
{"id":11351,"date":"2024-07-27T23:25:09","date_gmt":"2024-07-27T21:25:09","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11351"},"modified":"2024-07-27T23:25:09","modified_gmt":"2024-07-27T21:25:09","slug":"puccini-c-d","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/07\/27\/puccini-c-d\/","title":{"rendered":"Puccini c.d."},"content":{"rendered":"\n<p>Wiecz\u00f3r zamykaj\u0105cy Ogrody Muzyczne w wykonaniu Iwony Sobotki, hiszpa\u0144skiego tenora Davida Ba\u00f1osa i pianisty Marka Ruszczy\u0144skiego po\u015bwi\u0119cony by\u0142 w ca\u0142o\u015bci muzyce Pucciniego, bo w tym roku jak\u017ceby inaczej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Warunki w namiocie festiwalowym nie sprzyja\u0142y niestety odbiorowi sztuki wokalnej. Nie do\u015b\u0107, \u017ce \u015bpiewacy mieli mikroporty (w ko\u0144cu koncert w namiocie to w\u0142a\u015bciwie koncert plenerowy), to jeszcze w drugiej cz\u0119\u015bci za\u017cyczyli sobie, \u017ceby w\u0142\u0105czy\u0107 klimatyzacj\u0119 &#8211; rzeczywi\u015bcie by\u0142o duszno i dzi\u0119ki temu powietrze nieco zel\u017ca\u0142o, za to huk w tle by\u0142 nie do zniesienia. Mo\u017cna by\u0142o o nim zapomnie\u0107 tylko skupiaj\u0105c si\u0119 na muzyce. Cho\u0107 \u0142atwo nie by\u0142o: oboje soli\u015bci maj\u0105 silne g\u0142osy, a nag\u0142o\u015bnienie zawsze zniekszta\u0142ca barw\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak r\u00f3\u017cnica by\u0142a du\u017ca i \u015bwiadczy to o jako\u015bci g\u0142osu i \u015bpiewu. David Ba\u00f1os, kt\u00f3rego s\u0142ysza\u0142am po raz pierwszy (co prawda par\u0119 lat temu cz\u0119sto \u015bpiewa\u0142 w Operze Wroc\u0142awskiej, ale ja tam od pewnego czasu nie je\u017adzi\u0142am; wyst\u0105pi\u0142 te\u017c niedawno w premierze \u0142\u00f3dzkiej <em>Traviaty<\/em>, na kt\u00f3r\u0105 nawet si\u0119 wybiera\u0142am, tym bardziej, \u017ce Violett\u0119 mia\u0142a \u015bpiewa\u0107 Sobotka, ale ona zachorowa\u0142a, a mnie te\u017c co\u015b wtedy wypad\u0142o), ma dobre dane g\u0142osowe, ale troch\u0119 jest takim, jak ja to nazywam, &#8222;tenorem na rykowisku&#8221;: forte ma do\u015b\u0107 krzykliwe, a forte \u015bpiewa cz\u0119sto. Natomiast Sobotka ma tak naturalny g\u0142os, \u017ce i jego si\u0142a jest naturalna, d\u017awi\u0119k nawet nag\u0142o\u015bniony nigdy si\u0119 nie przesterowuje, a barwa \u0142agodzi\u0142a efekt duet\u00f3w, kt\u00f3rych za\u015bpiewali kilka.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0119li od duetu Toski i Cavaradossiego z I aktu, potem by\u0142o oczywi\u015bcie <em>Vissi d&#8217;arte<\/em> i <em>E lucevan le stelle<\/em>. <em>Butterfly<\/em> by\u0142a reprezentowana przez fortepianowe opracowanie ch\u00f3ru z III aktu (\u015bwietne!) i duet Cio-Cio San i Pinkertona z I aktu. By\u0142y arie z <em>La fanciulla del West<\/em>, <em>La Rondiny<\/em>, <em>Edgara<\/em>. Z <em>Turandot<\/em> oczywi\u015bcie <em>Nessum dorma<\/em>, z <em>Manon Lescaut<\/em> tylko intermezzo w wersji fortepianowej, cho\u0107 Sobotka niedawno uczestniczy\u0142a z powodzeniem w premierze tego dzie\u0142a w Poznaniu. By\u0142 te\u017c blok po\u015bwi\u0119cony <em>Cyganerii<\/em>: aria Rodolfa, potem Mimi, wreszcie duet. A na bis, na cze\u015b\u0107 przyby\u0142ego na koncert ambasadora Hiszpanii (ambasada wspar\u0142a ten koncert), za\u015bpiewali duet z zarzueli; Iwona Sobotka zapowiedzia\u0142a ten bis \u015bwietn\u0105 hiszpa\u0144szczyzn\u0105 (studiowa\u0142a tam swego czasu w s\u0142ynnej szkole kr\u00f3lowej Zofii w Madrycie), nie podaj\u0105c jednak tytu\u0142u i autora dzie\u0142a, kt\u00f3re by te\u017c pewnie wiele polskim s\u0142uchaczom nie powiedzia\u0142y. W sumie jednak mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce tegoroczne Ogrody Muzyczne sko\u0144czy\u0142y si\u0119 efektownie.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Skoro ju\u017c jeste\u015bmy przy \u015bwiecie opery, to smutna wiadomo\u015b\u0107: zmar\u0142 dzi\u015b Wolfgang Rihm, znany niemiecki kompozytor, kt\u00f3rego dzie\u0142a grano i w Polsce: nie tylko na Warszawskiej Jesieni, ale te\u017c w <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2011\/05\/08\/muzyka-udreki\/\">Operze Narodowej<\/a>. Cz\u0119sto wykonywano go na festiwalu w Salzburgu, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie nades\u0142a\u0142 t\u0119 informacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wiecz\u00f3r zamykaj\u0105cy Ogrody Muzyczne w wykonaniu Iwony Sobotki, hiszpa\u0144skiego tenora Davida Ba\u00f1osa i pianisty Marka Ruszczy\u0144skiego po\u015bwi\u0119cony by\u0142 w ca\u0142o\u015bci muzyce Pucciniego, bo w tym roku jak\u017ceby inaczej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11351"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11351"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11351\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11352,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11351\/revisions\/11352"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11351"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11351"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11351"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}