
{"id":11298,"date":"2024-06-15T23:30:49","date_gmt":"2024-06-15T21:30:49","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11298"},"modified":"2024-06-15T23:30:49","modified_gmt":"2024-06-15T21:30:49","slug":"masecki-we-fraku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/06\/15\/masecki-we-fraku\/","title":{"rendered":"Masecki we fraku"},"content":{"rendered":"\n<p>Polska Orkiestra Radiowa pod batut\u0105 Micha\u0142a Klauzy i z solist\u0105 Marcinem Maseckim w zape\u0142nionym Studiu im. Lutos\u0142awskiego po\u017cegna\u0142a sezon koncertem lekkim, \u0142atwym i przyjemnym.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W zapowiedzi programu intrygowa\u0142o wykonanie <em>V Koncertu fortepianowego<\/em> Beethovena przez Marcina Maseckiego. Jak on to zrobi? Agata Kwieci\u0144ska, kt\u00f3ra by\u0142a na tym koncercie konferansjerk\u0105, powiedzia\u0142a, \u017ce pyta\u0142a go wcze\u015bniej, czy b\u0119dzie gra\u0142 normalnie, czy po swojemu, a on odpar\u0142, \u017ce to si\u0119 dopiero oka\u017ce. Kiedy wyszed\u0142 ubrany we frak, pomy\u015bla\u0142am, \u017ce m\u00f3g\u0142by wywin\u0105\u0107 taki numer, \u017ceby zagra\u0107 wszystko grzecznie po bo\u017cemu, i to dopiero by\u0142by dowcip. Wszak jest to pianista z klasycznymi korzeniami, cho\u0107 doszlifowanymi jazzowo w Berklee College of Music.<\/p>\n\n\n\n<p>Z Beethovenem miewa\u0142 ju\u017c swoje sprawy, jak <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2014\/04\/28\/teatr-gluchniecia\/\">pr\u00f3by zrozumienia<\/a>, jakie d\u017awi\u0119ki m\u00f3g\u0142 s\u0142ysze\u0107 g\u0142uchy kompozytor, albo <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2021\/09\/27\/beethoven-w-roznych-odslonach\/\">prze\u0142o\u017cenia <em>Zwyci\u0119stwa Wellingtona<\/em> na orkiestr\u0119 d\u0119t\u0105<\/a>, z kt\u00f3r\u0105 gra\u0142 r\u00f3wnie\u017c <em>V Koncert<\/em>, ale konwencja by\u0142a zupe\u0142nie inna. Co zrobi\u0142 tym razem? Rzeczywi\u015bcie do\u015b\u0107 d\u0142ugo gra\u0142 grzecznie, czasem tylko co\u015b podgrywaj\u0105c z tutti (czego w\u0142a\u015bciwie nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107), wstawiaj\u0105c jakie\u015b pojedyncze akordy czy troch\u0119 modyfikuj\u0105c biegniki. Dopiero w repryzie I cz\u0119\u015bci zacz\u0105\u0142 troszk\u0119 szale\u0107, g\u0142\u00f3wnie w kadencjach, potem preludiowa\u0142 do cz\u0119\u015bci II \u2013 orkiestra nie wiedzia\u0142a do ko\u0144ca, co zagra, by\u0142a to improwizacja \u2013 i tak ju\u017c by\u0142o do ko\u0144ca, na przemian zwyczajnie i troch\u0119 jazzowo. Zwyczajno\u015b\u0107, cho\u0107 bez problem\u00f3w technicznych, by\u0142a zreszt\u0105 do\u015b\u0107 powierzchowna, bez wczuwania si\u0119, kt\u00f3re \u0142\u0105czy si\u0119 z gr\u0105 na serio. Niekt\u00f3rzy, jak <strong>pianofil<\/strong>, byli tym zdegustowani, ale w ko\u0144cu przecie\u017c wiadomo by\u0142o, na co przychodzimy.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 wi\u0119c to by\u0142o wp\u00f3\u0142 drogi, ale za to \u0142adny by\u0142 bis: ma\u0142a liryczna, ju\u017c ca\u0142kiem swingowa ballada na motywach z II cz\u0119\u015bci koncertu, mo\u017ce troch\u0119 knajpiana, ale przyjemna. W sam raz na t\u0119 okazj\u0119, czyli letni koncert na koniec sezonu.<\/p>\n\n\n\n<p>Po przerwie \u2013 Czech w Ameryce, czyli <em>Suita ameryka\u0144ska<\/em> Dvo\u0159\u00e1ka, i <em>Amerykanin w Pary\u017cu<\/em> Gershwina. Dwie strony ameryka\u0144sko\u015bci: owe domniemane melodie rdzennych mieszka\u0144c\u00f3w u pierwszego oraz swing u drugiego. <em>Suita ameryka\u0144ska<\/em> jest rzadziej grywana ni\u017c <em>IX Symfonia \u201eZ Nowego \u015awiata\u201d <\/em>czy <em>Kwartet smyczkowy \u201eAmeryka\u0144ski\u201d,<\/em> troch\u0119 szkoda, bo jest wdzi\u0119czna, ale tematy nie s\u0105 tak \u201ehitowe\u201d jak w tamtych utworach (z wyj\u0105tkiem mo\u017ce ostatniej cz\u0119\u015bci). Za to <em>Amerykanin w Pary\u017cu<\/em> to samograj. By\u0142 bis \u2013 powt\u00f3rzony fragment z Gershwina, w kt\u00f3rym dyrygent w\u0142\u0105czy\u0142 rozochocon\u0105 publiczno\u015b\u0107 z rytmicznymi oklaskami.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Polska Orkiestra Radiowa pod batut\u0105 Micha\u0142a Klauzy i z solist\u0105 Marcinem Maseckim w zape\u0142nionym Studiu im. Lutos\u0142awskiego po\u017cegna\u0142a sezon koncertem lekkim, \u0142atwym i przyjemnym.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11298"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11298"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11298\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11299,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11298\/revisions\/11299"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11298"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11298"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11298"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}