
{"id":11496,"date":"2024-10-23T00:10:41","date_gmt":"2024-10-22T22:10:41","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11496"},"modified":"2024-10-23T19:35:26","modified_gmt":"2024-10-23T17:35:26","slug":"wrocil-kissin","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/10\/23\/wrocil-kissin\/","title":{"rendered":"Wr\u00f3ci\u0142 Kissin"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;po 14 latach &#8211; poprzedni raz gra\u0142 w Warszawie w Roku Chopinowskim 2010, w ramach koncert\u00f3w urodzinowych w lutym.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dawno go zatem tu nie widzieli\u015bmy i pami\u0119taj\u0105c m\u0142odego cz\u0142owieka (w\u00f3wczas mia\u0142 niespe\u0142na czterdziestk\u0119), a niegdy\u015b cudowne dziecko, troch\u0119 mogli\u015bmy by\u0107 zaskoczeni, \u017ce jest ju\u017c panem siwiej\u0105cym i wygl\u0105daj\u0105cym na swoje 53 lata. Ale temperament &#8211; przy nieskazitelnej technice &#8211; ma wci\u0105\u017c. O tym jego poprzednim wyst\u0119pie (<em>Koncert f-moll<\/em> Chopina) napisa\u0142am &#8222;dynamit&#8221; i teraz mog\u0119 to s\u0142owo powt\u00f3rzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwilami to jednak by\u0142o troch\u0119 dziwne. Zacz\u0105\u0142 od <em>Sonaty e-moll<\/em> op. 90 Beethovena. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 gra\u0142 do\u015b\u0107 wolno, bardzo wyrazi\u015bcie, ka\u017cda fraza niemal przerysowana, jak na sterydach. Przypomnia\u0142y mi si\u0119 zn\u00f3w s\u0142owa sprzed paru dni odnosz\u0105ce si\u0119 do estetyki przekazywanej m\u0142odym muzykom przez Krystiana Zimermana: albo piano, albo forte, a mezzo forte to czyste z\u0142o. Kissin rzeczywi\u015bcie w ten spos\u00f3b gra\u0142 Beethovena, cho\u0107 druga, spokojniejsza cz\u0119\u015b\u0107 by\u0142a bardziej stonowana. Estetyka kontrast\u00f3w i wybijanych fraz wr\u00f3ci\u0142a w utworach Chopina: <em>Nokturnie fis-moll<\/em> i <em>Fantazji f-moll<\/em>, z tym, \u017ce musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce <em>Fantazja<\/em> by\u0142a bardzo dobrze zrozumiana, o co nie\u0142atwo. Ale to granie specyficzne, mo\u017cna je lubi\u0107, mo\u017cna go nie znosi\u0107; ja to kupi\u0142am i szanuj\u0119, cho\u0107 nie jest to m\u00f3j ulubiony Beethoven czy Chopin.<\/p>\n\n\n\n<p>Zupe\u0142nie inaczej by\u0142o w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu. W czterech <em>Balladach<\/em> op. 10 Brahmsa pianista pokaza\u0142 wi\u0119cej niuans\u00f3w, to nie by\u0142a ju\u017c muzyka epatuj\u0105ca, tylko spokojna i zamy\u015blona (poza trzeci\u0105, burzliw\u0105). Ale to by\u0142a cisza przed burz\u0105, czyli <em>II Sonat\u0105 d-moll<\/em> Prokofiewa, kt\u00f3ra by\u0142a po prostu genialna &#8211; i tak\u017ce zr\u00f3\u017cnicowana, z epick\u0105 pierwsz\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105, kanciastym scherzem, liryczn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 woln\u0105 i szalon\u0105 tarantell\u0105 fina\u0142ow\u0105. Stojak by\u0142 natychmiastowy i inaczej by\u0107 nie mog\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Cztery bisy by\u0142y &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107 &#8211; taneczne. Cho\u0107 <em>Mazurek a-moll <\/em>op. 67 nr 4 Chopina nie za bardzo by\u0142 mazurkowy ani nawet kujawiakowy, <em>Marsz<\/em> z <em>Mi\u0142o\u015bci do trzech pomara\u0144czy<\/em> Prokofiewa te\u017c by\u0142 marszem do\u015b\u0107 wolnym, statecznym, <em>Walc As-dur<\/em> Brahmsa brzmia\u0142 jak ko\u0142ysanka (kt\u00f3r\u0105 zreszt\u0105 troch\u0119 jest), a <em>Walc Des-dur<\/em> Chopina chyba rzeczywi\u015bcie by\u0142 &#8222;minutowy&#8221; (nie sprawdza\u0142am).<\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawe to by\u0142o w sumie do\u015bwiadczenie. Jedno nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci: \u017ce mieli\u015bmy tego wieczoru do czynienia z wielk\u0105 osobowo\u015bci\u0105, chocia\u017cby nie wszystko z jego interpretacji odpowiada\u0142o nam w r\u00f3wnym stopniu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;po 14 latach &#8211; poprzedni raz gra\u0142 w Warszawie w Roku Chopinowskim 2010, w ramach koncert\u00f3w urodzinowych w lutym.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11496"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11496"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11496\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11498,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11496\/revisions\/11498"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11496"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11496"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11496"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}