
{"id":1165,"date":"2011-08-20T01:15:49","date_gmt":"2011-08-19T23:15:49","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1165"},"modified":"2011-08-20T01:27:57","modified_gmt":"2011-08-19T23:27:57","slug":"bozhanov-sam-mields-z-goernerem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/20\/bozhanov-sam-mields-z-goernerem\/","title":{"rendered":"Bozhanov sam, Mields z Goernerem"},"content":{"rendered":"<p>Co ja poradz\u0119, \u017ce ka\u017cdego wieczoru s\u0105 po dwa koncerty, a oba s\u0105 wa\u017cne i nie wypada kt\u00f3rego\u015b pomin\u0105\u0107 w tytule wpisu? No, ale jutro i pojutrze to si\u0119 zmieni &#8211; b\u0119dzie tylko po jednym wydarzeniu.<\/p>\n<p>Bozhanov. Mam wci\u0105\u017c mieszane uczucia. Dok\u0105d ten pianista chce doj\u015b\u0107 i jak zamierza to zrobi\u0107? Czy jest a\u017c tak nerwowy, czy ma inne problemy charakterologiczne? Rozgry\u017a\u0107 go nie mog\u0119. No, bo jest tak nier\u00f3wny&#8230; Ma cudown\u0105 technik\u0119, fortepian nie ma dla niego \u017cadnych tajemnic; umie, jak chce,\u00a0operowa\u0107 niuansami, ma wspania\u0142e poczucie rytmu, szczeg\u00f3lnie widoczne w utworach tanecznych. Ale: czasem ujmuj\u0105ca muzykalno\u015b\u0107, a za chwil\u0119 jakie\u015b bezgu\u015bcie, zamazanie&#8230; Jak to efektownie uj\u0105\u0142 <strong>60jerzy<\/strong>, spod jedwabiu barchan wychodzi.<\/p>\n<p>Szkoda, \u017ce nie trzyma\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej podanego programu &#8211; w pierwszej cz\u0119\u015bci w ostatniej chwili zmieni\u0142 mazurki na <em>Sonat\u0119 h-moll<\/em>. Na pocz\u0105tek jeszcze zaszemra\u0142 <em>Barkarol\u0119<\/em> (tak, by\u0142a jaka\u015b szemrz\u0105ca, <em>mezzo voce<\/em>, poza fina\u0142em). <em>Sonata<\/em> mia\u0142a momenty, ale ca\u0142o\u015bci si\u0119 nie czu\u0142o; scherzo zap\u0119dzone do granic mo\u017cliwo\u015bci, a np. pi\u0119kny temat III cz\u0119\u015bci. Na koniec wreszcie wr\u00f3ci\u0142 do tematu koncertu &#8211; &#8222;Let&#8217;s Piano Dance&#8221; &#8211; i zagra\u0142 trzy walce; nie wszystkie r\u00f3wnie dobrze jak na konkursie, op. 34 nr 3 w moim mniemaniu zamaza\u0142 ponad miar\u0119.<\/p>\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci te\u017c troch\u0119 zmieni\u0142 program. Najpierw \u0142adne <em>12 Laendler\u00f3w<\/em> op. 171 Schuberta, potem troch\u0119 niedopracowane, ale ciekawe\u00a0<em>La plus que lente<\/em> i <em>L&#8217;isle joyeuse<\/em> Debussy&#8217;ego, bardzo \u0142adny, nieznany mi wcze\u015bniej <em>Walc f-moll<\/em> op. 38 Skriabina i na koniec Liszt, ale\u00a0zamiast zapowiadanej transkrypcji\u00a0walca z <em>Fausta<\/em> Gounoda &#8211; <em>Mefisto<\/em>. Czyli niby w tematyce, ale inaczej. Efektownie, ale nier\u00f3wno. Na bis Liszta <em>Sonet 104 Petrarki<\/em> i Chopina <em>Mazurek cis-moll<\/em> op. 41 nr 4. Owacje szalone. On tym razem przypomnia\u0142 sobie o gestach, cho\u0107 wykonuje ich zdecydowanie mniej ni\u017c kiedy\u015b. \u017ba\u0142uj\u0119, \u017ce zamiast <em>Sonaty<\/em> nie zagra\u0142 obiecanych mazurk\u00f3w, a tak\u017ce rzeczy, kt\u00f3re nie tylko mnie szalenie si\u0119 na konkursie podoba\u0142y: <em>Ronda a la Mazur<\/em> i <em>Poloneza B-dur<\/em>.