
{"id":11375,"date":"2024-08-21T10:37:17","date_gmt":"2024-08-21T08:37:17","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11375"},"modified":"2024-08-21T10:39:34","modified_gmt":"2024-08-21T08:39:34","slug":"od-bacha-do-jazzu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/08\/21\/od-bacha-do-jazzu\/","title":{"rendered":"Od Bacha do jazzu"},"content":{"rendered":"\n<p>Takie koncerty jak te wtorkowe raczej nie zdarzaj\u0105 si\u0119 na innych festiwalach.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Je\u017celi si\u0119 zastanowi\u0107, kto jest lub by\u0142 w stanie zagra\u0107 na jednym koncercie ca\u0142y I tom <em>Das Wohltemperierte Klavier<\/em> Bacha (a 6 wrze\u015bnia zagra jeszcze II tom), to chyba tylko legendarna Tatiana Niko\u0142ajewa, zreszt\u0105 wa\u017cna posta\u0107 dla Ewy Pob\u0142ockiej, kt\u00f3ra mia\u0142a u niej niegdy\u015b lekcje w Salzburgu i w swojej ksi\u0105\u017cce <em>forte-piano<\/em> (<a href=\"https:\/\/www.terytoria.com.pl\/ksiegarnia\/1836-forte-piano.html\">tutaj<\/a> pisz\u0105, \u017ce nak\u0142ad wyczerpany, ale na stoisku festiwalowym NIFC s\u0105 jeszcze jakie\u015b egzemplarze, je\u015bli by to kogo\u015b ciekawi\u0142o) wspomina: &#8222;Jej lekcje i wykonania Bacha wnios\u0142y wiele nowego do mojego spojrzenia na muzyk\u0119 i nauczy\u0142y mnie nieustannie poszukiwa\u0107 w\u0142asnej drogi&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>W ka\u017cdym razie wykonanie 24 preludi\u00f3w i fug podczas jednego popo\u0142udnia (z przerw\u0105 w po\u0142owie) to zaiste wyczyn. Trzeba doprawdy mie\u0107 kondycj\u0119. Nawet nie dziwi, \u017ce zdarza\u0142y si\u0119 potkni\u0119cia (chyba po to pianistka trzyma nuty na pulpicie, \u017ceby si\u0119 zabezpieczy\u0107 przed powa\u017cnymi wpadkami, cho\u0107 przecie\u017c gra ten repertuar od wielu lat) &#8211; wynagradza\u0142y to momenty o niesamowitym zamglonym, jakby oleistym brzmieniu (to z kolei w nawi\u0105zaniu do niegdysiejszej wypowiedzi wielkiej klawesynistki El\u017cbiety Chojnackiej, kt\u00f3ra mawia\u0142a, \u017ce w jej uszach d\u017awi\u0119k fortepianu jest t\u0142usty). W tych momentach Pob\u0142ocka ka\u017ce nam przypomina\u0107 sobie o tw\u00f3rczo\u015bci organowej Bacha. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, gra\u0142a na steinwayu, nie na Shigeru Kawai &#8211; zasugerowa\u0142am si\u0119, poniewa\u017c w\u0142a\u015bnie na tamtym instrumencie nagrywa\u0142a obie p\u0142yty z <em>WTK<\/em> dla NIFC. \u015awiat\u0142o by\u0142o przy\u0107mione, wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o spokojnie zapa\u015b\u0107 w kontemplacj\u0119, unie\u015b\u0107 si\u0119 gdzie\u015b w Bachowski \u015bwiat.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiecz\u00f3r &#8211; to ju\u017c \u015bwiat\u0142o, rytm i nerw, bo inaczej by\u0107 nie mo\u017ce z Martyn\u0105 Pastuszk\u0105 i jej {oh!