
{"id":11427,"date":"2024-09-07T00:22:33","date_gmt":"2024-09-06T22:22:33","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11427"},"modified":"2024-09-07T00:22:33","modified_gmt":"2024-09-06T22:22:33","slug":"dwa-recitale","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/09\/07\/dwa-recitale\/","title":{"rendered":"Dwa recitale"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;a jakie r\u00f3\u017cne. Popo\u0142udnie w Filharmonii Narodowej, wiecz\u00f3r w Bazylice \u015bw. Krzy\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W FN Ewa Pob\u0142ocka gra\u0142a ca\u0142y II tom <em>Wohltemperiertes Klavier<\/em> &#8211; tym razem rzeczywi\u015bcie na Shigeru Kawai. \u0141adny d\u017awi\u0119k ma ten instrument, bardzo mi\u0119kki i wyrazisty. Wykonanie by\u0142o dodatkowym wyczynem &#8211; zaledwie dwa tygodnie temu pianistka gra\u0142a ca\u0142y I tom. Dzi\u015b jednak by\u0142a wyra\u017anie zm\u0119czona, bardziej ni\u017c przy I tomie, cho\u0107 wydawa\u0142oby si\u0119, \u017ce drugi ma bardziej na \u015bwie\u017co. Potkni\u0119\u0107 by\u0142o wi\u0119cej. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c tak sobie pomy\u015bla\u0142am, \u017ce ja s\u0142ucham tego w spos\u00f3b nietypowy dla wi\u0119kszo\u015bci publiczno\u015bci: niekt\u00f3re z tych preludi\u00f3w i fug gra\u0142am &#8222;oficjalnie&#8221;, a wszystkie dla siebie, znam w nich ka\u017cd\u0105 nut\u0119, wi\u0119c po pierwsze odruchowo oceniam, czy koncepcja jest podobna do tej, kt\u00f3r\u0105 mia\u0142am ja, a po drugie wzdrygam si\u0119 przy potkni\u0119ciach. Zapewne wielu mog\u0142o ich nawet nie zauwa\u017cy\u0107, tylko po prostu drugi raz si\u0119 zanurzyli w to morze Bachowskiej muzyki na ciemnej sali (\u015bwiate\u0142ko by\u0142o tylko u pulpitu z nutami).<\/p>\n\n\n\n<p>Marcin Zdunik po\u015bwi\u0119ci\u0142 sw\u00f3j recital improwizacjom, przeplataj\u0105c je utworami. Mo\u017cna nawet powiedzie\u0107, \u017ce koncert by\u0142 w d-moll: pierwsza improwizacja by\u0142a na znany temat <em>La Folia<\/em>, kt\u00f3ry jest w tej tonacji; po niej by\u0142a <em>Suita d-moll<\/em> Bacha (w kt\u00f3rej solista w <em>Preludium<\/em> tak\u017ce poimprowizowa\u0142). Niesamowity utw\u00f3r Paw\u0142a Szyma\u0144skiego <em>A Kaleidoscope for M.C.E.<\/em> (czyli dla <a href=\"https:\/\/mcescher.com\/\">Mauritsa Cornelisa Eschera<\/a>) te\u017c si\u0119 w d-moll zaczyna. Ale to tyle.<\/p>\n\n\n\n<p>Z improwizacji wed\u0142ug Lutos\u0142awskiego pierwsza by\u0142a na tematy z <em>Koncertu wiolonczelowego<\/em>, druga &#8211; z <em>Koncertu na orkiestr\u0119<\/em>, a konkretnie z I cz\u0119\u015bci; wiolonczela brzmia\u0142a tu niemal jak orkiestra. Troch\u0119 \u017cartobliwa, ale zarazem bardzo uczuciowa by\u0142a improwizacja na tematy z Wieniawskiego &#8211; <em>Legendy<\/em> i <em>Kujawiaka<\/em>. Szymanowski by\u0142 reprezentowany niezwykle barwnie i subtelnie, <em>\u0179r\u00f3d\u0142em Aretuzy<\/em> i pie\u015bni\u0105 kurpiowsk\u0105 <em>Uwoz, mamo<\/em>, a na koniec przy mazurkach Chopina solista sobie troch\u0119 poszala\u0142. Mi\u0119dzy tymi improwizacjami da\u0142 jeszcze fantastyczne interpretacje <em>Wariacji Sacherowskiej<\/em> Lutos\u0142awskiego i <em>Per Slava<\/em> Pendereckiego. Poproszony o bis, delikatnie nawi\u0105za\u0142 do miejsca, w kt\u00f3rym si\u0119 znajdowali\u015bmy, i kr\u00f3tko zaimprowizowa\u0142 na temat znanej pie\u015bni ko\u015bcielnej (a wcze\u015bniej, kiedy zegar wybi\u0142 godzin\u0119 dziesi\u0105t\u0105, do\u0142\u0105czy\u0142 dowcipnie do tego brzmienia).<\/p>\n\n\n\n<p>To wiolonczelista z ogromn\u0105 wyobra\u017ani\u0105 (jest zreszt\u0105 r\u00f3wnie\u017c kompozytorem i muzykologiem), ale i technicznie niemal bez ogranicze\u0144. A poza tym ju\u017c profesoruje na uczelniach gda\u0144skiej i warszawskiej, maj\u0105c zaledwie 36 lat. Kiedy to wszystko d\u0105\u017cy, trudno zgadn\u0105\u0107. Ale wida\u0107 i s\u0142ycha\u0107, \u017ce to muzyka go nap\u0119dza.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;a jakie r\u00f3\u017cne. Popo\u0142udnie w Filharmonii Narodowej, wiecz\u00f3r w Bazylice \u015bw. Krzy\u017ca.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11427"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11427"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11427\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11428,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11427\/revisions\/11428"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11427"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11427"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11427"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}