
{"id":1173,"date":"2011-08-22T00:08:10","date_gmt":"2011-08-21T22:08:10","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1173"},"modified":"2011-08-22T00:08:10","modified_gmt":"2011-08-21T22:08:10","slug":"najazd-rosjan","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/22\/najazd-rosjan\/","title":{"rendered":"Najazd Rosjan"},"content":{"rendered":"<p>Prawie nas zabili decybelami, ale \u017cyjemy. Doceniamy precyzj\u0119 (z paroma wyj\u0105tkami) i zdyscyplinowanie. A poza tym?<\/p>\n<p>Pierwszy z koncert\u00f3w to by\u0142o po prostu cierpienie. No, nie dla wszystkich, bo by\u0142 i entuzjazm na sali, i nawet wstawanie. Ale i tu na blogu pada\u0142y s\u0142owa dezaprobaty, \u0142\u0105cznie ze stwierdzeniem, \u017ce ju\u017c wiadomo, \u017ce si\u0119 nie lubi Liszta. A mo\u017ce nies\u0142usznie? Mo\u017ce temu biednemu Lisztowi Rosyjska Orkiestra Narodow\u0105 pod Pletnevem i z Matsuevem po prostu zrobi\u0142a krzywd\u0119? Moim zdaniem &#8211; nie &#8222;mo\u017ce&#8221;, lecz &#8222;na pewno&#8221;. Cho\u0107 <em>Heroide Funebre<\/em>, dzie\u0142o nad\u0119te, pe\u0142ne patosu i krzycz\u0105ce, jest chyba dzie\u0142em s\u0142usznie zapomnianym. Ale poemat symfoniczny <em>Orfeusz<\/em> to ju\u017c inna bajka, wi\u0119cej tam muzyki, tyle \u017ce ta orkiestra jak ma zagra\u0107 piano, to gra forte lub co najmniej mezzo forte, a jak ma zagra\u0107 forte, to gra forte fortissimo. Grzmijcie tr\u0105by (TROMBY) i puzony itd.<\/p>\n<p>Koncerty fortepianowe te\u017c mo\u017cna zagra\u0107 z polotem, obok moment\u00f3w s\u0142u\u017c\u0105cych li tylko popisowi s\u0105 i chwile zadumy. Ale wczoraj nie doczekali\u015bmy si\u0119 ich. Matsuev gra\u0142 tak, jakby chcia\u0142 pokaza\u0107: potrafi\u0119 jeszcze g\u0142o\u015bniej i jeszcze szybciej! Co prawda nie wydarzy\u0142o si\u0119 to, co w zesz\u0142ym roku, \u017ce fortepian odjecha\u0142 mu o par\u0119 centyment\u00f3w, ale niewiele brakowa\u0142o. Tylko zagrana na pierwszy bis (drugi rok z rz\u0119du) <em>Graj\u0105ca tabakierka<\/em> Anatola Ladowa by\u0142a lekka i dowcipna, ale ju\u017c drugi bis, wspominany wczoraj Grieg, zosta\u0142 &#8211; jak to s\u0142usznie nazwano na YouTube &#8211; zamordowany.<\/p>\n<p>Dzi\u015b Czajkowski mia\u0142 troch\u0119 wi\u0119cej szcz\u0119\u015bcia, mo\u017ce dlatego, \u017ce to jednak bardziej skontrastowana muzyka, a mo\u017ce ze wzgl\u0119du na obecno\u015b\u0107 Trifonova. Nasz Dani\u0142ko zreszt\u0105 w\u0142a\u015bciwie specjalnie si\u0119 orkiestr\u0105 nie przejmowa\u0142, robi\u0142 swoje, a oni niech si\u0119 dostosuj\u0105. No i chyba w tym wypadku s\u0142usznie &#8211; przynajmniej troch\u0119 si\u0119 starali, cho\u0107 nie do ko\u0144ca si\u0119 uda\u0142o. Ale technik\u0119 on ma nieprawdopodobn\u0105 &#8211; nie gorsz\u0105 od Bozhanova (mo\u017ce nawet lepsz\u0105) czy Matsueva. Jednak \u017arebakowaty jest nadal, cz\u0119sto go ponosi, co publiczno\u015b\u0107 akurat lubi. Tak te\u017c by\u0142o i z zagranym na pierwszy bis <em>Walcem Es-dur<\/em> Chopina, z lekka zap\u0119dzonym i ma\u0142o walcowym. Ale potrafi te\u017c tchn\u0105\u0107 w d\u017awi\u0119ki czyst\u0105 poezj\u0119, jak by\u0142o w bardziej lirycznych momentach koncertu czy w drugim bisie &#8211; opracowaniu pie\u015bni Schumanna <em>Widmung<\/em>. Teraz czekamy na <em>Koncert f-moll<\/em>.<\/p>\n<p>Na koniec rosyjskiego wyst\u0119pu &#8211; <em>IV Symfonia<\/em> Czajkowskiego. I zn\u00f3w: gdyby wszystko by\u0142o o jeden stopie\u0144 ciszej&#8230; A tak, zn\u00f3w wysz\u0142am z koncertu og\u0142uszona, doceniaj\u0105c tylko, \u017ce umiej\u0105 gra\u0107 razem. Ale tej s\u0142ynnej rosyjskiej \u015bpiewno\u015bci si\u0119 w ich grze nie u\u015bwiadczy, tylko imperialn\u0105 si\u0142\u0119. Po co? Gdzie tu muzyka? Ale na bis wykonali \u0142adny gest i zagrali orkiestrowe opracowanie <em>Po\u017cegnania ojczyzny<\/em> Ogi\u0144skiego (nie wiem, czyje). Troch\u0119 si\u0119 przy tym uspokoili wreszcie i pozostawili lepsze wra\u017cenie\u00a0na koniec.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prawie nas zabili decybelami, ale \u017cyjemy. Doceniamy precyzj\u0119 (z paroma wyj\u0105tkami) i zdyscyplinowanie. A poza tym? Pierwszy z koncert\u00f3w to by\u0142o po prostu cierpienie. No, nie dla wszystkich, bo by\u0142 i entuzjazm na sali, i nawet wstawanie. Ale i tu na blogu pada\u0142y s\u0142owa dezaprobaty, \u0142\u0105cznie ze stwierdzeniem, \u017ce ju\u017c wiadomo, \u017ce si\u0119 nie lubi [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1173"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1173"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1173\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1177,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1173\/revisions\/1177"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1173"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1173"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1173"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}