
{"id":11810,"date":"2025-04-20T12:07:47","date_gmt":"2025-04-20T10:07:47","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11810"},"modified":"2025-04-20T22:59:43","modified_gmt":"2025-04-20T20:59:43","slug":"wielkosobotnio","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/04\/20\/wielkosobotnio\/","title":{"rendered":"Wielkosobotnio"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie mia\u0142am kiedy opisa\u0107 wczorajszych koncert\u00f3w, a \u015bwi\u0119tujemy tu, w Dworze Uphagena, w samo po\u0142udnie, wi\u0119c korzystam z chwili.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Obaj kompozytorzy, kt\u00f3rych dzie\u0142a wczoraj wykonano, byli zwi\u0105zani z angielskim dworem kr\u00f3lewskim. William Croft, ucze\u0144 Johna Blowa, by\u0142 organist\u0105, a potem tak\u017ce szefem ch\u00f3ru, w Kaplicy Kr\u00f3lewskiej a p\u00f3\u017aniej organist\u0105 w Opactwie Wetminsterskim; stworzy\u0142 dzie\u0142a na pogrzeb kr\u00f3lowej Anny i na koronacj\u0119 kr\u00f3la Jerzego I. Jego dzie\u0142a grywane s\u0105 i by\u0142y przez wieki grywane na uroczystych pogrzebach, od Haendla poprzez Churchilla po kr\u00f3low\u0105 El\u017cbiet\u0119 II u jej ma\u0142\u017conka Filipa.<\/p>\n\n\n\n<p>Tym razem jednak s\u0142uchali\u015bmy muzyki troch\u0119 l\u017cejszej i ca\u0142kowicie \u015bwieckiej, efektownych dzie\u0142 klawiszowych, kt\u00f3re \u015bwietne zabrzmia\u0142y na carillonie Ratusza G\u0142\u00f3wnego Miasta. Gra\u0142a niezawodna Monika Ka\u017amierczak, kt\u00f3ra r\u00f3wnie\u017c opracowa\u0142a par\u0119 utwor\u00f3w z tego repertuaru; wi\u0119kszo\u015b\u0107 przetransponowa\u0142 holenderski carillonista Bernard Winsemius, a jedn\u0105 z suit &#8211; Polak Witold Maciak. <em>Uwerturze na pok\u00f3j w Utrechcie<\/em> nie towarzyszy\u0142y wystrza\u0142y z armat, jak to kompozytor przewidzia\u0142, ale to chyba lepiej&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Alfonso Ferrabosco by\u0142 W\u0142ochem z Bolonii, \u015brodkowym z dynastii kompozytorskiej (pozostali to ojciec Domenico i syn Alfonso Ferrabosco m\u0142odszy), i cz\u0142owiekiem o zdumiewaj\u0105cym \u017cyciorysie &#8211; by\u0142 r\u00f3wnie\u017c dyplomat\u0105, a by\u0107 mo\u017ce i szpiegiem. Dzia\u0142a\u0142 przy dworze El\u017cbiety I. Przyni\u00f3s\u0142 na ten dw\u00f3r muzyk\u0119 w\u0142osk\u0105, ale dostosowa\u0142 si\u0119 te\u017c do potrzeb miejscowych, a s\u0142uchaj\u0105c jego <em>Lamentacji Jeremiasza<\/em> zda\u0142am sobie spraw\u0119, ile mu mog\u0142a zawdzi\u0119cza\u0107 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 ch\u00f3ralna m\u0142odszych od niego kompozytor\u00f3w angielskich. S\u0142uchane par\u0119 dni temu w Ty\u0144cu efektowne i dzie\u0142a Cavalieriego dzieli stylistyczna przepa\u015b\u0107 od analogicznych, lecz ujmuj\u0105co pow\u015bci\u0105gliwych utwor\u00f3w Ferrabosco, a r\u00f3\u017cnili si\u0119 wiekiem zaledwie o kilka lat.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyst\u0119p La Compagnia del Madrigale w Dworze Artusa mia\u0142 w sobie ow\u0105 szlachetn\u0105 ascetyczno\u015b\u0107 ich poprzednich koncert\u00f3w w tym miejscu, ale o ile \u015bpiewany w\u00f3wczas Gesualdo by\u0142 wstrz\u0105saj\u0105cy, to Ferrabosco wzrusza\u0142 w inny spos\u00f3b. Sk\u0142ad zespo\u0142u r\u00f3wnie\u017c si\u0119 zmieni\u0142, cz\u0119\u015bciowo nieco odm\u0142odzi\u0142, ale pozosta\u0142 szef i za\u0142o\u017cyciel Giuseppe Maletto. Wci\u0105\u017c jest to wykonawstwo godne podziwu, cho\u0107 idea\u0142u tym razem nie by\u0142o &#8211; jeden ze \u015bpiewak\u00f3w mia\u0142 k\u0142opot z wej\u015bciem w jednej z lamentacji, zapewne sta\u0142o si\u0119 tak dlatego, \u017ce soli\u015bci zapomnieli wzi\u0105\u0107 ze sob\u0105 wod\u0119 do popijania &#8211; to jednak wysi\u0142ek dla g\u0142osu. By\u0142 bis &#8211; <em>Alleluia<\/em> Gabrielego.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b ju\u017c b\u0119dzie raczej na weso\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie mia\u0142am kiedy opisa\u0107 wczorajszych koncert\u00f3w, a \u015bwi\u0119tujemy tu, w Dworze Uphagena, w samo po\u0142udnie, wi\u0119c korzystam z chwili.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11810"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11810"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11810\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11812,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11810\/revisions\/11812"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11810"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11810"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11810"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}