
{"id":11589,"date":"2024-12-14T23:39:18","date_gmt":"2024-12-14T22:39:18","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11589"},"modified":"2024-12-14T23:39:18","modified_gmt":"2024-12-14T22:39:18","slug":"ax-i-borowicz-w-formie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/12\/14\/ax-i-borowicz-w-formie\/","title":{"rendered":"Ax i Borowicz w formie"},"content":{"rendered":"\n<p>Koncert w FN (mo\u017cna by\u0142o go dzi\u015b ogl\u0105da\u0107 tak\u017ce w sieci) by\u0142 i ciekawy, i dobrze wykonany.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>\u0141ukasz Borowicz dawno nie dyrygowa\u0142 nasz\u0105 filharmoniczn\u0105 orkiestr\u0105. I wygl\u0105da na to, \u017ce zrobi\u0142 naprawd\u0119 kawa\u0142 dobrej roboty. A program, zw\u0142aszcza pierwszej cz\u0119\u015bci, nie by\u0142 \u0142atwy. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce oba utwory by\u0142y pewnym na\u015bladownictwem, wynikaj\u0105cym z m\u0142odzie\u0144czo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Franz Schreker nie jest w og\u00f3le w Polsce znany, nawet si\u0119 nie pami\u0119ta, \u017ce by\u0142 bardzo cenionym pedagogiem, u kt\u00f3rego uczyli si\u0119 Alois H\u00e1ba czy Ernst K\u0159enek, ale te\u017c W\u0142adys\u0142aw Szpilman czy Artur Rodzi\u0144ski. Jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 by\u0142a popularna w czasach Republiki Weimarskiej; pocz\u0105tki hitlerowskich miazmat\u00f3w zako\u0144czy\u0142y jego karier\u0119, a zawa\u0142 zako\u0144czy\u0142 jego \u017cycie i tw\u00f3rczo\u015b\u0107 wpad\u0142a w czarn\u0105 dziur\u0119 na wiele lat. Kiedy w 1902 r. pisa\u0142 <em>Schwanensang<\/em> na ch\u00f3r i orkiestr\u0119 (u\u017cyta jest tu dawna forma dzisiejszego <em>Schwanengesang<\/em>), jeszcze daleko by\u0142o do tego &#8211; mia\u0142 24 lata i z tej muzyki s\u0142ycha\u0107, \u017ce by\u0142 w\u00f3wczas pod przemo\u017cnym wp\u0142ywem Brahmsa &#8211; podobny styl, podobny nastr\u00f3j \u0142agodnej \u017ca\u0142oby (prze\u017cywa\u0142 rzeczywi\u015bcie \u017ca\u0142ob\u0119 po cz\u0142onkach swojej rodziny), ale te\u017c podobna moc krzepi\u0105ca. Ch\u00f3r jak zwykle \u015bwietnie przygotowany przez Bartosza Micha\u0142owskiego. Dzie\u0142o zabrzmia\u0142o dzi\u015b po raz pierwszy w Warszawie.<\/p>\n\n\n\n<p><em>II Symfonia<\/em> Szymanowskiego powsta\u0142a 8 lat p\u00f3\u017aniej, a jej kompozytor mia\u0142 w\u00f3wczas lat 28. Czyli nie by\u0142 ju\u017c taki bardzo m\u0142ody, ale na chwil\u0119 przed zwrotem w strony egzotyczno-impresjonistyczne. W tym momencie jeszcze by\u0142 neoromantyczny pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105, mi\u0119dzy Richardem Straussem a Maxem Regerem. Co prawda to o wcze\u015bniejszej swojej <em>I Symfonii<\/em> wyrazi\u0142 si\u0119 jako o\u00a0\u201epotworze kontrapunktowo-harmoniczno-orkiestrowym\u201d, ale i do tej to okre\u015blenie pasuje, a je\u015bli nie ma si\u0119 sposobu na jej wykonanie, mamy wtedy troch\u0119 bezkszta\u0142tn\u0105 magm\u0119, zagmatwany tw\u00f3r. Tymczasem dzi\u015b by\u0142o zupe\u0142nie inaczej: pod batut\u0105 Borowicza dzie\u0142o (w wersji z 1936 r., czyli z cz\u0119\u015bciow\u0105 instrumentacj\u0105 Grzegorza Fitelberga) sta\u0142o si\u0119 przejrzyste i logiczne, a brzmia\u0142o \u015bwietnie i nawet \u017cadnych kiks\u00f3w nie by\u0142o. Po obu utworach, Schrekera i Szymanowskiego, by\u0142y wielkie brawa, a dyrygent za ka\u017cdym razem podnosi\u0142 partytur\u0119 pokazuj\u0105c: to zas\u0142uga kompozytora.<\/p>\n\n\n\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci ju\u017c nie by\u0142o tak oryginalnie &#8211; po prostu <em>V Koncert fortepianowy<\/em> Beethovena, za to w wykonaniu Emanuela Axa. Jaki\u015b czas go tu nie by\u0142o, ale cieszy, \u017ce wci\u0105\u017c jest w znakomitej formie. W jego interpretacji by\u0142a r\u00f3wnowaga &#8211; kiedy trzeba, by\u0142o pot\u0119\u017cnie, a kiedy trzeba &#8211; subtelnie. To by\u0142o granie troch\u0119 w typie Rubinsteinowskim &#8211; wszystko na swoim miejscu. Naprawd\u0119 sprawia\u0142o to du\u017c\u0105 przyjemno\u015b\u0107. Na bis by\u0142a jeszcze <em>Serenada<\/em> Schuberta, a potem pianista wzi\u0105\u0142 koncertmistrzyni\u0119 pod r\u0119k\u0119 i poprowadzi\u0142 orkiestr\u0119 za kulisy.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. W \u017cyciorysie zamieszczonym w programie napisano: &#8222;Artysta polskiego pochodzenia, urodzony we Lwowie. Jako ch\u0142opiec wyemigrowa\u0142 z rodzin\u0105 do Winnipeg w Kanadzie&#8221;. Ani s\u0142owa o tym, \u017ce przez dwa lata mieszka\u0142 w Warszawie i chodzi\u0142 do szko\u0142y na Miodow\u0105. W Kanadzie zreszt\u0105 by\u0142 tyle samo &#8211; po dw\u00f3ch latach rodzina przenios\u0142a si\u0119 do Nowego Jorku, a on poszed\u0142 do Juilliard, gdzie sam potem naucza\u0142. Nie ma te\u017c w tym \u017cyciorysie wzmianki, \u017ce dosta\u0142 pierwsze wyr\u00f3\u017cnienie na Konkursie Chopinowskim w 1970 r. W domu w rodzinie m\u00f3wili po polsku; tego j\u0119zyka tak\u017ce u\u017cywa\u0142 ze swoim profesorem w Nowym Jorku, Mieczys\u0142awem Munzem.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Koncert w FN (mo\u017cna by\u0142o go dzi\u015b ogl\u0105da\u0107 tak\u017ce w sieci) by\u0142 i ciekawy, i dobrze wykonany.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11589"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11589"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11589\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11590,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11589\/revisions\/11590"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11589"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11589"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11589"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}