
{"id":1151,"date":"2011-08-17T00:29:16","date_gmt":"2011-08-16T22:29:16","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1151"},"modified":"2011-08-23T16:28:40","modified_gmt":"2011-08-23T14:28:40","slug":"chopiejow-dzien-pierwszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/17\/chopiejow-dzien-pierwszy\/","title":{"rendered":"Chopiej\u00f3w dzie\u0144 pierwszy"},"content":{"rendered":"<p>Bardzo mi si\u0119 podoba Wasz nowy skr\u00f3t nazwy festiwalu, b\u0119d\u0119 go u\u017cywa\u0107.<\/p>\n<p>Inauguracja. Orkiestra Filharmonii Wroc\u0142awskiej po raz\u00a0drugi na festiwalu, prowadzona przez swego szefa Jacka Kaspszyka (on z kolei jest na ka\u017cdym). \u0141adnie, \u017ce pokaza\u0142 si\u0119 nowy zesp\u00f3\u0142 i mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107, co maestro z niego zrobi\u0142. Nawet je\u015bli efekt nie by\u0142 do ko\u0144ca zadowalaj\u0105cy.<\/p>\n<p>A nie by\u0142 niestety. Do <em>Koncertu e-moll<\/em> Chopina zosta\u0142a zatrudniona ca\u0142a wielka orkiestra o mahlerowskim wr\u0119cz sk\u0142adzie. Kaspszyk dyrygowa\u0142 tym Chopinem te\u017c jak Mahlerem: smyki \u015bpiewne i intensywne, ale za intensywne, jak ca\u0142a reszta. Do innych brzmie\u0144 si\u0119 ju\u017c przyzwyczaili\u015bmy, na tym festiwalu zreszt\u0105. I jeszcze jakie\u015b dziwne rubata, zwolnienia, przyspieszenia &#8211; czy to dyrygent zapatrzy\u0142 si\u0119 troch\u0119 w dawne zabawy Zimermana z Polsk\u0105 Orkiestr\u0105 Festiwalow\u0105 (z pocz\u0105tku fascynuj\u0105ce, p\u00f3\u017aniej niezno\u015bnie manieryczne), czy sam na to wpad\u0142, czy ustali\u0142 co\u015b z solist\u0105 &#8211; nie wiem. W ka\u017cdym razie z solist\u0105 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142, a to ju\u017c du\u017cy plus w por\u00f3wnaniu z tym, co dzia\u0142o si\u0119 na konkursie. Zw\u0142aszcza w przypadku Bozhanova, kt\u00f3remu r\u00f3wnie\u017c orkiestra i dyrygent na konkursie raczej przeszkadzali ni\u017c pomagali, nie m\u00f3wi\u0105c o paskudnej yamasze, z kt\u00f3r\u0105 wojowa\u0142, bo dopiero w zestawieniu z brzmieniem orkiestrowym odkry\u0142 w pe\u0142ni jej niedostatki (podobnie jak biedny Kola). Tym razem pianista mia\u0142 do dyspozycji steinwaya i by\u0142o ju\u017c du\u017co lepiej. Nie stroi\u0142 ju\u017c min (dopiero w po\u0142owie utworu przypomnia\u0142 sobie o odwracaniu si\u0119 do publiczno\u015bci), by\u0142 niestety wyra\u017anie zdenerwowany, co odbi\u0142o si\u0119 w kilku zaczepkach, ale ju\u017c m\u00f3g\u0142 w pe\u0142ni pokaza\u0107, \u017ce potrafi robi\u0107 z d\u017awi\u0119kiem r\u00f3\u017cne \u0142adne rzeczy. Mo\u017ce by\u0142o tu i \u00f3wdzie troch\u0119 kontrowersyjnie, ale by\u0107 mo\u017ce gdyby tak zagra\u0142 na konkursie, dosta\u0142by wy\u017csz\u0105 lokat\u0119. Przyj\u0119ty entuzjastycznie, zabisowa\u0142 <em>L&#8217;isle joyeuse<\/em> Debussy&#8217;ego &#8211; zrobi\u0142 sobie ma\u0142\u0105 pr\u00f3b\u0119 przed recitalem, kt\u00f3r gra za par\u0119 dni, a w kt\u00f3rego programie ma i ten utw\u00f3r.