
{"id":11367,"date":"2024-08-18T00:16:31","date_gmt":"2024-08-17T22:16:31","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11367"},"modified":"2024-08-18T00:16:31","modified_gmt":"2024-08-17T22:16:31","slug":"kameralny-poczatek-festiwalu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/08\/18\/kameralny-poczatek-festiwalu\/","title":{"rendered":"Kameralny pocz\u0105tek festiwalu"},"content":{"rendered":"\n<p>Zwykle festiwale rozpoczynaj\u0105 si\u0119 orkiestrow\u0105 inauguracj\u0105. Ale nie ten. Organizatorzy nie dzia\u0142aj\u0105 stereotypowo: orkiestra po raz pierwszy pojawi si\u0119 czwartego dnia.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Pierwszy koncert w Studiu im. Lutos\u0142awskiego oddano zwyci\u0119zcy II Konkursu Chopinowskiego na Instrumenty Historyczne, czyli Ericowi Guo. Program u\u0142o\u017cony bardzo ambitnie z samych utwor\u00f3w Chopina: w pierwszej cz\u0119\u015bci <em>Scherzo b-moll<\/em>, <em>Nokturn H-dur<\/em> op. 62 nr 1 i <em>Sonata h-moll<\/em>, w drugiej &#8211; <em>Ballada F-dur<\/em>, <em>Mazurki <\/em>z op. 59 i <em>Sonata b-moll<\/em>. Wra\u017cenia troch\u0119 podobne jak na konkursie: ch\u0142opak budzi sympati\u0119, jest wra\u017cliwy, ma ciekawe pomys\u0142y i w og\u00f3le jego gra ma wiele wdzi\u0119ku. Lubi gra\u0107: po tak wielkim programie da\u0142 jeszcze trzy bisy, te\u017c Chopinowskie &#8211; <em>Preludium B-dur<\/em>, fina\u0142owy polonez z <em>Wariacji<\/em> op. 2 (ale Bruce Liu to on jednak nie jest&#8230;) i <em>Preludium b-moll<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Jednak po pierwsze wci\u0105\u017c s\u0142ycha\u0107, \u017ce jego domen\u0105 jest raczej fortepian wsp\u00f3\u0142czesny; gra\u0142 na kopii pleyela z 1830 r., piana mia\u0142 pi\u0119kne, ale ju\u017c przy forte miejscami d\u017awi\u0119k by\u0142 nieprzyjemnie przebity. Po drugie, by\u0142o te\u017c ca\u0142kiem niema\u0142o s\u0105siad\u00f3w i niepewno\u015bci, co psu\u0142o efekt. Ale og\u00f3lnie podoba\u0142 si\u0119 i wywo\u0142a\u0142 nawet stojaka.<\/p>\n\n\n\n<p>Wieczorem w Ko\u015bciele \u015bw. Krzy\u017ca &#8211; kolejny przepi\u0119kny wyst\u0119p Fabia Biondiego, tym razem z klawesynistk\u0105 Paol\u0105 Poncet, stale zwi\u0105zan\u0105 z zespo\u0142em Biondiego Europa Galante (kt\u00f3ry w przysz\u0142\u0105 niedziel\u0119 wykona <em>Straszny dw\u00f3r<\/em>). Muzycy przeprowadzili nas przez p\u00f3\u0142 wieku w\u0142oskiej sonaty na skrzypce i klawesyn, od szlachetnej prostoty Arcangelo Corellego przez kanciasto\u015b\u0107 Vivaldiego po wygibasy stylistyczne i techniczne Geminianiego, Tartiniego, Veraciniego i Locatellego, z czego Tartini jeszcze by\u0142 prawdziwie emocjonalny (w sonacie maj\u0105cej podtytu\u0142 <em>Didona abbandonata<\/em>, w tym wypadku chyba prawdziwy), ale pozosta\u0142e utwory by\u0142y w du\u017cym stopniu efektownymi popisami technicznymi, w kt\u00f3rych skrzypek czu\u0142 si\u0119 jak ryba w wodzie, a nawet by\u0142o wida\u0107, \u017ce \u015bwietnie si\u0119 bawi. On jest jednak przede wszystkim wspania\u0142ym instrumentalist\u0105 i dobrze, \u017ce jeszcze czasem mamy okazj\u0119 go s\u0142ucha\u0107. Na bis by\u0142a jedna z cz\u0119\u015bci <em>VI Sonaty<\/em> Bacha i powt\u00f3rzenie fina\u0142u sonaty Tartiniego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zwykle festiwale rozpoczynaj\u0105 si\u0119 orkiestrow\u0105 inauguracj\u0105. Ale nie ten. Organizatorzy nie dzia\u0142aj\u0105 stereotypowo: orkiestra po raz pierwszy pojawi si\u0119 czwartego dnia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11367"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11367"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11367\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11368,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11367\/revisions\/11368"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11367"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11367"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11367"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}