<\/p>\n<p>Wieczorny koncert w Teatrze Stanis\u0142awowskim &#8211; przepi\u0119kny. Dorothee Mields i Nelson Goerner muzykuj\u0105cy z prostot\u0105 i pokor\u0105. Goerner na pleyelu; gra\u0142 solo nokturny &#8211; no, po prostu tak, jak je gra\u0107 nale\u017cy. Mields przeurocza, a jej g\u0142os ma naprawd\u0119 niesamowit\u0105 barw\u0119. Niby taki anielski, ale mocny. No i precyzja, i pe\u0142ne zrozumienie, o czym si\u0119 \u015bpiewa. Jedno tylko. Cudownie wykonywa\u0142a pie\u015bni Mozarta (a tu jestem wyj\u0105tkowo wybredna) i Schuberta (plus jeszcze <em>Resignation<\/em> Beethovena na jeden z bis\u00f3w). Chopina i Moniuszk\u0119 &#8211; c\u00f3\u017c, pi\u0119kn\u0105 barw\u0105, ale niewiele mo\u017cna by\u0142o zrozumie\u0107; wi\u0119cej w Chopinie, kt\u00f3rego ma ju\u017c poduczonego, gorzej z Moniuszk\u0105, z kt\u00f3rym si\u0119 dopiero zapoznaje. Posprzecza\u0142am si\u0119 na ten temat z moj\u0105 ulubion\u0105 Dyrekcj\u0105: on uwa\u017ca, \u017ce jej barwa i spos\u00f3b \u015bpiewania s\u0105 idealne do wykonywania w\u0142a\u015bnie takich utwor\u00f3w jak Chopina czy Moniuszki i w takim razie wszystko jedno, jak\u0105 ma wymow\u0119 (&#8222;dla mnie to mo\u017ce nawet \u015bpiewa\u0107 la la la&#8221;). Ja jednak w tej materii bli\u017csza jestem pogl\u0105dowi <strong>PMK<\/strong>, \u017ce tekst powinien by\u0107 czytelny i zrozumia\u0142y, bo pie\u015b\u0144 to muzyka i s\u0142owa w jednym, oba elementy na r\u00f3wni si\u0119 licz\u0105. Na razie si\u0119 \u017cachn\u0105\u0142, ale mam nadziej\u0119, \u017ce da mu to troch\u0119 do my\u015blenia&#8230; Pani Mields podobno uczy si\u0119 polskiej wymowy od c\u00f3rki swojej gosposi, a pono\u0107 te\u017c jej ojciec ma polsko-ukrai\u0144skie korzenie, ona jednak tego j\u0119zyka nie zna. Ale go studiuje. Je\u017celi rzeczywi\u015bcie ma si\u0119 bra\u0107 za Moniuszk\u0119, niech studiuje dalej&#8230;<\/p>\n<p>PS. Na NIFC-owskiej p\u0142ycie Herreweghe&#8217;a b\u0119dzie nagranie live z koncertu: <em>Step<\/em> i <em>Koncert f-moll<\/em> z Lonquichem, plus by\u0107 mo\u017ce ten bisowy motet Brahmsa jako bonus. Inne Brahmsy z tego koncertu zostan\u0105 nagrane na p\u0142yt\u0119, ju\u017c nie NIFC-owsk\u0105,\u00a0razem z <em>Deutsches Requiem<\/em>. A Lonquich dosta\u0142 propozycj\u0119 nagrania recitalu chopinowskiego do czarnej serii.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Co ja poradz\u0119, \u017ce ka\u017cdego wieczoru s\u0105 po dwa koncerty, a oba s\u0105 wa\u017cne i nie wypada kt\u00f3rego\u015b pomin\u0105\u0107 w tytule wpisu? No, ale jutro i pojutrze to si\u0119 zmieni &#8211; b\u0119dzie tylko po jednym wydarzeniu. Bozhanov. Mam wci\u0105\u017c mieszane uczucia. Dok\u0105d ten pianista chce doj\u015b\u0107 i jak zamierza to zrobi\u0107? Czy jest a\u017c tak [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1165"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1165"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1165\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1172,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1165\/revisions\/1172"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1165"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1165"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1165"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}