
{"id":11713,"date":"2025-03-02T18:46:56","date_gmt":"2025-03-02T17:46:56","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11713"},"modified":"2025-03-02T20:34:36","modified_gmt":"2025-03-02T19:34:36","slug":"przemocowy-sarastro","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/03\/02\/przemocowy-sarastro\/","title":{"rendered":"Przemocowy Sarastro"},"content":{"rendered":"\n<p>R\u00f3\u017cnie mo\u017cna interpretowa\u0107 <em>Czarodziejski flet<\/em> &#8211; tekst daje pewn\u0105 dowolno\u015b\u0107. W Operze Na Zamku w Szczecinie Natalia Babi\u0144ska przesun\u0119\u0142a jego akcenty, tworz\u0105c troch\u0119 inn\u0105 opowie\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przedostatnie dzie\u0142o sceniczne Mozarta jest szczeg\u00f3lne, bo nie jest dworskie, lecz przeznaczone dla ludu. Nie nale\u017cy oczywi\u015bcie bra\u0107 pami\u0119tnego filmu Formana <em>Amadeus<\/em> za wierne odtworzenie historii, ale warto sobie przypomnie\u0107 szalon\u0105 scen\u0119 spektaklu Emanuela Schikanedera, w kt\u00f3rej wszystkie \u015brodki teatralne i absurdy, tak\u017ce te odwo\u0142uj\u0105ce si\u0119 do tzw. przeponowego poczucia humoru, s\u0105 mo\u017cliwe. W tym kierunku mia\u0142 potem i\u015b\u0107 Mozart w ich wsp\u00f3lnym dziele, ale jednak Mozart to Mozart, wi\u0119c muzyka jest genialna, a i tekst niesie momentami wi\u0119ksz\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119 ni\u017c zwyk\u0142a zabawa dla plebsu. I ponadto bardziej serio traktuje aluzje maso\u0144skie, poniewa\u017c masonem by\u0142 i Mozart, i Schikaneder.<\/p>\n\n\n\n<p>Jest tu oczywi\u015bcie paskudny mizoginizm i rasizm, co trzeba z\u0142o\u017cy\u0107 na karb epoki, ale warto te\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Mozart i tak by\u0142 tu nowatorem, bo u niego jednak ostatecznie Pamina okazuje si\u0119 godna wtajemniczenia na r\u00f3wni z Taminem i przez pr\u00f3by ognia i wody przechodz\u0105 razem. Wiadomo zreszt\u0105, \u017ce Mozart by\u0142 za reform\u0105 wolnomularstwa i za tym, by do l\u00f3\u017c przyjmowano r\u00f3wnie\u017c kobiety. Tak wi\u0119c t\u0119 mizogini\u0119 w wypowiedziach Sarastra i jego kap\u0142an\u00f3w trzeba tu traktowa\u0107 jako demonstracj\u0119 zda\u0144 tych postaci, nie za\u015b pogl\u0105d\u00f3w kompozytora (i librecisty). Podobnie z rasizmem, jako \u017ce autorzy obdarzaj\u0105 Monostatosa ari\u0105 m\u00f3wi\u0105c\u0105 o tym, \u017ce czarny cz\u0142owiek jest tak samo cz\u0142owiekiem.<\/p>\n\n\n\n<p>W\u0105tki maso\u0144skie to jedno, ale s\u0105 tu i w\u0105tki bajkowe (i nie s\u0105 to bajki dla dzieci). Ka\u017cdy z kolejnych re\u017cyser\u00f3w opowiada je po swojemu. Re\u017cyserka szczeci\u0144skiego spektaklu napisa\u0142a w programie, \u017ce nikt jeszcze nie wystawi\u0142 dobrze <em>Fletu<\/em>. To przesada, sama recenzowa\u0142am tu kilka \u015bwietnych i ciekawych <em>Flet\u00f3w,<\/em> cho\u0107 oczywi\u015bcie zastrze\u017cenia te\u017c zwykle by\u0142y, do tego szczeci\u0144skiego te\u017c by si\u0119 znalaz\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Zwykle odbieramy <em>Flet<\/em> jako histori\u0119 z przewrotk\u0105: najpierw kibicujemy i wsp\u00f3\u0142czujemy Kr\u00f3lowej Nocy, kt\u00f3rej c\u00f3rk\u0119 porwa\u0142 z\u0142y Sarastro. P\u00f3\u017aniej okazuje si\u0119, i mamy w to uwierzy\u0107, \u017ce to Sarastro jest dobry, a Kr\u00f3lowa Nocy z\u0142a. W wersji Natalii Babi\u0144skiej mamy opowie\u015b\u0107 o w\u0142adzy, najpierw b\u0119d\u0105cej po