
{"id":11511,"date":"2024-11-11T23:34:52","date_gmt":"2024-11-11T22:34:52","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11511"},"modified":"2024-11-11T23:34:52","modified_gmt":"2024-11-11T22:34:52","slug":"piosenkowy-relaks","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/11\/11\/piosenkowy-relaks\/","title":{"rendered":"Piosenkowy relaks"},"content":{"rendered":"\n<p>W Warszawie jak zwykle szaleli dzi\u015b narodowcy &#8211; i mi\u0142o by\u0142o by\u0107 te prawie 300 km stamt\u0105d na bardzo przyjemnym ostatnim koncercie Sacrum Profanum.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wczoraj zreszt\u0105 te\u017c by\u0142o przyjemnie, nawet chilloutowo. Na Kazimierzu, w sali na pi\u0119trze lokalu Hevre, gra\u0142 nam w\u0142oski pianista Marino Formenti i by\u0142 to koncert \u017cycze\u0144: na sto\u0142ach pod \u015bcian\u0105 le\u017ca\u0142y partytury, mo\u017cna by\u0142o co\u015b wybra\u0107 i poprosi\u0107, \u017ceby zagra\u0142. Repertuar rozmaity: Cage, Feldmann, Sciarrino, ale te\u017c Satie, Ravel czy George Antheil. By\u0142y i niespodzianki: transkrypcje Bacha (do wsp\u00f3\u0142wykonania jednej z nich na cztery r\u0119ce zaprosi\u0142 Krzysztofa Stefa\u0144skiego z &#8222;Ruchu Muzycznego&#8221;), kawa\u0142ki popowe, ale te\u017c &#8211; po <em>Nokturnie<\/em> Sciarrino &#8211; <em>Nokturn b-moll<\/em> Chopina, \u0142adnie zreszt\u0105 zagrany. Og\u00f3lnie by\u0142o to bezpretensjonalne i wida\u0107 by\u0142o, \u017ce publiczno\u015b\u0107, g\u0142\u00f3wnie m\u0142oda, \u015bwietnie si\u0119 przy tym relaksuje &#8211; par\u0119 dziewczyn po\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 nawet pod fortepianem. Ja wysz\u0142am po trzech godzinach, ale zapewne trwa\u0142o to jeszcze d\u0142u\u017cszy czas.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b by\u0142 ju\u017c regularny koncert w miejscu spenetrowanym wcze\u015bniej przez festiwal &#8211; Ma\u0142opolskim Ogrodzie Sztuki, i zn\u00f3w powr\u00f3ci\u0142y piosenki z udzia\u0142em artystki-rezydentki Barbary Kingi Majewskiej, ale te\u017c utwory instrumentalne. W pierwszej cz\u0119\u015bci zaprezentowa\u0142a si\u0119 Sinfonietta Cracovia pod batut\u0105 Lilianny Krych, a w drugiej &#8211; Sp\u00f3\u0142dzielnia Muzyczna. Ciekawe, \u017ce cz\u0119\u015b\u0107 utwor\u00f3w odnosi\u0142a si\u0119 do zimy &#8211; pory roku, kt\u00f3ra teoretycznie si\u0119 zbli\u017ca, ale przy zmianach klimatu coraz bardziej si\u0119 od nas oddala i nied\u0142ugo zapomnimy, jak wygl\u0105da \u015bnieg. &#8222;Ten utw\u00f3r opowiada o bieli i statyce, o szronie rozdrobnionym na aksamit i o milach do przebycia&#8221; &#8211; pisze Jennifer Walshe, Irlandka wychowana nad Atlantykiem, o swoim utworze sprzed dw\u00f3ch dekad <em>passenger<\/em> na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105. W ciemno\u015bci muzycy grali (maj\u0105c lampki przy pulpitach) rozmieszczeni w\u015br\u00f3d publiczno\u015bci ciche, szmerowe d\u017awi\u0119ki, w paru miejscach zabrzmia\u0142a imitacja krzyku mew. Rozlu\u017anili\u015bmy si\u0119 przez te p\u00f3\u0142 godziny i troch\u0119 nas obudzi\u0142 utw\u00f3r Jacka Sotomskiego <em>Transinstrumentalizm 1.1<\/em> na skrzypce, fortepian, orkiestr\u0119 smyczkow\u0105 i komputer, inna wersja tego, co s\u0142yszeli\u015bmy dwa lata temu na Warszawskiej Jesieni, z mocnymi, szorstkimi brzmieniami przestrojonych smyczk\u00f3w i fortepianu preparowanego.<\/p>\n\n\n\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci dwa delikatne, \u0142agodne utwory Paw\u0142a Malinowskiego, kt\u00f3ry w tym roku obroni\u0142 doktorat na krakowskiej Akademii Muzycznej (studiowa\u0142 te\u017c, jak wielu_e z tego pokolenia, w Aarhus), laureata nagr\u00f3d kompozytorskich, grywanego ju\u017c na Jesieni i na zachodnich festiwalach. Cichym, subtelnym brzmieniom towarzyszy\u0142y \u015bpiewane teksty poetyckie Williama Blake&#8217;a, Thomasa Hardy&#8217;ego i Simona Armitage&#8217;a; wszystkie m\u00f3wi\u0105 o \u015bniegu, kt\u00f3rego &#8211; jak kompozytor opisuje &#8211; cho\u0107 pisa\u0142 je w \u015brodku zimy, nie by\u0142o w\u00f3wczas. &#8222;W rezultacie wyobra\u017cenie \u015bniegu sta\u0142o si\u0119 dla mnie wewn\u0119trzn\u0105 ucieczk\u0105 od rzeczywisto\u015bci&#8221; &#8211; doda\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Pomi\u0119dzy nimi akcent r\u00f3wnie minimalistyczny co u Jennifer Walshe: ruchome, ale niemal statyczne harmonie przyjemne w s\u0142uchaniu w utworze <em>ERDOGIC <\/em>Oskara Tomali. A na koniec zn\u00f3w &#8222;obudzi\u0142&#8221; nas Sotomski cyklem <em>Hypercanzonas<\/em> &#8211; piosenek (cho\u0107 r\u00f3wnie\u017c z recytacj\u0105) do zupe\u0142nie ju\u017c nie nostalgicznych, wr\u0119cz drapie\u017cnych tekst\u00f3w Weroniki Murek. Muzyka te\u017c mia\u0142a w sobie element drapie\u017cno\u015bci, cho\u0107 \u0142\u0105czy\u0142 ten cykl lekko zmodyfikowany cytat z ludowej angielskiej pie\u015bni <em>Greensleeves<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>I to ju\u017c koniec festiwalu. Ja jeszcze zostaj\u0119 na jutro, by wybra\u0107 si\u0119 do Opery Krakowskiej na drugi spektakl <em>Bony Sforzy<\/em> Zygmunta Krauzego (prapremiera odby\u0142a si\u0119 w sobot\u0119). <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W Warszawie jak zwykle szaleli dzi\u015b narodowcy &#8211; i mi\u0142o by\u0142o by\u0107 te prawie 300 km stamt\u0105d na bardzo przyjemnym ostatnim koncercie Sacrum Profanum.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11511"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11511"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11511\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11512,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11511\/revisions\/11512"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11511"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11511"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11511"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}