
{"id":11593,"date":"2024-12-20T23:40:15","date_gmt":"2024-12-20T22:40:15","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11593"},"modified":"2025-11-19T23:12:25","modified_gmt":"2025-11-19T22:12:25","slug":"rsq-i-przyjaciele","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/12\/20\/rsq-i-przyjaciele\/","title":{"rendered":"RSQ i przyjaciele"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;w S1, z bardzo ciekawym i \u0142adnie skomponowanym programem: ramy impresjonistyczne, po\u015brodku dw\u00f3ch klasyk\u00f3w XX wieku. To by\u0142 drugi i ostatni wiecz\u00f3r 20. Kwartesencji.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p><em>Kwartet smyczkowy<\/em> Debussy&#8217;ego na pocz\u0105tek by\u0142 przedstawieniem si\u0119 gospodarzy festiwalu, a w fina\u0142owych <em>Introdukcji i Allegrze<\/em> na flet, klarnet, harf\u0119 i kwartet smyczkowy z gospodarzami wyst\u0105pili wszyscy go\u015bcie (flecistka Ania Karpowicz, klarnecista Adam Eljasi\u0144ski i harfistka Zuzanna Elster). Tw\u00f3rca tego pierwszego mia\u0142 pisz\u0105c go 31 lat, wi\u0119c nie tak du\u017co, a Ravel tworz\u0105c swoje dzie\u0142o by\u0142 bardzo m\u0142ody &#8211; mia\u0142 22 lata. Muzyka w obu utworach jest zmys\u0142owa i rozmarzona, bardzo francuska. Jaki\u017c kontrast z tym, co zabrzmia\u0142o po\u015brodku.<\/p>\n\n\n\n<p>Utwory Pendereckiego i Wajnberga \u0142\u0105czy z kolei to, \u017ce obaj, gdy je tworzyli, mieli po 60 lat, wi\u0119c by\u0142 to dla nich okres refleksji. I nic dziwnego, \u017ce u ka\u017cdego z nich ta refleksja wygl\u0105da\u0142a inaczej, bo tak poza tym dzieli\u0142o ich wszystko. Cho\u0107 szanowali si\u0119 &#8211; poznali si\u0119 w Moskwie, dok\u0105d Penderecki ch\u0119tnie przyje\u017cd\u017ca\u0142 i chwali\u0142 Wajnberga, zanim to jeszcze by\u0142o modne. &#8222;Zna\u0142em go te\u017c osobi\u015bcie i uwa\u017cam, \u017ce jest to dobra muzyka&#8221; &#8211; powiedzia\u0142 Mieczys\u0142awowi Tomaszewskiemu w <em>Rozmowach lus\u0142awickich<\/em> (wyd. Bosz 2006).<\/p>\n\n\n\n<p><em>Kwartet klarnetowy<\/em> Pendereckiego &#8211; muzycy RSQ plus Adam Eljasi\u0144ski &#8211; zabrzmia\u0142 bardzo kontemplacyjnie, by\u0142 w tym wykonaniu wielki spok\u00f3j i zamy\u015blenie. Jest tam te\u017c po\u015brodku utworu fragment szybszy, scherzowy. Du\u017co pokrewie\u0144stw ma ta cz\u0119\u015b\u0107 z oper\u0105 <em>Ubu Rex<\/em> napisan\u0105 par\u0119 lat wcze\u015bniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Wajnberg jest zupe\u0142nie inny &#8211; nie spos\u00f3b go opisa\u0107. Sk\u0142ad instrumentalny jest identyczny, jak u Debussy&#8217;ego, kt\u00f3ry te\u017c napisa\u0142 <em>Trio na flet, alt\u00f3wk\u0119 i harf\u0119<\/em>, ale brzmienie nie przypomina owego impresjonistycznego zamglenia, kt\u00f3re \u0142\u0105czy te trzy instrumenty, przeciwnie, jest wyraziste i jako\u015b ch\u0142odne. jak to w wielu jego p\u00f3\u017aniejszych dzie\u0142ach. Bardzo introwertyczna muzyka, a jednak nie mo\u017cna ucha oderwa\u0107 &#8211; <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=na9BQrFdEYY\">tutaj<\/a> w wykonaniu tego samego altowiolisty, ale innych towarzysz\u0105cych (Antonina Stycze\u0144 wykonywa\u0142a i nagrywa\u0142a swego czasu wiele dzie\u0142 Wajnberga). Fina\u0142 ma dla mnie sobie co\u015b mahlerowskiego, z jego walc\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Wajnberga mia\u0142am mo\u017cno\u015b\u0107 pos\u0142ucha\u0107 te\u017c wczoraj <a href=\"https:\/\/polin.pl\/pl\/wydarzenie\/instalacja-droga-do\">w Muzeum Polin<\/a> w ramach koncertu, kt\u00f3ry by\u0142 zapowiedzi\u0105 festiwalu zapowiadanego na przysz\u0142y rok w paru krajach (to kolejny projekt zainicjowany przez Ani\u0119 Karpowicz). By po\u0142\u0105czy\u0107 Japoni\u0119 pana Sugihary, Litw\u0119, gdzie wydawa\u0142 ratunkowe wizy tranzytowe, i uciekaj\u0105cych na tych wizach \u017byd\u00f3w, zam\u00f3wiona zosta\u0142a kompozycja elektroniczno-instrumentalna, z harmoniki spektralna, u polsko-japo\u0144skiej kompozytorki Niny Fukuoki, wykonana z towarzyszeniem wideo Aleksandry O\u0142dak, obrazuj\u0105cego wielk\u0105 podr\u00f3\u017c, tyle \u017ce jest to podr\u00f3\u017c wsp\u00f3\u0142czesna, przez lasy, pola, miasta, autostrady, a uciekinierzy jechali przez dwa tygodnie kolej\u0105 transsyberyjsk\u0105 do W\u0142adywostoku, by tam wsi\u0105\u015b\u0107 na statek do japo\u0144skiej Tsurugi. A potem, je\u015bli si\u0119 da\u0142o &#8211; dalej. Przed tym dzie\u0142em zabrzmia\u0142o jeszcze par\u0119 utwor\u00f3w solowych, w tym bardzo debussy&#8217;owska <em>Air<\/em> na flet Toru Takemitsu, litewski <em>Romans<\/em> Jurgisa Karnavi\u010diusa na flet i fagot &#8211; i w\u0142a\u015bnie Wajnberg: jedna z cz\u0119\u015bci <em>Sonaty na fagot solo<\/em>, o dwa lata p\u00f3\u017aniejszej od dzi\u015b wykonanego <em>Tria<\/em>. Ma w sobie podobn\u0105 dziwno\u015b\u0107 i ch\u0142\u00f3d, jakby spekulatywno\u015b\u0107. S\u0142ucham teraz <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=zZG0cftt-qI\">ca\u0142o\u015bci<\/a> &#8211; do\u015b\u0107 niesamowita.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;w S1, z bardzo ciekawym i \u0142adnie skomponowanym programem: ramy impresjonistyczne, po\u015brodku dw\u00f3ch klasyk\u00f3w XX wieku. To by\u0142 drugi i ostatni wiecz\u00f3r 20. Kwartesencji.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11593"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11593"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11593\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12204,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11593\/revisions\/12204"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11593"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11593"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11593"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}