
{"id":11819,"date":"2025-04-26T20:46:33","date_gmt":"2025-04-26T18:46:33","guid":{"rendered":"https:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=11819"},"modified":"2025-04-26T20:46:33","modified_gmt":"2025-04-26T18:46:33","slug":"rousset-o-rameau","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/04\/26\/rousset-o-rameau\/","title":{"rendered":"Rousset o Rameau"},"content":{"rendered":"\n<p>Nazwa zespo\u0142u Christophe&#8217;a Rousseta, Les Talens lyriques, pochodzi od podtytu\u0142u jednej z oper-balet\u00f3w Jeana-Philippe&#8217;a Rameau (<em>Les f\u00eates d&#8217;H\u00e9b\u00e9<\/em>). Nie dziwimy si\u0119 wi\u0119c, \u017ce posta\u0107 tego tw\u00f3rcy jest tak bliska arty\u015bcie, \u017ce po\u015bwi\u0119ci\u0142 jej ksi\u0105\u017ceczk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>PWM w\u0142a\u015bnie wyda\u0142 jej polskie t\u0142umaczenie w cyklu ma\u0142ych monografii kompozytor\u00f3w. T\u0142umaczenie, od razu powiem, nie jest pozbawione niezr\u0119czno\u015bci, ale dobrze, \u017ce jest.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten cykl monografii jest zr\u00f3\u017cnicowany &#8211; autorzy miewaj\u0105 r\u00f3\u017cne koncepcje opisywania danej postaci. Jedni skupiaj\u0105 si\u0119 na \u017cyciorysie kompozytora, inni w\u0142\u0105czaj\u0105 opisy poszczeg\u00f3lnych utwor\u00f3w. W przypadku Rameau koncepcja zosta\u0142a wymuszona okre\u015blonymi okoliczno\u015bciami: po prostu niewiele w sumie wiemy o \u017cyciu tak wa\u017cnej postaci francuskiego baroku. A\u017c trudno uwierzy\u0107, ale tak jest. Nawet dok\u0142adna data urodzin nie jest znana &#8211; wiadomo tylko, \u017ce zosta\u0142 ochrzczony 25 wrze\u015bnia 1683 r. w rodzinnym Dijon. Mo\u017ce to by\u0142 dzie\u0144 jego urodzenia, ale nie wiadomo na pewno. Pochodzi\u0142 z muzycznej rodziny: ojciec by\u0142 organist\u0105, brat tak\u017ce, a siostra zosta\u0142a nauczycielk\u0105 gry na klawesynie. Tak\u017ce Jean-Philippe pe\u0142ni\u0142 funkcj\u0119 organisty kolejno w Awinionie, Clermont-Ferrand, w Pary\u017cu, p\u00f3\u017aniej wr\u00f3ci\u0142 do Dijon, gdzie obj\u0105\u0142 posad\u0119 po ojcu, a p\u00f3\u017aniej jeszcze w Lyonie i zn\u00f3w w Clermont. Dzie\u0142a z tamtych czas\u00f3w w wi\u0119kszo\u015bci si\u0119 nie zachowa\u0142y. W Pary\u017cu ostatecznie osiada na sta\u0142e w 1723 r.; \u017ceni si\u0119 trzy lata p\u00f3\u017aniej (19-letnia \u017cona, m\u0142odsza od niego o 23 lata, b\u0119dzie mu dobr\u0105, cierpliw\u0105 towarzyszk\u0105). Tam wydaje zbiory dzie\u0142 klawesynowych, a pierwsze jego dzie\u0142o sceniczne, <em>Hyppolite et Aricie<\/em>, zostaje wystawione w 1733 r. Kompozytor wi\u0119c swoj\u0105 g\u0142\u00f3wn\u0105 domen\u0119, kt\u00f3ra przynios\u0142a mu prawdziw\u0105 s\u0142aw\u0119, zacz\u0105\u0142 uprawia\u0107 dopiero jako pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciolatek.<\/p>\n\n\n\n<p>Z przekaz\u00f3w wynika, \u017ce by\u0142 trudnym cz\u0142owiekiem, cho\u0107 zarazem wybitnym profesjonalist\u0105 i nowatorem. R\u00f3wnorz\u0119dnie z prac\u0105 kompozytorsk\u0105 interesowa\u0142a go teoria, co \u0142\u0105czy\u0142o go z m\u0142odszym o dwa lata Johannem Sebastianem Bachem, ale w odr\u00f3\u017cnieniu od niego napisa\u0142 te\u017c szereg traktat\u00f3w muzycznych. By\u0142 mo\u017ce nie tyle zarozumia\u0142y, co \u015bwiadom w\u0142asnego mistrzostwa, ale odbierano go jako z\u0142o\u015bliwca i mruka. Pisz\u0105cy o muzyce, \u0142\u0105cznie z Diderotem czy Rousseau, nie przepadali za nim. Natomiast publiczno\u015b\u0107 kocha\u0142a jego dzie\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Skoro tak niewiele wiadomo o jego \u017cyciu, Rousset by\u0142 zmuszony ograniczy\u0107 jego biografi\u0119 do pierwszych kilku rozdzialik\u00f3w; reszt\u0119 ksi\u0105\u017cki stanowi\u0105 om\u00f3wienia poszczeg\u00f3lnych utwor\u00f3w i refleksje na ich temat, a tak\u017ce opis dzie\u0142 teoretycznych. Opisuje te\u017c reakcje na jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107. Te opisy s\u0105 tym cenniejsze, \u017ce pochodz\u0105 od praktyka, kt\u00f3ry dokona\u0142 wielu nagra\u0144 dzie\u0142 Rameau. <\/p>\n\n\n\n<p>Zastrze\u017cenia mam zw\u0142aszcza do t\u0142umacze\u0144 tytu\u0142\u00f3w &#8211; d\u0142ugo si\u0119 zastanawia\u0142am, co to s\u0105 <em>Zamorskie zaloty<\/em>, okazuje si\u0119, \u017ce to <em>Les Indes galantes<\/em>. <em>Les Bor\u00e9ades<\/em> t\u0142umaczone jest jako <em>Z rodu Boreasza<\/em> (brzmi to niezr\u0119cznie, lepsze sformu\u0142owanie to <em>Potomkowie Boreasza<\/em>). Og\u00f3lnie nie wiadomo, dlaczego w jednych przypadkach stosowane s\u0105 oryginalne tytu\u0142y francuskie, a w innych ich polskie t\u0142umaczenia &#8211; troch\u0119 to niekonsekwentne. Ale w sumie jest to pozycja cenna.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nazwa zespo\u0142u Christophe&#8217;a Rousseta, Les Talens lyriques, pochodzi od podtytu\u0142u jednej z oper-balet\u00f3w Jeana-Philippe&#8217;a Rameau (Les f\u00eates d&#8217;H\u00e9b\u00e9). Nie dziwimy si\u0119 wi\u0119c, \u017ce posta\u0107 tego tw\u00f3rcy jest tak bliska arty\u015bcie, \u017ce po\u015bwi\u0119ci\u0142 jej ksi\u0105\u017ceczk\u0119.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11819"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11819"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11819\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11820,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11819\/revisions\/11820"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11819"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11819"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11819"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}