
{"id":11734,"date":"2025-03-15T01:08:22","date_gmt":"2025-03-15T00:08:22","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11734"},"modified":"2025-03-15T01:08:55","modified_gmt":"2025-03-15T00:08:55","slug":"odkrycia-po-latach-c-d-i-maraton-kwartetow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/03\/15\/odkrycia-po-latach-c-d-i-maraton-kwartetow\/","title":{"rendered":"Odkrycia po latach (c.d.) i maraton kwartet\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<p>Katowicki 11. Festiwal Prawykona\u0144 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 koncertem symfonicznym b\u0119d\u0105cym jakby przed\u0142u\u017ceniem jubileuszu PWM: pokazano na nim utwory znanych kompozytor\u00f3w (w wi\u0119kszo\u015bci nie\u017cyj\u0105cych) nigdy dot\u0105d niewykonywane.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Barbara Buczk\u00f3wna (1940-1993) &#8211; tak j\u0105 nazywano, cho\u0107 dzi\u015b jej nazwisko pisane jest jako Buczek &#8211; studiowa\u0142a kompozycj\u0119 u Bogus\u0142awa Schaeffera, kt\u00f3ry og\u0142osi\u0142 j\u0105 geniuszk\u0105. Trudno si\u0119 dziwi\u0107, skoro kocha\u0142 wszystko, co skomplikowane i bez jakichkolwiek powt\u00f3rze\u0144, a jej dzie\u0142a takie w\u0142a\u015bnie s\u0105 (ona m\u00f3wi\u0142a sama o swojej muzyce, \u017ce jest autystyczna). Potem si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce o dekad\u0119 wyprzedzi\u0142a kierunek zwany now\u0105 z\u0142o\u017cono\u015bci\u0105. Legendarnym jej utworem jest <em>Anekumena<\/em> z 1974 roku (s\u0142owo to oznacza obszar stale niezamieszkany) z podtytu\u0142em <em>Koncert na 89 instrument\u00f3w<\/em>, kt\u00f3ry jest tak trudny, \u017ce niemal niewykonalny &#8211; na Warszawskiej Jesieni zagrano tylko trzy cz\u0119\u015bci z siedmiu. Tym razem us\u0142yszeli\u015bmy w ko\u0144cu ca\u0142o\u015b\u0107. Orkiestra jest tu dok\u0142adnie przemieszana, nie ma grup instrument\u00f3w, s\u0142yszymy przewalaj\u0105c\u0105 si\u0119 mas\u0119 d\u017awi\u0119kow\u0105 i zdajemy sobie spraw\u0119, \u017ce w tej masie rozgrywa si\u0119 wiele osobnych akcji, kt\u00f3rych nie jeste\u015bmy w stanie ogarn\u0105\u0107 percepcj\u0105. Muzyka niemo\u017cliwa.<\/p>\n\n\n\n<p>Z 1956 r. pochodzi <em>Uwertura nr 2 <\/em>Krystyny Moszuma\u0144skiej-Nazar (1924-2008) &#8211; jeszcze neoklasyczna, zapewne nie by\u0142a wykonywana, poniewa\u017c kompozytorka po odwil\u017cy szybko zmieni\u0142a styl i nie chcia\u0142a ju\u017c patrze\u0107 w przesz\u0142o\u015b\u0107. Ale to m\u00f3g\u0142by by\u0107 hit koncertowy, bo jest w nim moc i dobra energia przypominaj\u0105ca dzie\u0142a Gra\u017cyny Bacewicz ze zbli\u017conego okresu.<\/p>\n\n\n\n<p>I jeszcze dw\u00f3ch kompozytor\u00f3w z tego samego pokolenia. <em>Trzy kompozycje unistyczne<\/em> na 30 instrument\u00f3w d\u0119tych (1964) to utw\u00f3r dyplomowy Zygmunta Krauzego, kt\u00f3ry nie przypomina znanych nam kompozycji na orkiestr\u0119 przypisywanych do unizmu &#8211; tamte s\u0105 spokojne, kontemplacyjne, ta ma w sobie wiele dramatyzmu i si\u0142y. Natomiast <em>Ma\u0142y koncert<\/em> (zwany te\u017c <em>Capricciem<\/em> czy <em>Concertinem<\/em>) jego przyjaciela Tomasza Sikorskiego (1939-1988) powsta\u0142 w 1956 r., kiedy utalentowany kompozytor mia\u0142 zaledwie 17 lat, i zdecydowanie m\u00f3g\u0142by s\u0142u\u017cy\u0107 m\u0142odym pianistom jako literatura dydaktyczna &#8211; te\u017c jest neoklasyczny, bardzo zgrabny i zabawny, ale nastrojowa, jakby zamglona \u015brodkowa cz\u0119\u015b\u0107 ju\u017c zapowiada melancholi\u0119 czas\u00f3w p\u00f3\u017aniejszych. Pomi\u0119dzy utworami s\u0142uchali\u015bmy elektronicznych przerywnik\u00f3w autorstwa S\u0142awomira Kupczaka &#8211; to by\u0142 \u015bwietny pomys\u0142, bo ustawia\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 we wsp\u00f3\u0142czesnym kontek\u015bcie.<\/p>\n\n\n\n<p>A na kolejnym koncercie ju\u017c tylko muzyka najnowsza w wykonaniu na przemian Kwartetu \u015al\u0105skiego i NeoQuartetu (ostatnie dwa utwory razem). Ciekawie si\u0119 to u\u0142o\u017cy\u0142o: pierwsze utwory w wykonaniu \u015al\u0105zak\u00f3w &#8211; jakby w g-moll (Olgi Hans i Marcela Chyrzy\u0144skiego), Aleksandra Gryka i Joanna Wo\u017any (NeoQuartet) odesz\u0142y od tonalno\u015bci w szmerowe brzmienia, g-moll pojawi\u0142o si\u0119 zn\u00f3w, gdy powr\u00f3ci\u0142 Kwartet \u015al\u0105ski z utworem Huberta Gabriela \u017bmudzkiego (ale szybko znik\u0142o). Monika Szpyrka po\u0142\u0105czy\u0142a elektryczny kwartet (oczywi\u015bcie NeoQuartet) z elektronik\u0105, Ewa Tr\u0119bacz &#8211; dwa kwartety &#8222;normalne&#8221; z elektronik\u0105, a Dominik Strycharski do oktetu doda\u0142 automatyczn\u0105 perkusj\u0119 i obraz.<\/p>\n\n\n\n<p>Jedna uwaga organizacyjna: kolejno\u015b\u0107 utwor\u00f3w w stosunku do wydrukowanej by\u0142a zmieniona na obu koncertach; na stronie internetowej dzi\u015b zosta\u0142a poprawiona, ale je\u015bli kto\u015b akurat nie zajrza\u0142, m\u00f3g\u0142 si\u0119 nie zorientowa\u0107. Niewielka by\u0142aby fatyga zapowiedzie\u0107 te zmiany przed koncertem, szkoda, \u017ce tego nie zrobiono. Zmiany s\u0105 te\u017c w kolejnych dniach.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Katowicki 11. Festiwal Prawykona\u0144 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 koncertem symfonicznym b\u0119d\u0105cym jakby przed\u0142u\u017ceniem jubileuszu PWM: pokazano na nim utwory znanych kompozytor\u00f3w (w wi\u0119kszo\u015bci nie\u017cyj\u0105cych) nigdy dot\u0105d niewykonywane.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11734"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11734"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11734\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11736,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11734\/revisions\/11736"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11734"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11734"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11734"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}