
{"id":11440,"date":"2024-09-21T12:38:02","date_gmt":"2024-09-21T10:38:02","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11440"},"modified":"2024-09-21T12:40:41","modified_gmt":"2024-09-21T10:40:41","slug":"nielatwe-poczatki","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/09\/21\/nielatwe-poczatki\/","title":{"rendered":"Nie\u0142atwe pocz\u0105tki"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;ale bardzo ciekawe. A cieszy te\u017c, \u017ce na koncercie inauguracyjnym Warszawskiej Jesieni by\u0142a niemal pe\u0142na sala!<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ta publiczno\u015b\u0107 jest inna ni\u017c ta z ChiJE, to oczywiste, ale te\u017c inna ni\u017c na zagranicznych festiwalach muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej. Np. w Niemczech jest to ju\u017c niemal ca\u0142kowicie domena boomer\u00f3w. W Warszawie przychodz\u0105 m\u0142odzi, nie tylko ze \u015brodowiska. Wczoraj jednak przybyli te\u017c zar\u00f3wno wielbiciele talentu dyrygenta Yaroslava Shemeta (kt\u00f3ry tym razem nie stan\u0105\u0142 na czele swojej Filharmonii \u015al\u0105skiej, lecz konkurencji z tego samego miasta &#8211; NOSPR), jak ciekawi uwolnionego od cenzury utworu Paw\u0142a Szyma\u0144skiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim si\u0119 przekonali\u015bmy, czy by\u0142o co cenzurowa\u0107, zabrzmia\u0142 dziarski hymn (to jedyny festiwal, kt\u00f3ry zachowa\u0142 ten zwyczaj), a p\u00f3\u017aniej ma\u0142e zaskoczenie. Mimo \u017ce na estradzie obecna by\u0142a wielka orkiestra w pe\u0142nym sk\u0142adzie oraz fortepian, s\u0142ycha\u0107 by\u0142o tylko bardzo nik\u0142e brzmienia. Zw\u0142aszcza zaskakiwa\u0142 fortepian &#8211; Rei Nakamura zwija\u0142a si\u0119 pracowicie nad klawiatur\u0105, ale s\u0142ycha\u0107 by\u0142o tylko ciche d\u017awi\u0119ki i to nie naturalne, lecz &#8211; jak mo\u017cna by\u0142o przeczyta\u0107 w opisie kompozytora, Christiana Winthera Christiansena &#8211; pochodz\u0105ce z preparacji instrumentu, a potem nagrane i uruchamiane za pomoc\u0105 zbli\u017cania palc\u00f3w do klawiatury. Ten &#8222;niemal bezg\u0142o\u015bny ho\u0142d dla gatunku koncertu fortepianowego&#8221; (jak wyrazi\u0142 si\u0119 autor) chwilami brzmia\u0142 ciekawie, a nawet zabawnie, gdy od czasu do czasu wy\u0142ania\u0142y si\u0119 tradycyjne akordy, ale w miar\u0119 czasu ju\u017c nu\u017cy\u0142 &#8211; trwa\u0142 z p\u00f3\u0142 godziny. D\u0142ugo trzeba by\u0142o demontowa\u0107 aparatur\u0119 i troch\u0119 potrwa\u0142o, zanim rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 nast\u0119pny utw\u00f3r &#8211; <em>Geh bin andeiner Sensucht Ran<\/em> Heleny Tulve na oktet wokalny i suk\u0119 bi\u0142gorajsk\u0105\/fidel p\u0142ock\u0105 (Oktet Simultaneo i Maria Pomianowska). Po\u0142\u0105czenie \u015bpiewu i &#8222;komentuj\u0105cego&#8221; w jego pauzach solowego instrumentu smyczkowego przypomnia\u0142o mi troch\u0119 pierwsz\u0105 z <em>Folk Songs<\/em> Luciana Berio, t\u0119 z alt\u00f3wk\u0105, ale oczywi\u015bcie partie wokalne brzmia\u0142y ca\u0142kiem inaczej: surowe harmonie du\u017cej urody.<\/p>\n\n\n\n<p><em>It&#8217;s fine, isn&#8217;t it?