
{"id":11264,"date":"2024-05-16T23:03:19","date_gmt":"2024-05-16T21:03:19","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11264"},"modified":"2024-05-16T23:04:46","modified_gmt":"2024-05-16T21:04:46","slug":"harmonie-swiata","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/05\/16\/harmonie-swiata\/","title":{"rendered":"Harmonie \u015bwiata"},"content":{"rendered":"\n<p>Jeden z naj\u0142agodniejszych utwor\u00f3w Beethovena i monumentalna symfonia Paula Hindemitha zako\u0144czy\u0142y tegoroczn\u0105 edycj\u0119 festiwalu NOSPR Kultura Natura.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przed orkiestr\u0105 gospodarzy pojawi\u0142 si\u0119 dzi\u015b m\u0142ody dyrygent &#8211; kolejny na tym festiwalu, tym razem z Wielkiej Brytanii; zwyci\u0119zca Konkursu im. Mahlera w Bambergu sprzed czterech lat. Nie pierwszy raz ju\u017c zreszt\u0105 w Polsce &#8211; w marcu dyrygowa\u0142 w NFM. Solistka, niderlandzka skrzypaczka Simone Lamsma, gra\u0142a ju\u017c w NOSPR jaki\u015b czas temu; ja po raz pierwszy dzi\u015b s\u0142ysza\u0142am j\u0105 na \u017cywo. Jako\u015b ostatnio cz\u0119sto s\u0142ucham <em>Koncertu<\/em> Beethovena; jest to utw\u00f3r, kt\u00f3ry si\u0119 nie nudzi, ale w kiepskim wykonaniu denerwuje (a takie te\u017c si\u0119 niedawno zdarzy\u0142o). To jednak by\u0142o naprawd\u0119 dobre, pierwsze dwie cz\u0119\u015bci odpowiednio \u015bpiewne, fina\u0142 z temperamentem. Solistka zosta\u0142a ciep\u0142o przyj\u0119ta i zagra\u0142a na bis fina\u0142 <em>II Sonaty &#8222;Obsesja&#8221;<\/em> Ysa\u00ffe&#8217;a.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym razem jednak daniem g\u0142\u00f3wnym by\u0142a wykonana w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu symfonia <em>Die Harmonie der Welt<\/em> Hindemitha. O wiele mniej znana &#8211; przynajmniej w Polsce &#8211; od popularnej, wcze\u015bniejszej o prawie dwie dekady symfonii <em>Mathis der Maler<\/em>. Tamta, z 1934 r., by\u0142a opowie\u015bci\u0105 o wielkim malarzu epoki \u015bredniowiecza Matthiasie Gr\u00fcnewaldzie, ta, z 1951 r. (opera za\u015b zosta\u0142a uko\u0144czona w 1957 r.) &#8211; o wybitnym XVII-wiecznym astronomie Johannesie Keplerze; obie symfonie s\u0105 swoistymi wyci\u0105gami z oper o tej tematyce. Opery te nale\u017c\u0105 do dzie\u0142, kt\u00f3re raczej si\u0119 nagrywa lub wykonuje w wersji koncertowej ni\u017c wystawia. Symfonie s\u0105 popularniejsze, przy czym jednak o ile <em>Mathis der Maler<\/em> sta\u0142 si\u0119 przebojem, to <em>Harmonii \u015bwiata<\/em> dotyczy to w mniejszym stopniu. Dlaczego? Zapewne dlatego, \u017ce tamta zawiera\u0142a mocne, wyraziste tematy, kt\u00f3re si\u0119 nuci jeszcze jaki\u015b czas po wys\u0142uchaniu; z t\u0105 jest inaczej, owszem, s\u0105 tematy zwi\u0105zane z postaciami opery, niekt\u00f3re nawet staj\u0105 si\u0119 tematami passacaglii czy fug, ale nie s\u0105 tak \u0142atwe do zapami\u0119tania. Pot\u0119\u017cne dzie\u0142o, kunsztowne, mo\u017cna mie\u0107 du\u017co szacunku dla umiej\u0119tno\u015bci kompozytora, zw\u0142aszcza s\u0142uchaj\u0105c fina\u0142u. Mo\u017cna te\u017c mie\u0107 podziw dla r\u00f3\u017cnorodno\u015bci zastosowanych \u015brodk\u00f3w &#8211; s\u0105 tu fragmenty ciche i intymne, jest te\u017c orkiestrowa pot\u0119ga. Ciekawe swoj\u0105 drog\u0105, w jak wielu r\u00f3\u017cnych stylach komponowa\u0142o si\u0119 na pocz\u0105tku lat 50. Hindemith pozosta\u0142 wierny sobie, swoim specyficznym harmoniom, cz\u0119stej obecno\u015bci kwint i kwart, dzi\u0119ki kt\u00f3rym wci\u0105\u017c mamy posmak archaizacji.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak si\u0119 zastanawia\u0142am, ile orkiestr jeszcze w Polsce by\u0142oby w stanie zagra\u0107 t\u0119 muzyk\u0119 przyzwoicie. Oj, chyba niewiele&#8230;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jeden z naj\u0142agodniejszych utwor\u00f3w Beethovena i monumentalna symfonia Paula Hindemitha zako\u0144czy\u0142y tegoroczn\u0105 edycj\u0119 festiwalu NOSPR Kultura Natura.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11264"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11264"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11264\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11266,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11264\/revisions\/11266"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11264"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11264"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11264"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}