
{"id":11283,"date":"2024-06-08T00:21:18","date_gmt":"2024-06-07T22:21:18","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11283"},"modified":"2024-06-08T00:21:18","modified_gmt":"2024-06-07T22:21:18","slug":"ile-moga-emocje","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/06\/08\/ile-moga-emocje\/","title":{"rendered":"Ile mog\u0105 emocje"},"content":{"rendered":"\n<p>Na pocz\u0105tku wieczoru odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce re\u017cyser nie mia\u0142 pomys\u0142u, a \u015bpiewacy w wi\u0119kszo\u015bci nie s\u0105 przekonani do swych r\u00f3l. Ale <em>Carmen<\/em> ma to do siebie, \u017ce z czasem emocje przybieraj\u0105 &#8211; i to uratowa\u0142o spektakl w Operze Ba\u0142tyckiej. Czyli: Bizet zwyci\u0119\u017cy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pawe\u0142 Szkotak postanowi\u0142 przenie\u015b\u0107 akcj\u0119 tej historii w czasy wojny domowej w Hiszpanii. Ale nie by\u0142o to w og\u00f3le widoczne. Dekoracje by\u0142y na tyle neutralne, \u017ce mog\u0142y si\u0119 odnosi\u0107 do jakichkolwiek czas\u00f3w, a wojn\u0119 by\u0142o wida\u0107 dopiero &#8211; i tylko &#8211; na pocz\u0105tku III aktu, i przypomina\u0142a raczej wojn\u0119 w Ukrainie; najdziwniejsze, \u017ce towarzyszy\u0142a temu obrazowi najbardziej sielska muzyka z ca\u0142ej opery. Fina\u0142 ju\u017c zupe\u0142nie si\u0119 od wojny oddali\u0142 i by\u0142 bardzo efektowny (\u0142\u0105cznie z bykiem). W sumie &#8211; nie bardzo by\u0142o wiadomo, &#8222;co poeta mia\u0142 na my\u015bli&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Carmen Joanny Motulewicz wydawa\u0142a si\u0119 z pocz\u0105tku ma\u0142o uwodzicielska, cho\u0107 si\u0119 stara\u0142a. Arnold Rutkowski jako Don Jos\u00e9 by\u0142 w I akcie kompletnie sztywny. Jedyn\u0105 postaci\u0105, kt\u00f3ra przemawia\u0142a od samego pocz\u0105tku, by\u0142a Mica\u00ebla Gabrieli Legun, po prostu wzruszaj\u0105ca. Tomasz Rak jako Escamillo te\u017c z pocz\u0105tku zawi\u00f3d\u0142, mo\u017ce dlatego, \u017ce wniesiono go na scen\u0119 niby kompletnie pijanego, ale z czasem nabra\u0142 wymiar\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Napi\u0119cie ros\u0142o z aktu na akt. Rutkowski o\u017cy\u0142 jako\u015b podczas randki u Lillas Pastii i zacz\u0105\u0142 naprawd\u0119 dawa\u0107 co\u015b z siebie. W kolejnych aktach ju\u017c ca\u0142kowicie wcieli\u0142 si\u0119 w szale\u0144stwo Don Jos\u00e9go. Carmen czego nie do\u015bpiewa\u0142a, to dogra\u0142a gestem, a Mica\u00ebla stworzy\u0142a prawdziw\u0105 kulminacj\u0119 III aktu. Poboczne role, jak Frasquita (Hanna Oko\u0144ska) i Mercedes (Iwona Wall) by\u0142y bardzo sympatyczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak zwykle trzeba pochwali\u0107 orkiestrow\u0105 robot\u0119 Yaroslava Shemeta, a ju\u017c najbardziej &#8211; waltornie w arii Micaeli. To by\u0142a prawdziwa klasa. Ciekawostka: w ch\u00f3rze dzieci\u0119cym wyst\u0105pi\u0142y prawie same dziewczynki, tylko jeden ch\u0142opiec. Zwykle w <em>Carmen<\/em> bywa jednak odwrotnie<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na pocz\u0105tku wieczoru odnosi\u0142o si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce re\u017cyser nie mia\u0142 pomys\u0142u, a \u015bpiewacy w wi\u0119kszo\u015bci nie s\u0105 przekonani do swych r\u00f3l. Ale Carmen ma to do siebie, \u017ce z czasem emocje przybieraj\u0105 &#8211; i to uratowa\u0142o spektakl w Operze Ba\u0142tyckiej. Czyli: Bizet zwyci\u0119\u017cy\u0142.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11283"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11283"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11283\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11284,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11283\/revisions\/11284"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11283"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11283"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11283"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}