
{"id":11829,"date":"2025-05-09T23:59:55","date_gmt":"2025-05-09T21:59:55","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=11829"},"modified":"2025-05-09T23:59:55","modified_gmt":"2025-05-09T21:59:55","slug":"dvorak-bella-i-wloski-mahler","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/05\/09\/dvorak-bella-i-wloski-mahler\/","title":{"rendered":"Dvo\u0159\u00e1k Bella i w\u0142oski Mahler"},"content":{"rendered":"\n<p>To by\u0142 jeden z takich koncert\u00f3w, z kt\u00f3rych nie chce si\u0119 wychodzi\u0107. Ale trzeba by\u0142o, bo muzycy z samego rana wsiadaj\u0105 do samolotu i lec\u0105 do Frankfurtu na kolejny koncert z tym samym programem (plus jeszcze <em>Blumine<\/em> Mahlera). <\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Nikt mi nie by\u0142 w stanie powiedzie\u0107 &#8211; a za kulisy do solisty si\u0119 nie uda\u0142am &#8211; czy Joshua Bell zagra\u0142 dzi\u015b <em>Koncert a-moll<\/em> Dvo\u0159\u00e1ka na swoim stradivariusie Gibson ex Huberman, ale zapewne tak: mened\u017cer powiedzia\u0142 koledze, \u017ce na pewno by\u0142 to strad, a <a href=\"https:\/\/joshuabell.com\/\">na stronie artysty<\/a> nie jest wymieniony \u017caden inny. Tak czy siak, s\u0142uchanie tego d\u017awi\u0119ku by\u0142o prawdziw\u0105 uczt\u0105. Mimo swoich 57 lat artysta wci\u0105\u017c wygl\u0105da ch\u0142opi\u0119co (zw\u0142aszcza z daleka &#8211; siedzia\u0142am tym razem na pierwszym balkonie) i zachowuje si\u0119 na scenie bardzo dynamicznie, a fina\u0142owego furianta niemal zata\u0144czy\u0142. Ten koncert Dvo\u0159\u00e1ka jest mo\u017ce mniej efektowny ni\u017c wiolonczelowy, ale te\u017c nie tak oklepany. Bisem solista nas zaskoczy\u0142: zaprosi\u0142 na scen\u0119 harfistk\u0119 z orkiestry (czekaj\u0105c\u0105 na Mahlera w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu) i zagra\u0142 z ni\u0105 opracowanie &#8211; nie wiem, czyje &#8211; <em>Nokturnu cis-moll<\/em> op. posth. Chopina. Bardzo to by\u0142o sympatyczne.<\/p>\n\n\n\n<p>Orchestra dell&#8217;Accademia Nazionale di Santa Cecilia z Rzymu pod batut\u0105 swego obecnego szefa Daniela Hardinga sprawi\u0142a jednak, \u017ce &#8211; jak si\u0119 wyrazili znajomi &#8211; pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 koncertu okaza\u0142a si\u0119 przystawk\u0105 do drugiej. W\u0142a\u015bciwie w pierwszej cz\u0119\u015bci trudno by\u0142o si\u0119 nawet tego spodziewa\u0107 &#8211; to nie jest orkiestra perfekcyjna, czasem zdarzaj\u0105 si\u0119 i w niej nier\u00f3wno\u015bci, a nawet kiksy. Ale w symfonii mimo wszystko pokaza\u0142a pewn\u0105 dyscyplin\u0119. <em>I Symfonia<\/em> Mahlera jest utworem, w kt\u00f3rym trzeba sprawdzi\u0107 si\u0119 w wielu nastrojach: od sielskiej pierwszej cz\u0119\u015bci z ptaszkami i zaledwie paroma chmurkami przez rozkoszny laendler i &#8222;\u017carty z pogrzebu&#8221;, czyli s\u0142ynny marsz na temat <em>Bruder Jakob, schl\u00e4fst du noch<\/em> (w Polsce <em>Panie Janie, rano wsta\u0144<\/em>), po rozszala\u0142y burzami emocjonalnymi fina\u0142, w tym wykonaniu szczeg\u00f3lnie dynamiczny. A wszystkie ptaszki i inne przyrodnicze odg\u0142osy by\u0142y r\u00f3wnie\u017c bardzo wyraziste. Pi\u0119knie brzmia\u0142y poszczeg\u00f3lne instrumenty d\u0119te, a szczeg\u00f3lnie zachwyci\u0142 mnie d\u017awi\u0119k oboju &#8211; wyj\u0105tkowo \u015bpiewny i ciep\u0142y, zupe\u0142nie nie przypominaj\u0105cy skrzeczenia, jakie nader cz\u0119sto mo\u017cemy s\u0142ysze\u0107. W sumie &#8211; by\u0142 to Mahler bardzo w\u0142oski, ale w sumie Austria i W\u0142ochy to przecie\u017c s\u0105siedzi, wi\u0119c czemu nie?<\/p>\n\n\n\n<p>Nawiasem m\u00f3wi\u0105c, wy\u015bcigi pogrzebowych kapel w III cz\u0119\u015bci przywodz\u0105 na my\u015bl, \u017ce zaledwie par\u0119 lat p\u00f3\u017aniej Charles Ives w dalekich Stanach b\u0119dzie eksperymentowa\u0142 z r\u00f3wnolegle graj\u0105cymi orkiestrami wojskowymi, pr\u00f3buj\u0105c uzyska\u0107 efekt znany mu z dzieci\u0144stwa, podobnie jak by\u0142o to w przypadku Mahlera. Pono\u0107 Mahler pod koniec \u017cycia, podczas swego epizodu ameryka\u0144skiego zainteresowa\u0142 si\u0119 muzyk\u0105 Ivesa i nawet chcia\u0142 j\u0105 wykonywa\u0107 w Europie, ale nie zd\u0105\u017cy\u0142. Jednak poza s\u0142owami samego Ivesa nie mamy na to dowod\u00f3w.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To by\u0142 jeden z takich koncert\u00f3w, z kt\u00f3rych nie chce si\u0119 wychodzi\u0107. Ale trzeba by\u0142o, bo muzycy z samego rana wsiadaj\u0105 do samolotu i lec\u0105 do Frankfurtu na kolejny koncert z tym samym programem (plus jeszcze Blumine Mahlera).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11829"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11829"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11829\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11830,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11829\/revisions\/11830"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11829"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11829"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11829"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}