
{"id":11353,"date":"2024-07-31T13:03:24","date_gmt":"2024-07-31T11:03:24","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11353"},"modified":"2024-07-31T22:38:26","modified_gmt":"2024-07-31T20:38:26","slug":"nocna-wedrowka","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/07\/31\/nocna-wedrowka\/","title":{"rendered":"Nocna w\u0119dr\u00f3wka"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;po Muzeum Powstania Warszawskiego, ale te\u017c w czasie i przestrzeni. Premiera 1 sierpnia o p\u00f3\u0142nocy, p\u00f3\u017aniej 3, 4, 5 i 6 sierpnia o bardziej ludzkiej godzinie &#8211; 21. A ja wczoraj by\u0142am na pr\u00f3bie generalnej widowiska D&#8217;ARC w re\u017cyserii i wed\u0142ug pomys\u0142u Krystiana Lady.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Bilety zdaje si\u0119 ju\u017c si\u0119 rozesz\u0142y, ale za to od 1 pa\u017adziernika b\u0119dzie mo\u017cna to ogl\u0105da\u0107 na Opera Vision. Tyle \u017ce nie wiem, na ile da si\u0119 w filmie przekaza\u0107 ten nastr\u00f3j &#8211; raczej w niewielkim stopniu. No i b\u0119dzie oczywi\u015bcie tylko jedna mo\u017cliwa kolejno\u015b\u0107 scen, podczas gdy w realu w\u0119druje si\u0119 od jednej do drugiej w trzech grupach prowadzonych przez przewodnik\u00f3w i mo\u017cna zacz\u0105\u0107 od sceny z Joann\u0105 z Warszawy, Pary\u017ca czy Rouen. Bo trzy Joanny s\u0105 tu bohaterkami.<\/p>\n\n\n\n<p>Ta z Warszawy &#8211; w opisie jest, \u017ce powstanka, ale tak naprawd\u0119 wiolonczelistka, kt\u00f3ra chce si\u0119 oderwa\u0107 od strasznej rzeczywisto\u015bci. Ogl\u0105damy j\u0105 z tarasu blisko wej\u015bcia, patrz\u0105c na kamienic\u0119 naprzeciwko w okno na drugim pi\u0119trze. Na uszach mamy s\u0142uchawki, w kt\u00f3rych s\u0142yszymy w tle monta\u017c komunikat\u00f3w radiowych i huk\u00f3w bomb, skompilowany przez Wojciecha B\u0142a\u017cejczyka, a ponad tym d\u017awi\u0119k wiolonczeli, na kt\u00f3rej gra Dobrawa Czocher: to jej nowy utw\u00f3r <em>Opowie\u015b\u0107 Joanny &#8211; Sonata w jednej cz\u0119\u015bci na wiolonczel\u0119 solo<\/em>. Joanna opowiada muzyk\u0105 wyra\u017anie wychodz\u0105c\u0105 od preludi\u00f3w z suit Bacha, ale te\u017c <em>repetitive music<\/em>. Opowie\u015b\u0107 jest wi\u0119c o pi\u0119knie i porz\u0105dku mimo wszystko. Przypomnia\u0142a mi si\u0119 prawdziwa scena, jak Lukas Stasevskij, brat znanej dyrygentki Dalii, <a href=\"https:\/\/x.com\/DaliaStasevska\/status\/1512750734923730948\">gra\u0142 Bacha<\/a> w zrujnowanym teatrze w Buczy (ale te\u017c <a href=\"https:\/\/x.com\/DaliaStasevska\/status\/1509643841233686531?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1509643841233686531%7Ctwgr%5E95e480639e2d40d69dd451a95315191d55213933%7Ctwcon%5Es1_&amp;ref_url=https%3A%2F%2Fslippedisc.com%2F2022%2F04%2Fconductors-brother-plays-cello-in-a-kyiv-bombsite%2F\">Pendereckiego<\/a> na ruinach w Kijowie). Podobne skojarzenie mamy te\u017c w innym momencie tego spektaklu, kiedy przechodzimy w stron\u0119 Parku Wolno\u015bci i zatrzymujemy si\u0119 na chwil\u0119 przy stercie p\u0142on\u0105cych starych mebli, obok graj\u0105cej <em>Preludium<\/em> z <em>Sonaty g-moll<\/em> Bacha skrzypaczki Kamili W\u0105sik-Janiak.<\/p>\n\n\n\n<p>W Pary\u017cu mieszka wnuczka Joanny, fotografka Joan &#8211; mo\u017cna si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce nie Jeanne, ale francusk\u0105 wersj\u0119 zostawiono d&#8217;Arc, a c\u00f3rka emigrant\u00f3w z Polski mog\u0142a urodzi\u0107 si\u0119 gdzie indziej i potem zamieszka\u0107 w Pary\u017cu. Co prawda pada w tek\u015bcie, \u017ce jej rodzice wyemigrowali w 1968 roku, a wtedy, jak wiadomo, wyje\u017cd\u017cali \u017bydzi, mo\u017cna by wi\u0119c si\u0119 dziwi\u0107, jak jej babcia spokojnie gra\u0142a sobie na wiolonczeli w Warszawie podczas powstania, chyba \u017ce tak dobrze ukry\u0142a swoje korzenie. No, ale nie ma co si\u0119 czepia\u0107. Scen\u0119 Joan ogl\u0105damy w oknie biurowca naprzeciwko wej\u015bcia do muzeum; gra j\u0105 aktorka Agnieszka Grochowska, kt\u00f3ra oczywi\u015bcie