<\/em> &#8211; no c\u00f3\u017c, z grubsza mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2021\/11\/21\/nic-sie-nie-stalo\/#comment-272839\">wysz\u0142o na moje<\/a>. Tyle \u017ce jest to utw\u00f3r mo\u017ce nie a\u017c tak \u015bciszony jak powy\u017cszy <em>Koncert fortepianowy<\/em>, ale te\u017c raczej cichy: w sk\u0142ad orkiestry wchodz\u0105 skrzypce i kontrabasy, d\u0119te drewniane, klawesyn i du\u017ca perkusja. Zar\u00f3wno dla fletu, jak dla orkiestry jest to piekielnie trudne, jak w <em><a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2024\/04\/30\/wiolonczele-ale-nie-tylko\/\">Simple Music<\/a><\/em> &#8211; podobnie jak tam jest to misterna uk\u0142adanka z pojedynczych d\u017awi\u0119k\u00f3w i &#8211; tak jak si\u0119 wyrazi\u0142am w opisie tamtego dzie\u0142a &#8211; antykoncert (tym razem podziw dla \u0141ukasza D\u0142ugosza). Fina\u0142 bawi, nie wi\u0119cej &#8211; \u00f3w tak wyolbrzymiany &#8222;strza\u0142 z pistoletu&#8221; podnoszony przez naszych domoros\u0142ych cenzor\u00f3w jest nieg\u0142o\u015bnym pukni\u0119ciem, kt\u00f3remu na dodatek towarzyszy jeszcze rozmi\u0119kczaj\u0105cy atmosfer\u0119 i roz\u015bmieszaj\u0105cy d\u017awi\u0119k vibraslapu (taki instrument z kulkami uderzaj\u0105cymi o kawa\u0142ek blachy), a puent\u0105 s\u0105 wspomniane przeze mnie, tak\u017ce wywo\u0142uj\u0105ce u\u015bmiech, d\u017awi\u0119ki kontrafagotu. By\u0142o o co robi\u0107 hec\u0119? Zupe\u0142nie nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Druga cz\u0119\u015b\u0107 koncertu bardzo kontrastowa\u0142a z poprzedni\u0105. \u015awietny <em>Fire<\/em> \u017banety Rydzewskiej, w kt\u00f3rym w ko\u0144cu orkiestra mia\u0142a mo\u017cno\u015b\u0107 zaprezentowa\u0107 si\u0119 w pe\u0142ni &#8211; brzmienia szare i stalowe, spopielone, intensywne. No i hit wieczoru &#8211; <em>Six Scenes for Turntables and Orchestra<\/em> &#8211; cz\u0119\u015b\u0107 orkiestrowa jest autorstwa Matthew Shlomowitza, a turntablistk\u0105 &#8211; w programie u\u017cyto s\u0142owa gramofonistka &#8211; by\u0142a Mariam Rezaei, kt\u00f3ra improwizowa\u0142a, ale by\u0142a to improwizacja przygotowana, a przy tym niezwykle dynamiczna. A w orkiestrze dzia\u0142y si\u0119 r\u00f3\u017cne rzeczy pastiszowe, troch\u0119 rozrywkowe, troch\u0119 jazzowe, niebanalnie pos\u0142uguj\u0105ce si\u0119 banalno\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Tradycyjnie ju\u017c po inauguracji odby\u0142 si\u0119 pierwszy nocny koncert &#8211; recital perkusyjny Tomka Szczepaniaka. W skr\u00f3cie powiem, \u017ce w pierwszym chyba co\u015b nie do ko\u0144ca wysz\u0142o, wi\u0119c nie b\u0119d\u0119 go opisywa\u0107, ale reszta ju\u017c robi\u0142a wra\u017cenie, tak\u017ce dzi\u0119ki nietypowym instrumentom. W programie znalaz\u0142y si\u0119 dwa utwory m\u0142odych kompozytor\u00f3w ukrai\u0144skich &#8211; bardziej tradycyjny <em>recurrence in the lower realm\/solar hymns<\/em> Viacheslava Kyrylowa (doktoranta krakowskiej Akademii) oraz <em>Enouement<\/em> na perkusj\u0119 i elektronik\u0119 Anny Arkushyny (utytu\u0142owanej ju\u017c, mieszkaj\u0105cej w Niemczech), w kt\u00f3rym w partii elektroniki chwilami s\u0142ycha\u0107 by\u0142o \u015bpiewy ukrai\u0144skie, a w fina\u0142owych minutach za dodatkowy instrument perkusyjny pos\u0142u\u017cy\u0142a bandura. Elektronika z perkusj\u0105 by\u0142a spleciona r\u00f3wnie\u017c w <em>Another Path<\/em> Raphaela Cendo  &#8211; kolejnym utworze-ostrze\u017ceniu. <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;ale bardzo ciekawe. A cieszy te\u017c, \u017ce na koncercie inauguracyjnym Warszawskiej Jesieni by\u0142a niemal pe\u0142na sala!<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11440"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11440"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11440\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11444,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11440\/revisions\/11444"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11440"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11440"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11440"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}