
{"id":11664,"date":"2025-02-02T22:49:31","date_gmt":"2025-02-02T21:49:31","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11664"},"modified":"2025-02-02T22:51:45","modified_gmt":"2025-02-02T21:51:45","slug":"sprechgesang-do-napoleona","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/02\/02\/sprechgesang-do-napoleona\/","title":{"rendered":"Sprechgesang do Napoleona"},"content":{"rendered":"\n<p>Na dzisiejszym koncercie AUKSO nietypowo do czas\u00f3w nied\u0142ugo po wojnie wr\u00f3cili\u015bmy dzi\u0119ki utworom Lutos\u0142awskiego, tym razem dw\u00f3m. A ponadto odbyli\u015bmy podr\u00f3\u017c w czasie do przodu i do ty\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Kr\u00f3tka, a bardzo trudna dla zespo\u0142u <em>Uwertura na orkiestr\u0119 smyczkow\u0105<\/em> Lutos\u0142awskiego powsta\u0142a w 1949 r., zaraz przed s\u0142awetnym \u0141agowem, gdzie proklamowany zosta\u0142 socrealizm. Kompozytor w zacytowanym w programie om\u00f3wieniu wspomnia\u0142, \u017ce Grzegorz Fitelberg cho\u0107 by\u0142 mi\u0142o\u015bnikiem powsta\u0142ej dwa lata wcze\u015bniej <em>I Symfonii<\/em>, to <em>Uwertury<\/em> nie lubi\u0142 i nazywa\u0142 j\u0105 &#8222;ma\u0142ym cz\u0142owieczkiem w spirytusie&#8221;. Doprawdy trudno chwilami zrozumie\u0107, jakimi drogami chadzaj\u0105 my\u015bli artyst\u00f3w-wykonawc\u00f3w. Ja tego akurat przypadku nie rozumiem w og\u00f3le &#8211; to \u015bwietny, zgrabny, zwi\u0119z\u0142y utw\u00f3r, pobrzmiewaj\u0105cy jeszcze Bart\u00f3kiem, ale z ju\u017c s\u0142yszalnymi motywami, kt\u00f3re mia\u0142y by\u0107 obecne w tej tw\u00f3rczo\u015bci jeszcze du\u017co p\u00f3\u017aniej. Mo\u017cna przyj\u0105\u0107, \u017ce w tym momencie pr\u00f3by w\u0142asne kompozytora zosta\u0142y zamro\u017cone, a odmrozi\u0142a je dopiero odwil\u017c, poczynaj\u0105c w\u0142a\u015bnie od wykonanej r\u00f3wnie\u017c dzi\u015b <em>Muzyki \u017ca\u0142obnej<\/em> (1958). I cho\u0107 nawet w wykonaniu AUKSO pewne drobne usterki si\u0119 zdarzy\u0142y (w obu utworach), to s\u0142yszalne to by\u0142o tylko dla tych, kt\u00f3rzy znaj\u0105 tam ka\u017cd\u0105 nut\u0119, a poza tym, og\u00f3lnie pod wzgl\u0119dem ekspresji, by\u0142o \u015bwietnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Zesp\u00f3\u0142 Marka Mosia r\u00f3wnie\u017c znakomicie wykona\u0142 <em>Arbor cosmica<\/em> Andrzeja Panufnika (1983), tym razem w wersji skr\u00f3conej &#8211; cz\u0119\u015bci III-X (og\u00f3lnie cz\u0119\u015bci, a w\u0142a\u015bciwie ewokacji, jak je okre\u015bla\u0142 kompozytor, jest dwana\u015bcie). Panufnik dopuszcza\u0142 takie zmiany: mo\u017cna wykonywa\u0107 skr\u00f3t do sze\u015bciu ewokacji (dzi\u015b by\u0142o osiem), byle po kolei. Ca\u0142o\u015b\u0107 trwa 40 minut, wi\u0119c ta dopuszczalno\u015b\u0107 jest zrozumia\u0142a, bo pozwala utworowi na szersze \u017cycie koncertowe. <\/p>\n\n\n\n<p>Kulminacja koncertu jednak mia\u0142a miejsce dopiero na koniec. Wojenny utw\u00f3r Arnolda Schoenberga <em>Ode to Napoleon Bonaparte<\/em>, powsta\u0142y w 1942 r. na emigracji w Ameryce, jest bardzo specyficzny, od samego tekstu &#8211; g\u00f3rnolotnie zjadliwego poematu Byrona, opiewaj\u0105cego ostateczn\u0105 kl\u0119sk\u0119 tyrana &#8211; pocz\u0105wszy, na j\u0119zyku muzycznym i sposobie interpretacji tego tekstu sko\u0144czywszy. Do patosu w nim zawartego pasuje bardzo wynaleziony przez kompozytora Sprechgesang &#8211; trudno ten termin nawet przet\u0142umaczy\u0107, chodzi o recytacj\u0119 w okre\u015blonym muzycznym rytmie i z za\u015bpiewami. Wykonywa\u0107 Sprechgesang trzeba umie\u0107 i kiedy si\u0119 ten utw\u00f3r tego \u015brodka pozbawia, traci on wyraz. W 2008 r. na <a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2008\/10\/10\/mykietyn-jak-schonberg\/\">bardzo ciekawym koncercie<\/a> inauguruj\u0105cym muzyczn\u0105 scen\u0119 Nowego Teatru (kt\u00f3ry jeszcze w\u00f3wczas nie mia\u0142 siedziby, wi\u0119c koncert mia\u0142 miejsce w sali balowej Hotelu Europejskiego przed remontem) r\u00f3wnie\u017c znalaz\u0142 si\u0119 ten utw\u00f3r w wersji kameralnej, a rol\u0119 recytatora powierzono Andrzejowi Chyrze, kt\u00f3ry, jak nietrudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, o Sprechgesangu nie ma poj\u0119cia, wi\u0119c wykonanie by\u0142o, jak<a href=\"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/2008\/10\/10\/mykietyn-jak-schonberg\/#comment-27570\"> w\u00f3wczas napisa\u0142am<\/a>, niezno\u015bne. Dzi\u015b wra\u017cenie by\u0142o zupe\u0142nie inne &#8211; dzi\u0119ki \u0141ukaszowi Hajduczeni, \u015bwietnemu \u015bpiewakowi, kt\u00f3ry wie, jak to si\u0119 robi, i potrafi\u0142 nada\u0107 odpowiedni wyraz. Do tego jeszcze partia fortepianu w r\u00f3wnie znakomitym wykonaniu Rados\u0142awa Kurka plus perfekcyjne AUKSO. Wychodzili\u015bmy wi\u0119c pod wra\u017ceniem, a oda do tyrana zn\u00f3w okaza\u0142a si\u0119 aktualna. Adresat\u00f3w mamy dzi\u015b a\u017c za wielu.<\/p>\n\n\n\n<p><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=5dT6LI9BiE0\">Tutaj<\/a> jeszcze jedno wykonanie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Na dzisiejszym koncercie AUKSO nietypowo do czas\u00f3w nied\u0142ugo po wojnie wr\u00f3cili\u015bmy dzi\u0119ki utworom Lutos\u0142awskiego, tym razem dw\u00f3m. A ponadto odbyli\u015bmy podr\u00f3\u017c w czasie do przodu i do ty\u0142u.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11664"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11664"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11664\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11667,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11664\/revisions\/11667"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11664"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11664"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11664"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}