
{"id":1155,"date":"2011-08-18T03:03:35","date_gmt":"2011-08-18T01:03:35","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1155"},"modified":"2011-08-18T03:03:35","modified_gmt":"2011-08-18T01:03:35","slug":"martha-i-inni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/18\/martha-i-inni\/","title":{"rendered":"Martha i inni"},"content":{"rendered":"<p>Byli tacy, co obawiali si\u0119, \u017ce zasn\u0105 na koncercie o 23. Okaza\u0142o si\u0119 to niemo\u017cliwe&#8230;<\/p>\n<p>W pierwszej cz\u0119\u015bci Martha Argerich wyst\u0105pi\u0142a z Lily\u0105 Zilberstein w duecie fortepianowym. Obie niegdysiejsze zwyci\u0119\u017cczynie Konkursu im. Busoniego w Bolzano maj\u0105\u00a023 sierpnia\u00a0zainaugurowa\u0107 kolejn\u0105, 58.\u00a0jego edycj\u0119; obie s\u0105 w tegorocznym jury (Martha pierwszy raz b\u0119dzie przewodnicz\u0105c\u0105, ciekawe, jak jej to p\u00f3jdzie). Ogra\u0142y wi\u0119c sobie u nas repertuar, dobrze zreszt\u0105 dobrany na t\u0119 okazj\u0119: najpierw <em>Fantazja f-moll<\/em> Mozarta w opracowaniu na dwa fortepiany Busoniego, potem <em>Concerto path\u00e9tique <\/em>Liszta, rzecz rzadko wykonywana z powodu trudno\u015bci i nabzdyczenia. Obie pianistki maj\u0105 tendencj\u0119 do pot\u0119\u017cnego grania (cho\u0107, jak potrzeba, ka\u017cda z nich umie pi\u0119knie cieniowa\u0107), stylem gry pasuj\u0105 do siebie i dobrze si\u0119 rozumiej\u0105. By\u0142o wi\u0119c masywnie i efektownie. Na bis <em>Walc<\/em> Rachmaninowa na cztery r\u0119ce oraz &#8211; zn\u00f3w na dw\u00f3ch fortepianach &#8211; przebojowa\u00a0<em>Brasileira<\/em> z suity Milhauda <em>Scaramouche<\/em> (ciekawostka: kartki im przewraca\u0142o Lutos\u0142awski Piano Duo). <strong>60jerzy<\/strong>, kt\u00f3ry od tego koncertu rozpocz\u0105\u0142 sw\u00f3j tydzie\u0144 festiwalowy, skomentowa\u0142: &#8222;Wyszli dwaj faceci w sp\u00f3dnicach i zagrali&#8221;&#8230;<\/p>\n<p>Ale pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 to by\u0142a zabawa, naprawd\u0119 czeka\u0142o si\u0119 na drug\u0105. I rzeczywi\u015bcie by\u0142a na serio, a nawet du\u017co wi\u0119cej. Ech, iskry lecia\u0142y podczas tego wykonania <em>Kwintetu<\/em> Zar\u0119bskiego, a sk\u0142ad w sumie spisa\u0142 si\u0119 lepiej ni\u017c ten z Lugano &#8211; prawie nie by\u0142o nier\u00f3wno\u015bci, wszyscy skoncentrowani, grali w natchnieniu (\u015bwietny Bartek Nizio\u0142 jako prymariusz, ale ka\u017cdy z muzyk\u00f3w by\u0142 znakomity\u00a0z osobna\u00a0i wszyscy razem). Nareszcie ten wspania\u0142y utw\u00f3r zyska\u0142 odpowiedni\u0105 opraw\u0119 &#8211; i oby d\u0142u\u017cej p\u0119dzi\u0142 tak udany \u017cywot na \u015bwiatowych scenach. Sala szala\u0142a (po pierwszej w nocy!) i trzeba by\u0142o bisowa\u0107 diaboliczne <em>Scherzo<\/em>. To by\u0142o prawdziwe \u015bwi\u0119to.<\/p>\n<p>Wcze\u015bniej jeszcze gra\u0142a zn\u00f3w orkiestra z Wroc\u0142awia pod Jackiem Kaspszykiem. W pierwszej cz\u0119\u015bci \u0142adny Mozart (<em>Jeunehomme-Konzert<\/em>) z bu\u0142garsk\u0105 pianistk\u0105 Plamen\u0105 Mangov\u0105 &#8211; w zesz\u0142ym roku gdy us\u0142ysza\u0142am w Nantes, jak kaleczy kompletnie nieprzygotowanego Chopina, mog\u0142abym j\u0105 zamordowa\u0107; Mozarta gra\u0142a subtelnie, niuansuj\u0105c barwy, a na bis pokaza\u0142a wirtuozowski pazurek w Lisztowskiej transkrypcji jednej z pie\u015bni Schuberta. W drugiej cz\u0119\u015bci Micha\u0142 Szymanowski, ucze\u0144 prof. Popowej-Zydro\u0144, gra\u0142 <em>Koncert<\/em> Paderewskiego mo\u017ce troch\u0119 szkolnie, ale porz\u0105dnie.<\/p>\n<p>PS. Okazuje si\u0119, \u017ce wcale mi si\u0119 nie pokr\u0119ci\u0142o &#8211; Herreweghe nagrywa w S-1 <em>Deutsches Requiem<\/em> jeszcze raz, bo z poprzedniej p\u0142yty jest ju\u017c niezadowolony. To dla siebie, a dla NIFC b\u0119dzie nagrywa\u0142 <em>Step<\/em> Noskowskiego oraz &#8211; po raz pierwszy w swej karierze &#8211; Chopina.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Byli tacy, co obawiali si\u0119, \u017ce zasn\u0105 na koncercie o 23. Okaza\u0142o si\u0119 to niemo\u017cliwe&#8230; W pierwszej cz\u0119\u015bci Martha Argerich wyst\u0105pi\u0142a z Lily\u0105 Zilberstein w duecie fortepianowym. Obie niegdysiejsze zwyci\u0119\u017cczynie Konkursu im. Busoniego w Bolzano maj\u0105\u00a023 sierpnia\u00a0zainaugurowa\u0107 kolejn\u0105, 58.\u00a0jego edycj\u0119; obie s\u0105 w tegorocznym jury (Martha pierwszy raz b\u0119dzie przewodnicz\u0105c\u0105, ciekawe, jak jej to p\u00f3jdzie). [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1155"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1155"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1155\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1159,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1155\/revisions\/1159"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1155"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1155"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1155"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}