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci <em>X Symfonia<\/em> Mahlera, w opracowaniu Derycka Cooke&#8217;a. Nie b\u0119d\u0119 si\u0119 nad tym wykonaniem za bardzo rozwodzi\u0107, powiem tylko, \u017ce z pewno\u015bci\u0105 orkiestra zrobi\u0142a ogromne post\u0119py, ale Wiede\u0144czycy to to nie s\u0105, i troch\u0119 trudno si\u0119 dziwi\u0107. Ale mo\u017ce i to przed nimi?<\/p>\n<p>Za to <em>Niemieckie requiem<\/em> Brahmsa w Bazylice \u015bw. Krzy\u017ca w wykonaniu zespo\u0142\u00f3w Philippe&#8217;a Herreweghe &#8211; to by\u0142o wielkie wzruszenie i troch\u0119 zaskoczenia odmiennymi brzmieniami. Ja si\u0119 w og\u00f3le ogromnie wzruszam przy tym utworze, ale Herreweghe moim zdaniem wykona\u0142 to kongenialnie. Zdaj\u0119 sobie jednak spraw\u0119, \u017ce z r\u00f3\u017cnych punkt\u00f3w to r\u00f3\u017cnie brzmia\u0142o, i \u017ce nale\u017ca\u0142am do uprzywilejowanych maj\u0105cych optymalne warunki ods\u0142uchu &#8211; w sz\u00f3stym rz\u0119dzie, po\u015brodku. M\u0105\u017c kole\u017canki s\u0142ucha\u0142 w domu transmisji i jako\u015b by\u0142 mniej zachwycony, a rodzina siedzia\u0142a z ty\u0142u i nie bardzo s\u0142ysza\u0142a orkiestr\u0119. Ja mia\u0142am proporcje idealne i docenia\u0142am ten d\u017awi\u0119k, kt\u00f3ry jest jednocze\u015bnie ciemniejszy i &#8211; wiem, to zabrzmi jak oksymoron &#8211; ma w sobie jakie\u015b specyficzne \u015bwiat\u0142o. Ch\u00f3r cudowny, jak zawsze u Herreweghe&#8217;a. On ma te\u017c talent do wynajdywania anielskich sopran\u00f3w &#8211; tym razem by\u0142a to Holenderka Ilse Eerens; brytyjski baryton Andrew Foster-Williams by\u0142 mo\u017ce chwilami zbyt tubalny (zabawne: siostra go nie widzia\u0142a i wydawa\u0142o si\u0119 jej, \u017ce \u015bpiewa\u0142o dw\u00f3ch pan\u00f3w, ka\u017cd\u0105 z dw\u00f3ch cz\u0119\u015bci z m\u0119skim g\u0142osem inny). W ka\u017cdym razie ca\u0142o\u015b\u0107 nios\u0142a \u00f3w niesamowity brahmsowski klimat, kt\u00f3ry nie da si\u0119 z \u017cadnym innym por\u00f3wna\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bardzo mi si\u0119 podoba Wasz nowy skr\u00f3t nazwy festiwalu, b\u0119d\u0119 go u\u017cywa\u0107. Inauguracja. Orkiestra Filharmonii Wroc\u0142awskiej po raz\u00a0drugi na festiwalu, prowadzona przez swego szefa Jacka Kaspszyka (on z kolei jest na ka\u017cdym). \u0141adnie, \u017ce pokaza\u0142 si\u0119 nowy zesp\u00f3\u0142 i mo\u017cna by\u0142o zobaczy\u0107, co maestro z niego zrobi\u0142. Nawet je\u015bli efekt nie by\u0142 do ko\u0144ca zadowalaj\u0105cy. [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1151"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1151"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1151\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1185,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1151\/revisions\/1185"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1151"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1151"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1151"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}