
{"id":11709,"date":"2025-02-22T23:37:53","date_gmt":"2025-02-22T22:37:53","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11709"},"modified":"2025-02-22T23:37:53","modified_gmt":"2025-02-22T22:37:53","slug":"w-cieniu-boticellego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/02\/22\/w-cieniu-boticellego\/","title":{"rendered":"W cieniu Boticellego"},"content":{"rendered":"\n<p>To kolejne w Polskiej Operze Kr\u00f3lewskiej nawi\u0105zanie do tradycji Warszawskiej Opery Kameralnej Stefana Sutkowskiego: wystawienie maski <em>Venus and Adonis<\/em> Johna Blowa.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Tamten spektakl stworzy\u0142 w pa\u017adzierniku 1993 r. (w ramach I Festiwalu Oper Barokowych) pami\u0119tny duet Ryszard Peryt\/Andrzej Sadowski; inscenizacja by\u0142a bardzo tradycyjna i bardzo kameralna, w barokowych strojach, z dziewi\u0119cioosobowym zespo\u0142em Musicae Antique Collegium Varsoviense graj\u0105cym na scenie. Kierownikiem muzycznym by\u0142 lutnista Jerzy \u017bak; tytu\u0142owe role \u015bpiewali Marzanna Rudnicka i S\u0142awomir Jurczak (ten ostatni w obecnym przedstawieniu jest asystentem re\u017cysera), a p\u0142ochego Kupidyna &#8211; Amerykanka Amy Wheeler, kt\u00f3ra przez pewien czas by\u0142a zwi\u0105zana z WOK. P\u00f3\u017aniej Kupidynem bywa\u0142a te\u017c Olga Pasiecznik, kt\u00f3ra dzi\u015b na premierze za\u015bpiewa\u0142a pi\u0119knie rol\u0119 Venus, po czym wsiad\u0142a w samolot do Pary\u017ca. Jutro jej zmienniczk\u0105 b\u0119dzie Anna Radziejewska &#8211; ciekawy eksperyment, bo zupe\u0142nie inny typ g\u0142osu.<\/p>\n\n\n\n<p>John Blow, o kt\u00f3rym wiadomo niezbyt wiele (nieznana jest np. jego data i miejsce urodzenia, tylko data chrztu &#8211; 23 lutego 1649 r.; zmar\u0142 w 1708 r.), organista w Opactwie Westminsterskim, ch\u00f3rmistrz w londy\u0144skiej Katedrze \u015bw. Paw\u0142a, pierwszy kompozytor kaplicy kr\u00f3lewskiej (Chapel Royal), napisa\u0142 tylko to jedno dzie\u0142o sceniczne. Na pewno dla kr\u00f3la; zapewne do prywatnego wykonania, o kt\u00f3rym te\u017c niewiele wiadomo. Uczniem Blowa by\u0142 Henry Purcell, kt\u00f3ry najpewniej na dziele swojego mistrza wzorowa\u0142 <em>Dydon\u0119 i Eneasza<\/em>. Ucze\u0144 mistrza przer\u00f3s\u0142, ale kilka lat p\u00f3\u017aniej przedwcze\u015bnie zmar\u0142 i nie rozwin\u0105\u0142 ju\u017c dalej brytyjskiej opery. Blow po\u017cegna\u0142 swojego genialnego wychowanka po\u015bwi\u0119con\u0105 mu od\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Venus and Adonis<\/em> to co prawda dzie\u0142o trzyaktowe, ale gra si\u0119 je jednym ci\u0105giem i w sumie trwa nie d\u0142u\u017cej ni\u017c godzin\u0119. Historia jest prosta: bogini \u017cegna si\u0119 ze swoim ziemskim kochankiem wysy\u0142aj\u0105c go na polowanie, podczas jego nieobecno\u015bci rozmawia o mi\u0142o\u015bci ze swoim synem Kupidynem, a na koniec zraniony Adonis zostaje wniesiony, by umrze\u0107 w ramionach boskiej ukochanej. Bardzo zwi\u0119z\u0142a, przejrzysta forma; muzyka, cho\u0107 nie dor\u00f3wnuje Purcellowi, ma wiele wdzi\u0119ku i urody. <\/p>\n\n\n\n<p>Re\u017cyserka Pia Partum, kt\u00f3ra po raz pierwszy wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142a z tym teatrem, stworzy\u0142a ze wsp\u00f3\u0142pracownikami inscenizacj\u0119 ascetyczn\u0105, oszcz\u0119dn\u0105, opart\u0105 w du\u017cej mierze na projekcjach (m.in. twarzy Wenus ze znanego obrazu Boticellego). Stroje wsp\u00f3\u0142czesne; mo\u017ce dziwi\u0107, \u017ce amorki nosz\u0105 zielone sukienki, a my\u015bliwi, \u0142\u0105cznie z Adonisem, wybieraj\u0105 si\u0119 na polowanie w szarych garniturach. Re\u017cyserka t\u0142umaczy w programie, \u017ce nie ma tu pasterek ani amork\u00f3w, tylko &#8222;ironiczni, wyrafinowani znawcy tej gorzkiej historii&#8221;. Niech b\u0119dzie; wszystko jest na tyle abstrakcyjne (w tym poruszaj\u0105ce si\u0119 po scenie czarne bry\u0142y-obeliski), \u017ce w\u0142a\u015bciwie nie ma co si\u0119 nad tym specjalnie zastanawia\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Ciekawa jest koncepcja przedstawienia g\u0142\u00f3wnych postaci. W tamtym dawnym spektaklu Wenus i Adonis sprawiali wra\u017cenie r\u00f3wnych sobie; tutaj Wenus w z\u0142otej sukni jest, \u017ce tak powiem, MILF-em, a Adonis &#8211; zauroczonym m\u0142odzie\u0144cem; tak jest te\u017c w drugiej obsadzie. I Olga Pasiecznik, i najpewniej Anna Radziejewska dominuj\u0105 na scenie, ka\u017c\u0105 my\u015ble\u0107: kr\u00f3lowa jest tylko jedna. Adonis ma rol\u0119 niewielk\u0105, ale te\u017c mo\u017ce si\u0119 w niej pokaza\u0107: w dzisiejszym spektaklu wyst\u0105pi\u0142 po raz pierwszy Adam Dobek i by\u0142 bardzo obiecuj\u0105cy. Po raz pierwszy te\u017c rol\u0119 Kupidyna \u015bpiewa\u0142 kontratenor: dzi\u015b \u015bwietny Jan Jakub Monowid, w drugiej obsadzie b\u0119dzie Jakub Foltak. Capella Regia Polona, prowadzona przez Krzysztofa Garstk\u0119 od klawesynu, oraz Zesp\u00f3\u0142 Wokalny Polskiej Opery Kr\u00f3lewskiej (z czas\u00f3w Sutkowskiego uchowa\u0142 si\u0119 w nim Marek Wawrzyniak) dope\u0142niaj\u0105 walor\u00f3w spektaklu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To kolejne w Polskiej Operze Kr\u00f3lewskiej nawi\u0105zanie do tradycji Warszawskiej Opery Kameralnej Stefana Sutkowskiego: wystawienie maski Venus and Adonis Johna Blowa.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11709"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11709"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11709\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11710,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11709\/revisions\/11710"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11709"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11709"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11709"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}