zada\u0144 muzycznych nie ma, tylko monologuje: najpierw o walce o klimat, potem o zdj\u0119ciach z powstania, jakie otrzyma\u0142a po zmar\u0142ej babce. S\u0142yszymy j\u0105 r\u00f3wnie\u017c na s\u0142uchawkach, a towarzysz\u0105 jej d\u017awi\u0119ki fletu i elektroniki przygotowane przez Rafa\u0142a Ryterskiego, dyskretnie tworz\u0105ce atmosfer\u0119 niepokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten sam kompozytor by\u0142 odpowiedzialny za scen\u0119 z Jeanne d&#8217;Arc, kt\u00f3ra rozgrywa si\u0119 w Parku Wolno\u015bci. Towarzyszy jej zesp\u00f3\u0142 kameralny muzyk\u00f3w Hashtag Ensemble, prowadzony przez Liliann\u0119 Krych, a w roli Jeanne wyst\u0119puje Gabriela Legun w towarzystwie bia\u0142ego konia. Ryterski zrobi\u0142 tu uroczy nowy kontekst do karko\u0142omnych arii z <em>Giovanny d&#8217;Arco<\/em> Verdiego. W roli &#8222;g\u0142os\u00f3w&#8221;, kt\u00f3re Giovanna-Jeanne s\u0142yszy, pojawiaj\u0105 si\u0119 \u015bpiewacy z Match Match Ensemble, r\u00f3wnie\u017c zmontowanego swego czasu przez Liliann\u0119 Krych. Zesp\u00f3\u0142 ma te\u017c inn\u0105 rol\u0119, towarzysz\u0105c przej\u015bciu pod Mur Pami\u0119ci, czyli \u015bcian\u0119 z nazwiskami poleg\u0142ych i \u015bpiewaj\u0105c najpierw pocz\u0105tek, potem zako\u0144czenie pi\u0119knego <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=SFA1prWut0c\"><em>Stabat Mater<\/em> Romana Padlewskiego<\/a>, kompozytora poleg\u0142ego w powstaniu w wieku 29 lat. Nie mia\u0142am okazji si\u0119 wpatrywa\u0107, ale jego nazwisko zapewne te\u017c tam widnieje.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystkie trzy Joanny spotykaj\u0105 si\u0119 w snach wewn\u0105trz muzeum, w sali pod Liberatorem, pomi\u0119dzy scenami; w\u00f3wczas te\u017c spotykaj\u0105 si\u0119 tam wszystkie grupy widz\u00f3w. Dyskretna, oniryczna warstwa d\u017awi\u0119kowa, kt\u00f3ra towarzyszy Joannom w rozmowie, zosta\u0142a stworzona przez Teoniki Ro\u017cynek. Drugie spotkanie odbywa si\u0119 na sam koniec, a w finale dziesi\u0119\u0107 wiolonczelistek w r\u00f3\u017cnym wieku (takie by\u0142o zam\u00f3wienie re\u017cysera) wykonuje <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=0hIi6FeKZhY\"><em>The Holy Presence of Joan d&#8217;Arc<\/em> Juliusa Eastmana<\/a>. Nie bardzo rozumiem warstwy wizualnej, kt\u00f3ra temu w spektaklu towarzyszy, ale mo\u017ce to m\u00f3j problem.<\/p>\n\n\n\n<p>Organizatorzy i tw\u00f3rcy spektaklu u\u017cywaj\u0105 terminu &#8222;opera site-specific&#8221; albo &#8222;opera chodzona&#8221;. Nie wiem, czy s\u0142owo opera jest tu adekwatne, cho\u0107 \u015bpiew operowy jest, ale jest te\u017c tyle innych element\u00f3w, \u017ce raczej to rzecz mi\u0119dzygatunkowa. Mobilne, plenerowe widowisko s\u0142owno-muzyczne &#8211; tak ja bym to okre\u015bli\u0142a, ale zgadzam si\u0119, \u017ce &#8222;opera chodzona&#8221; jest kr\u00f3tsza. W ka\u017cdym razie ciekawie jest prze\u017cy\u0107 te dwie i p\u00f3\u0142 godziny, a potem i\u015b\u0107 w drog\u0119 powrotn\u0105 przez szklane kaniony biurowc\u00f3w &#8211; krajobraz tak odleg\u0142y od 1945 roku.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;po Muzeum Powstania Warszawskiego, ale te\u017c w czasie i przestrzeni. Premiera 1 sierpnia o p\u00f3\u0142nocy, p\u00f3\u017aniej 3, 4, 5 i 6 sierpnia o bardziej ludzkiej godzinie &#8211; 21. A ja wczoraj by\u0142am na pr\u00f3bie generalnej widowiska D&#8217;ARC w re\u017cyserii i wed\u0142ug pomys\u0142u Krystiana Lady.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11353"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11353"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11353\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11360,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11353\/revisions\/11360"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11353"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11353"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11353"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}