
{"id":11349,"date":"2024-07-26T01:26:14","date_gmt":"2024-07-25T23:26:14","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11349"},"modified":"2024-07-26T01:26:14","modified_gmt":"2024-07-25T23:26:14","slug":"turandot-wsrod-wachlarzy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/07\/26\/turandot-wsrod-wachlarzy\/","title":{"rendered":"Turandot w\u015br\u00f3d wachlarzy"},"content":{"rendered":"\n<p>Takie by\u0142y dekoracje spektaklu w Operze Le\u015bnej, zaprojektowane przez re\u017cysera Waldemara Zawodzi\u0144skiego, kt\u00f3ry zwykle tworzy te\u017c w swoich realizacjach scenografie.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>By\u0142o to o tyle uniwersalne, \u017ce mo\u017cna by\u0142o je pod\u015bwietla\u0107 na r\u00f3\u017cne kolory; po\u015brodku za\u015b u szczytu sceny wisia\u0142o co\u015b w rodzaju \u015bwietlnego miecza. I taka by\u0142a stylistycznie strona wizualna: pe\u0142en eklektyzm. Tylko ma\u0142o by\u0142o tym razem pola do popisu dla Bogumi\u0142a Palewicza, je\u015bli chodzi o \u015bwiat\u0142a w le\u015bnym tle: tylko przy <em>Nessun dorma<\/em> dzia\u0142y si\u0119 tam pi\u0119kne rzeczy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale poza tym r\u00f3\u017cni\u015bcie. Kostiumy robi\u0142a ta sama Dorota Roqueplo, co w <em>Holendrze<\/em>, ale tam by\u0142a stylistyczna jednolito\u015b\u0107, natomiast tu by\u0142 groch z kapust\u0105. Ch\u00f3r w czarno-bia\u0142ych strojach dyskretnie nawi\u0105zuj\u0105cy do og\u00f3lnie poj\u0119tej wschodnio\u015bci, ale w balecie ju\u017c szale\u0144stwo: postaci &#8222;ochroniarzy&#8221; w przedziwnych kombinezonach, &#8222;ksi\u0119\u017cycowe&#8221; panie w srebrnych strojach, pod koniec nios\u0105ce szkielet jakiego\u015b wielkiego jaszczura: pierwsza nios\u0142a czaszk\u0119, reszta &#8211; kr\u0119gi. Czaszk\u0119, ale ludzk\u0105, podawali sobie Ping, Pang i Pong w strojach jak z marnego kabaretu transwestyt\u00f3w (z ca\u0142ym szacunkiem dla transwestyt\u00f3w). A ju\u017c kompletnie groteskowe by\u0142y stroje Turandot, zw\u0142aszcza to, co nosi\u0142a na g\u0142owie.<\/p>\n\n\n\n<p>To zreszt\u0105 nie by\u0142 jedyny jej problem; wi\u0119kszy k\u0142opot niestety by\u0142 w tym, \u017ce Liudmyla Monastyrska w forte i w g\u00f3rze brzmia\u0142a nie\u0142adnie; cichsze d\u017awi\u0119ki bardziej satysfakcjonowa\u0142y. Oczywi\u015bcie wiadomo, \u017ce ma\u0142o kto t\u0119 straszn\u0105 rol\u0119 w og\u00f3le jest w stanie za\u015bpiewa\u0107. Kalaf (Martin Muehle) te\u017c troch\u0119 krzycza\u0142, ale og\u00f3lnie by\u0142 ca\u0142kiem niez\u0142y; Liu Izabeli Matu\u0142y i Timur Rafa\u0142a Siwka te\u017c byli w porz\u0105dku. A i Ping, Pang i Pong (Tomasz Rak, Aleksander Zuchowicz i Mateusz Zajdel), mimo \u017ce wygl\u0105dali okropnie, to \u015bpiewali ca\u0142kiem nie\u017ale, zw\u0142aszcza ten pierwszy.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie lubi\u0119 tego dopisanego happy endu Alfana &#8211; jestem z tych, kt\u00f3rzy uwa\u017caj\u0105, \u017ce <em>Turandot<\/em> ko\u0144czy si\u0119 tam, gdzie przerwa\u0142 j\u0105 Puccini, i \u017ce prawdopodobnie pisanie arii Liu wyczerpa\u0142o ostatecznie chorego ju\u017c bardzo kompozytora, a z fina\u0142em, w kt\u00f3rym mia\u0142 nast\u0105pi\u0107 zwrot w postawie Turandot, po prostu nie m\u00f3g\u0142 sobie poradzi\u0107. Nie kupuj\u0119 zreszt\u0105 takiej przemiany, jak\u0105 przechodzi bohaterka &#8211; ale c\u00f3\u017c, happy end musi by\u0107, <em>the show must go on<\/em>, a publiczno\u015b\u0107 jest zachwycona, zw\u0142aszcza \u017ce dostaje jeszcze nawi\u0105zanie do ulubionej arii <em>Nessun dorma<\/em>. Spektakl w Operze Le\u015bnej te\u017c si\u0119 podoba\u0142 i wywo\u0142a\u0142 stojaka, cho\u0107 s\u0142ysza\u0142am wcze\u015bniej g\u0142osy zar\u00f3wno za, jak i przeciw &#8211; jedne i drugie rozumiem. Tak\u017ce owacj\u0119 dla UFO, kt\u00f3ra bardzo si\u0119 stara\u0142a &#8211; w jej sk\u0142adzie zreszt\u0105 znajduje si\u0119 wielu muzyk\u00f3w graj\u0105cych na co dzie\u0144 w orkiestrach operowych.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie by\u0142y dekoracje spektaklu w Operze Le\u015bnej, zaprojektowane przez re\u017cysera Waldemara Zawodzi\u0144skiego, kt\u00f3ry zwykle tworzy te\u017c w swoich realizacjach scenografie.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11349"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11349"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11349\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11350,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11349\/revisions\/11350"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11349"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11349"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11349"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}