jednej, potem po drugiej stronie, ale \u017cadna z tych stron nie jest bezwzgl\u0119dnie dobra, bo ka\u017cda w\u0142adza deprawuje. I okazuje si\u0119, \u017ce w tekst opery jest to r\u00f3wnie\u017c wpisane, wystarczy troch\u0119 przesun\u0105\u0107 akcenty. Np. gdy na pocz\u0105tku II aktu Sarastro opowiada, czego chce Tamino, wystarczy, \u017ce powie to z przek\u0105sem (silniejsze ode mnie by\u0142o tego wieczoru skojarzenie z Trumpem pogardliwie traktuj\u0105cym Ze\u0142enskiego), a kap\u0142ani wydaj\u0105cy bohater\u00f3w na pr\u00f3by pod\u015bmiewaj\u0105 si\u0119 z nich z\u0142o\u015bliwie. Zaczynamy zauwa\u017ca\u0107 rzeczy, kt\u00f3re s\u0105 przecie\u017c w libretcie: \u017ce Sarastro porwa\u0142 Pamin\u0119 po to, by j\u0105 mie\u0107, tyle \u017ce &#8211; \u0142askawe panisko, trzeba przyzna\u0107 &#8211; kiedy widzi, \u017ce nie zmusi jej do mi\u0142o\u015bci, oddaje j\u0105 Taminowi (po pr\u00f3bach). O jej matce wyra\u017ca si\u0119 ze skrajn\u0105 pogard\u0105 i deklaruje, \u017ce jest w jego mocy. Czy mo\u017cna si\u0119 wi\u0119c dziwi\u0107, \u017ce Kr\u00f3lowa Nocy pragnie przerwa\u0107 to, co dla niej jest z\u0142em? Widzimy te\u017c, \u017ce Sarastro jest nie tyle dobrotliwym m\u0119drcem, co raczej przyw\u00f3dc\u0105 zapatrzonej w niego sekty, a przy tym ma niewolnik\u00f3w. I to ma by\u0107 posta\u0107 pozytywna?<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze wi\u0119c, \u017ce gra go \u015bpiewak (Karol Skwara), kt\u00f3ry nie ma tego typu charyzmy, jak\u0105 zwykle kojarzymy z t\u0105 postaci\u0105. Kr\u00f3low\u0105 Nocy w pierwszej obsadzie jest Joanna Sojka (co\u015b tam jej w g\u00f3rze nie wysz\u0142o niestety). Julia Pli\u015b to mocna, wyrazista Pamina; jako Tamino towarzyszy jej do\u015bwiadczony Pavlo Tolstoy, niez\u0142ym Papagenem jest J\u0119drzej Suska. G\u0142\u00f3wnym elementem dekoracji s\u0105 spirale schod\u00f3w; wa\u017cn\u0105 rol\u0119 odgrywaj\u0105 projekcje, chwilami opowiadaj\u0105c zupe\u0142nie inn\u0105, uzupe\u0142niaj\u0105c\u0105 opowie\u015b\u0107 (o patriarchalnej rodzinie). Kierownictwo muzyczne po odej\u015bciu Jerzego Wo\u0142osiuka obj\u0105\u0142 m\u0142ody dyrygent Kuba Wnuk, kt\u00f3ry przez kilka lat zwi\u0105zany by\u0142 z Warszawsk\u0105 Oper\u0105 Kameraln\u0105 (d\u0142ugo wytrzyma\u0142 z pani\u0105 doktor dyrektor), a prowadzi\u0142 sprawnie, tylko czasem zbyt szybko jak na mo\u017cliwo\u015bci orkiestry. Lepiej ju\u017c wypad\u0142 ch\u00f3r. Og\u00f3lnie mimo tych przesuni\u0119\u0107 akcent\u00f3w, projekcji oraz zako\u0144czenia, kt\u00f3rego nie b\u0119d\u0119 spoilowa\u0107, jest to przedstawienie bez wi\u0119kszych udziwnie\u0144.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>R\u00f3\u017cnie mo\u017cna interpretowa\u0107 Czarodziejski flet &#8211; tekst daje pewn\u0105 dowolno\u015b\u0107. W Operze Na Zamku w Szczecinie Natalia Babi\u0144ska przesun\u0119\u0142a jego akcenty, tworz\u0105c troch\u0119 inn\u0105 opowie\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11713"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11713"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11713\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11718,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11713\/revisions\/11718"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11713"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11713"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11713"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}