} Orkiestr\u0105 Historyczn\u0105. A forma tego wieczoru charakterystyczna dla ChiJE: trzy koncerty. Pierwszym by\u0142 <em>V Koncert skrzypcowy<\/em> Feliksa Janiewicza, zn\u00f3w w wykonaniu Chouchane Siranossian, kt\u00f3ra domkn\u0119\u0142a nim cykl. To ostatni, najdojrzalszy jego koncert i cho\u0107 od wielu lat Janiewicz robi\u0142 karier\u0119 \u015bwiatow\u0105 &#8211; w Wiedniu, w Pary\u017cu, wreszcie w Wielkiej Brytanii, gdzie po\u0142o\u017cy\u0142 wa\u017cne zas\u0142ugi, m.in. stworzy\u0142 festiwal w Edynburgu (pewnie by\u0142by w szoku, gdyby zobaczy\u0142, jak jego dzie\u0142o si\u0119 rozwin\u0119\u0142o), to wci\u0105\u017c powraca\u0142 do motyw\u00f3w znanych ze swoich rodzinnych stron: g\u0142\u00f3wny temat I cz\u0119\u015bci ma posmak ukrai\u0144ski, a fina\u0142 oparty jest na melodii ni to klezmerskiej, ni to ko\u0142omyjki. Skrzypaczka zachwyci\u0142a zw\u0142aszcza drug\u0105, liryczn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105, z kt\u00f3rej bezpo\u015brednio zreszt\u0105 przechodzi si\u0119 do tego \u017cywio\u0142owego ronda, kt\u00f3re jest po prostu samograjem. Przyj\u0119ta owacyjnie, zagra\u0142a na bis d\u0142ugi, popisowy i napuszony kaprys Locatellego (z lekkim przymru\u017ceniem oka).<\/p>\n\n\n\n<p>Tomasz Ritter wykona\u0142 <em>IV Koncert fortepianowy<\/em> Beethovena na grafie. Instrument by\u0142 ustawiony w \u015brodku orkiestry, kt\u00f3ra niestety cz\u0119sto go przyg\u0142usza\u0142a &#8211; graf ma przecie\u017c niewielki d\u017awi\u0119k. Pewnie troch\u0119 w zwi\u0105zku z tym pianista zinterpretowa\u0142 ten utw\u00f3r nie &#8222;skowronkowo&#8221;, ale z energi\u0105 &#8211; mo\u017ce i tak go czuje, ale te\u017c widoczne by\u0142o, \u017ce chcia\u0142 by\u0107 jednak s\u0142yszalny. Ale gra\u0142 \u015bwietnie, a na bis, r\u00f3wnie\u017c znakomicie, wykona\u0142 jeszcze <em>Preludium Des-dur<\/em> Chopina &#8211; tu przynajmniej by\u0142 w pe\u0142ni s\u0142yszalny.<\/p>\n\n\n\n<p>Makoto Ozone wybra\u0142 z kolei erarda z 1838 roku, kt\u00f3ry jest o wiele g\u0142o\u015bniejszy, wi\u0119c z jego s\u0142yszalno\u015bci\u0105 takich k\u0142opot\u00f3w nie by\u0142o. Gra\u0142 <em>Koncert Es-dur<\/em> KV 271 i by\u0142o troch\u0119 jak na <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2024\/06\/15\/masecki-we-fraku\/\">tym czerwcowym koncercie Maseckiego<\/a>: Mozart po bo\u017cemu. z drobnymi &#8222;jazzawymi&#8221; (nie myli\u0107 z jazzowymi) odchyleniami, tylko w finale ca\u0142y fragment o posmaku knajpianym. Takie zabawy (najlepiej si\u0119 bawi\u0105 chyba wykonawcy) nie wiadomo specjalnie, czemu s\u0142u\u017c\u0105. S\u0105 chyba dla tych, kt\u00f3rzy na co dzie\u0144 specjalnie nie s\u0142uchaj\u0105 ani Mozarta, ani jazzu. Dopiero w bisie Ozone pokaza\u0142 troch\u0119, czym zajmuje si\u0119 naprawd\u0119, i to by\u0142o fajne.<\/p>\n\n\n\n<p>Orkiestra jeszcze za par\u0119 dni do nas powr\u00f3ci. A dzi\u015b Sinfonia Varsovia. A wcze\u015bniej recital Kate &#8211; nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Takie koncerty jak te wtorkowe raczej nie zdarzaj\u0105 si\u0119 na innych festiwalach.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11375"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11375"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11375\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11380,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11375\/revisions\/11380"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11375"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11375"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11375"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}