 scherza, a w \u015brodku pojawiaj\u0105 si\u0119 ulubione cytaty z marsz\u00f3w Johna Philipa Sousy. W trzeciej poza Beethovenem mamy cytaty ze szkockich melodii i z&#8230; <em>Marsza weselnego<\/em> z <em>Lohengrina<\/em>. W finale powinien by\u0107 jeszcze dodany idylliczny flet, ale go nie by\u0142o. Wielka opowie\u015b\u0107-rzeka jednych zachwyci\u0142a, drugich onie\u015bmieli\u0142a, nie wszystkim si\u0119 chyba podoba\u0142a, bo jest bardzo trudna w odbiorze.<\/p>\n\n\n\n<p>Druga cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142a ju\u017c \u0142atwiejsza, co nie znaczy, \u017ce mniej atrakcyjna. <em>Sceny le\u015bne<\/em> Schumanna by\u0142y charakterne, przyrodnicze \u0142agodne obrazki przeplata\u0142y si\u0119 z agresywnymi wej\u015bciami my\u015bliwych. <em>Gaspard de la nuit<\/em> Ravela te\u017c przedstawi\u0142 krajobrazy: najpierw wodny i migotliwy (<em>Ondine<\/em>), p\u00f3\u017aniej z\u0142owieszczy (<em>Le Gibet<\/em>), wreszcie portret z\u0142o\u015bliwego gnoma (<em>Scarbo<\/em>) &#8211; wszystko dok\u0142adnie jak trzeba. O ile wi\u0119c po pierwszej cz\u0119\u015bci koncertu oklaski by\u0142y do\u015b\u0107 dyskretne, to po drugiej by\u0142 zachwyt i stojak. I trzy bisy: dwa takie, kt\u00f3re ju\u017c s\u0142yszeli\u015bmy przy innych okazjach &#8211; <em>Rondo c-moll<\/em> CPE Bacha i <em>Reflets dans l&#8217;eau<\/em> Debussy&#8217;ego, i jeden w\u0142asny: przeuroczy <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=lnmWEUeLtx8\">Music Box<\/a><\/em>. Podobno pianista-kompozytor powiedzia\u0142 znajomym za kulisami, \u017ce napisa\u0142 mazurka, ale jeszcze si\u0119 go nie nauczy\u0142. Mo\u017ce zagra go na pocz\u0105tku wrze\u015bnia w Warszawie? Na bis oczywi\u015bcie, bo program jest ju\u017c znany: w pierwszej cz\u0119\u015bci sonata Paula Dukasa, druga cz\u0119\u015b\u0107 taka sama jak tu.<\/p>\n\n\n\n<p>Byli\u015bmy wszyscy pod takim wra\u017ceniem, \u017ce nie chcia\u0142o nam si\u0119 wychodzi\u0107 z NOSPR, a potem odej\u015b\u0107 sprzed budynku. Po wyj\u0105tkowych koncertach zwykle tak bywa.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 niesamowity recital. Ka\u017cdy utw\u00f3r by\u0142 z innego \u015bwiata, mia\u0142 inny charakter, grany by\u0142 innym d\u017awi\u0119kiem.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11261"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11261"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11261\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11415,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11261\/revisions\/11415"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11261"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11261"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11261"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}