
{"id":11644,"date":"2025-01-18T23:24:29","date_gmt":"2025-01-18T22:24:29","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11644"},"modified":"2025-01-18T23:24:29","modified_gmt":"2025-01-18T22:24:29","slug":"mendelssohnowski-wieczor","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/01\/18\/mendelssohnowski-wieczor\/","title":{"rendered":"Mendelssohnowski wiecz\u00f3r"},"content":{"rendered":"\n<p>Paul Goodwin czasami wpada do nas i prowadzi ciekawe programy. Tym razem dominowa\u0142 Mendelssohn, ale o to nietrudno, kiedy wykonywana jest <em>II Symfonia &#8222;Lobgesang&#8221;<\/em>. <\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nie pami\u0119tam, jak by\u0142o przy poprzednich wizytach dyrygenta, ale dzi\u015b zaszokowa\u0142 mnie uk\u0142ad orkiestry. I skrzypce po prawej, II &#8211; po lewej, na wprost wiolonczele otoczone przez kontrabasy, z prawej za I skrzypcami alt\u00f3wki. Nie znam powodu takiego ustawienia, ale kto wie, mo\u017ce to by\u0142o takie \u0107wiczenie dla zespo\u0142u? Kiedy\u015b w ch\u00f3rze, w kt\u00f3rym \u015bpiewa\u0142am, dyrygent miesza\u0142 nas i trzeba by\u0142o przytomnie si\u0119 utrzyma\u0107 maj\u0105c s\u0105siad\u00f3w z ca\u0142kiem innych g\u0142os\u00f3w. Osobi\u015bcie zreszt\u0105 bardzo to lubi\u0142am i uwa\u017ca\u0142am, \u017ce to pomaga\u0142o i uczy\u0142o s\u0142ucha\u0107 wsp\u00f3\u0142muzykuj\u0105cych.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce dla muzyk\u00f3w FN by\u0142o to r\u00f3wnie\u017c pouczaj\u0105ce, jak te\u017c zreszt\u0105 ka\u017cda wizyta Goodwina, muzyka wszechstronnego, kojarzonego zar\u00f3wno z muzyk\u0105 dawn\u0105, jak i wsp\u00f3\u0142czesn\u0105. Ta ostatnia r\u00f3wnie\u017c by\u0142a dzi\u015b przez kilka minut obecna, ale po kolei. Zapewne 19-letni Mendelssohn, gdy pisa\u0142 uwertur\u0119 koncertow\u0105 <em>Cisza morska i szcz\u0119\u015bliwa podr\u00f3\u017c<\/em> op. 27, zna\u0142 ju\u017c powsta\u0142\u0105 kilkana\u015bcie lat wcze\u015bniej kantat\u0119 Beethovena pod tym samym tytu\u0142em, kt\u00f3ra nawiasem m\u00f3wi\u0105c, cho\u0107 nosi kolejny numer opusu po genialnej fortepianowej <em>Sonacie<\/em> op. 111, jest jednym ze s\u0142abszych dzie\u0142 tw\u00f3rcy z Bonn. Wydaje si\u0119, \u017ce m\u00f3g\u0142 j\u0105 pozna\u0107, poniewa\u017c drukiem ukaza\u0142a si\u0119 w 1822 r. Wymowne, \u017ce oba utwory s\u0105 w tej samej tonacji D-dur; oczywiste, \u017ce nawi\u0105zuj\u0105 do tego samego poematu Goethego. Schemat jest ten sam: najpierw muzyczny opis ciszy morskiej, znieruchomienia, spokoju, potem w kontra\u015bcie energiczne dop\u0142yni\u0119cie do portu (warto doda\u0107, \u017ce obaj kompozytorzy znali poet\u0119 i podziwiali go). Nie da si\u0119 oczywi\u015bcie ukry\u0107, \u017ce uwertura m\u0142odego Mendelssohna jest o wiele lepsza, ciekawsza, cho\u0107 to te\u017c nie s\u0105 jego szczyty.<\/p>\n\n\n\n<p>Utw\u00f3r wsp\u00f3\u0142czesny &#8211; a w\u0142a\u015bciwie nie ca\u0142kiem, bo z 1995 r., ale napisany przez \u017cyj\u0105cego, urodzonego w 1970 r. kompozytora ameryka\u0144skiego Erica Whitacre, specjalisty zw\u0142aszcza od muzyki ch\u00f3ralnej &#8211; odnosi\u0142 si\u0119 z kolei do wiersza Octavio Paza, r\u00f3wnie\u017c dotycz\u0105cego \u017cywio\u0142\u00f3w. Nazywa si\u0119 <em>Cloudburst<\/em>, czyli oberwanie chmury, ale o tym zjawisku w wierszu nie ma mowy, natomiast zosta\u0142o oddane z hukiem pod koniec. To dzie\u0142o na ch\u00f3r, dw\u00f3ch perkusist\u00f3w i fortepian, bardzo sprawnie przygotowane &#8211; jak zwykle w przypadku ch\u00f3ru FN.<\/p>\n\n\n\n<p>Ch\u00f3r i orkiestra (plus tr\u00f3jka solist\u00f3w: sopranistki Lydia Teuscher i Ingrida Gapova oraz tenor Benjamin Hulett) spotka\u0142y si\u0119 w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu, kt\u00f3r\u0105 wype\u0142ni\u0142a, jak ju\u017c wspomnia\u0142am, symfonia <em>Lobgesang<\/em>, wi\u0119c dzie\u0142o Mendelssohna dojrza\u0142ego. S\u0142uchaj\u0105c tego monumentalnego i podnios\u0142ego, ale przy tym pogodnego i jako\u015b, by tak rzec, ufnego my\u015bla\u0142am sobie o tym, \u017ce tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Mendelssohna to idealna forma muzyki mieszcza\u0144skiej. Konserwatywna, o klasycyzuj\u0105cej stylistyce, a zarazem daj\u0105ca ukojenie. Z czasem cz\u0119sto lekcewa\u017cona i uznawana za cukierkow\u0105, zw\u0142aszcza przez Wagnera i jego akolit\u00f3w, a w czasach nazizmu wr\u0119cz zakazana &#8211; sami Niemcy pozbawili si\u0119 na d\u0142ugie lata tak istotnego ogniwa w \u0142a\u0144cuchu swojej kultury. Znamienne, \u017ce zburzone pomniki Mendelssohna w Lipsku i D\u00fcsseldorfie (a w obu miastach mia\u0142 nieocenione zas\u0142ugi jako organizator \u017cycia muzycznego) zosta\u0142y odbudowane dopiero w XXI w., w okolicach dwustulecia jego urodzin.<\/p>\n\n\n\n<p>Goodwin poprowadzi\u0142 dzie\u0142o z wyczuciem i energi\u0105, a oklaski by\u0142y d\u0142ugie i tym razem ca\u0142kowicie zas\u0142u\u017cone.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Paul Goodwin czasami wpada do nas i prowadzi ciekawe programy. Tym razem dominowa\u0142 Mendelssohn, ale o to nietrudno, kiedy wykonywana jest II Symfonia &#8222;Lobgesang&#8221;.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11644"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11644"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11644\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11645,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11644\/revisions\/11645"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11644"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11644"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11644"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}