
{"id":11805,"date":"2025-04-18T23:41:34","date_gmt":"2025-04-18T21:41:34","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11805"},"modified":"2025-04-18T23:43:51","modified_gmt":"2025-04-18T21:43:51","slug":"ah-dzien-francuskiego-baroku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/04\/18\/ah-dzien-francuskiego-baroku\/","title":{"rendered":"AH: dzie\u0144 francuskiego baroku"},"content":{"rendered":"\n<p>Dopiero co s\u0142ucha\u0142am podobnego repertuaru na wawelskich komnatach, a dzi\u015b w Krakowie Bach, a w Gda\u0144sku &#8211; Francuzi.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W zesz\u0142ym roku na Actus Humanus Resurrectio te\u017c wpad\u0142am na kr\u00f3tko, wi\u0119c nie by\u0142am na recitalu klawesynowym Ewy Mrowcy z dwiema suitami &#8211; <em>Pi\u00e8ces de clavecin<\/em> &#8211; Jeana Henriego d&#8217;Angleberta. Dzi\u015b nadrobi\u0142am t\u0119 zaleg\u0142o\u015b\u0107 o tyle, \u017ce nie tylko by\u0142am na drugiej (i ostatniej) cz\u0119\u015bci tego cyklu, ale te\u017c otrzyma\u0142am do r\u0105k w\u0142asnych wydany w\u0142a\u015bnie przez CD Accord dwup\u0142ytowy album z kompletem tych suit. Z przyjemno\u015bci\u0105 przes\u0142ucham, zw\u0142aszcza \u017ce ceni\u0119 wykonawstwo tej artystki, kt\u00f3ra w repertuarze francuskim si\u0119 specjalizuje. Rok temu zabrzmia\u0142y suity w tonacjach minorowych, tym razem &#8211; w durowych, wi\u0119c &#8222;na weso\u0142o&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Ceniony klawesynista nadworny Kr\u00f3la-S\u0142o\u0144ce (i r\u00f3wnie ceniony jako pedagog), kt\u00f3ry zrobi\u0142 \u015bwietn\u0105 karier\u0119, mimo \u017ce by\u0142 synem szewca &#8211; a wieczorem m\u0142odszy o 14 lat syn urz\u0119dnika dworskiego, a mimo to skromny z natury, ceniony za \u017cycia r\u00f3wnie\u017c jako pedagog, a przede wszystkim za tw\u00f3rczo\u015b\u0107 religijn\u0105. Dwa \u015bwiaty obok siebie, cho\u0107 w istocie dwie strony jednego \u015bwiata. Tak\u017ce muzycznie: \u00f3w charakterystyczny francuski styl pe\u0142en ozdobnik\u00f3w i uk\u0142on\u00f3w, w wersji klawesynowej pogodny i podskakuj\u0105cy, w wersji kantatowej, a \u015bci\u015ble rzec bior\u0105c <em>le\u00e7ons de t\u00e9n\u00e8bres<\/em>, czyli ciemnych jutrzni, wyra\u017ca g\u0142\u0119bokie emocje.<\/p>\n\n\n\n<p>Les Arts Florissants, tym razem w o\u015bmioosobowym sk\u0142adzie instrumentalnym (William Christie prowadzi\u0142 ca\u0142o\u015b\u0107 od pozytywu) plus dw\u00f3ch solist\u00f3w \u015bpiewak\u00f3w, wykonywa\u0142 fragmenty instrumentalne oraz fragmenty <em>le\u00e7ons de t\u00e9n\u00e8bres<\/em> na Wielk\u0105 \u015arod\u0119 i Wielki Pi\u0105tek. Oba g\u0142osy interesuj\u0105ce. M\u0142ody Ilja Aksionov pochodz\u0105cy z Litwy wyst\u0105pi\u0142 tu jako haute-contre (cho\u0107 w operach \u015bpiewa r\u00f3wnie\u017c partie tenorowe, np. Tamina); kiedy \u015bpiewa\u0142 forte, brzmia\u0142 jakby troch\u0119 cerkiewnie (mo\u017ce si\u0119 zasugerowa\u0142am akcentem), ale piana mia\u0142 pi\u0119kne. Ogromnie ekspresyjny by\u0142 irlandzki bas Pedraic Rowan, w kt\u00f3rego wykonaniu zw\u0142aszcza ostatnie s\u0142owa Chrystusa przyprawia\u0142y o ciarki.<\/p>\n\n\n\n<p>Godzina i kwadrans bez przerwy min\u0119\u0142y szybko, stojak by\u0142 oczywisty, a Filip Berkowicz wr\u0119czy\u0142 Williamowi Christiemu bukiet z 80 r\u00f3\u017c &#8211; sp\u00f3\u017aniony urodzinowy.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Siedz\u0105c tu w hotelu i pisz\u0105c nagle us\u0142ysza\u0142am jakie\u015b b\u0119bny i zez\u0142o\u015bci\u0142am si\u0119, \u017ce kto\u015b jakie\u015b disco wyprawia. Ale spojrza\u0142am okno &#8211; i sz\u0142a procesja. Na czele z pochodniami, dalej ze \u015bwiecami. Pierwszy raz co\u015b takiego widzia\u0142am w nocy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dopiero co s\u0142ucha\u0142am podobnego repertuaru na wawelskich komnatach, a dzi\u015b w Krakowie Bach, a w Gda\u0144sku &#8211; Francuzi.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11805"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11805"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11805\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11809,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11805\/revisions\/11809"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11805"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11805"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11805"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}