
{"id":11920,"date":"2025-06-28T23:56:18","date_gmt":"2025-06-28T21:56:18","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=11920"},"modified":"2025-06-29T07:32:40","modified_gmt":"2025-06-29T05:32:40","slug":"glos-potwora-wola-mamo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/06\/28\/glos-potwora-wola-mamo\/","title":{"rendered":"G\u0142os potwora wo\u0142a: mamo"},"content":{"rendered":"\n<p>Nowa opera Aleksandra Nowaka (teraz ju\u017c powszechnie nazywanego Alkiem &#8211; wpierw by\u0142o to tylko zdrobnienie dla znajomych) jest poruszaj\u0105ca. Cho\u0107 do libretta mo\u017cna mie\u0107 zastrze\u017cenia.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Wczoraj mia\u0142a premier\u0119 w ramach pozna\u0144skiej Malty, dzi\u015b by\u0142am na drugim przedstawieniu. Firmuje to Opera Ba\u0142tycka, prowadzi muzycznie (znakomicie!) Yaroslav Shemet; b\u0119dzie jeszcze prezentowana podczas Baltic Opera Festival i jesieni\u0105 na Eufoniach.<\/p>\n\n\n\n<p>Powsta\u0142a w ramach projektu na cze\u015b\u0107 Agnieszki Holland (drugim elementem by\u0142 spektakl wed\u0142ug filmu <em>Kobieta samotna<\/em> w re\u017cyserii Anny Smolar). Tu inspiracj\u0105 by\u0142 film <em>Europa, Europa<\/em>, a tak\u017ce wspomnienia Solomona Perela <em>Ich war Hitlerjunge Salomon<\/em>, na kt\u00f3rych podstawie powsta\u0142 film. Niestety librecista Robert Bolesto postanowi\u0142 rzecz &#8222;zuniwersalizowa\u0107&#8221;, przenosz\u0105c t\u0119 histori\u0119 w jak\u0105\u015b przekombinowan\u0105, nieistniej\u0105c\u0105 mitologi\u0119, nawi\u0105zuj\u0105c\u0105 cz\u0119\u015bciowo do greckiej. Na konferencji prasowej powiedzia\u0142, \u017ce jedn\u0105 z przyczyn by\u0142o to, co si\u0119 dzieje w Izraelu i to ju\u017c naprawd\u0119 szczyt wszystkiego &#8211; na tej podstawie wykorzystanie, ale zarazem pozbawienie Perela jego w\u0142asnej i absolutnie niepowtarzalnej historii, kt\u00f3ra nie mog\u0142aby si\u0119 wydarzy\u0107 nigdzie indziej i w innych okoliczno\u015bciach. Oczywi\u015bcie prze\u015bladowania odbywaj\u0105 si\u0119 w r\u00f3\u017cnych miejscach \u015bwiata, ale taka historia jak ta nie mog\u0142aby si\u0119 wydarzy\u0107 nawet mi\u0119dzy Hutu i Tutsi, nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o Izraelu i Palesty\u0144czykach (kt\u00f3rzy s\u0105 nawet w izraelskim parlamencie).<\/p>\n\n\n\n<p>Ponadto wsp\u00f3lny z re\u017cyserk\u0105 Agnieszk\u0105 Smoczy\u0144sk\u0105 pomys\u0142, by bohater spektaklu by\u0142 zarazem kuratorem wystawy o zag\u0142adzie Meduz (kt\u00f3ry tak przejmuje si\u0119 histori\u0105 pokazywan\u0105 na wystawie, \u017ce wciela si\u0119 w g\u0142\u00f3wnego bohatera), staje si\u0119 elementem niepotrzebnego dodatkowego zagmatwania. Na scen\u0119 wtaczane s\u0105 rozmaite eksponaty i gabloty, buduj\u0105ce opowiadanie r\u00f3wnoleg\u0142e. S\u0105 te\u017c dopowiedzenia fascynuj\u0105ce, zw\u0142aszcza w p\u00f3\u017aniejszej cz\u0119\u015bci dzi\u0119ki niesamowitemu u\u017cyciu projekcji zmieniaj\u0105cej mimik\u0119 na portretach Meduzy (brawa dla Natana Berkowicza!) i mocnemu filmowi o upiornym letnim obozie &#8222;szko\u0142y Erynii&#8221;, stworzonym r\u00f3wnie\u017c przez Berkowicza, ale przy u\u017cyciu sztucznej inteligencji (zdumiewaj\u0105ce, co ju\u017c mo\u017cna za jej spraw\u0105 zrobi\u0107, a to dopiero pocz\u0105tek).<\/p>\n\n\n\n<p>Spektakl jest wi\u0119c co do samej formy nier\u00f3wny. R\u00f3wna jest natomiast strona muzyczna, od pocz\u0105tku buduj\u0105ca wysokie napi\u0119cie. Prowadzenie g\u0142osu solowego jest w dzie\u0142ach Nowaka do\u015b\u0107 podobne i raczej nie do pomylenia, natomiast to, co dzieje si\u0119 w tle, konsekwentnie tworzy nastr\u00f3j grozy. Rzecz ma form\u0119 w\u0142a\u015bciwie nie tyle monodramu, co dialogu g\u0142\u00f3wnego bohatera z ch\u00f3rem, kt\u00f3ry ma chyba wyj\u0105tkow\u0105 jak na utwory Nowaka mocn\u0105 parti\u0119; wciela si\u0119 we wszystkie poboczne postaci. Jako solista wyst\u0119puje rewelacyjny tak\u017ce aktorsko Jan Jakub Monowid &#8211; i to przede wszystkim osobowo\u015bci jego i Yaroslava Shemeta tworz\u0105 jako\u015b\u0107 tego spektaklu.<\/p>\n\n\n\n<p>Meduzy s\u0105 tu odpowiednikiem \u017byd\u00f3w, a \u017ce zwykle prze\u015bladowanym osobom przypisuje si\u0119 jakie\u015b cechy wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce i obrzydzaj\u0105ce, to takimi cechami Meduz s\u0105 tu b\u0142\u0119kitna krew &#8211; dlatego bohater musi uwa\u017ca\u0107, \u017ceby si\u0119 nie skaleczy\u0107 &#8211; i wysoki g\u0142os, kt\u00f3ry jest owym tytu\u0142owym &#8222;g\u0142osem potwora&#8221;. Jednak skoro \u015bpiewa kontratenor, trudno jest zr\u00f3\u017cnicowa\u0107 rejestry i nie zawsze te r\u00f3\u017cnice by\u0142y dostatecznie wyra\u017ane; gdy wypowied\u017a bohatera mia\u0142a by\u0107 po prostu monologiem wewn\u0119trznym, w\u00f3wczas \u00f3w wysoki g\u0142os by\u0142 usprawiedliwiony, ale w kontaktach ze swoimi wrogami zbyt ma\u0142o by\u0142o mo\u017cliwo\u015bci, by go zamaskowa\u0107. Jedno w tych powrotach wysokiego g\u0142osu uderza\u0142o: pocz\u0105tkiem, fina\u0142em i refrenem spektaklu by\u0142o wo\u0142anie &#8222;Mamo!&#8221;. Mam\u0119 ma ka\u017cdy, nawet najwi\u0119kszy potw\u00f3r, a c\u00f3\u017c dopiero, je\u015bli w rzeczywisto\u015bci potworem nie jest. W tym momencie musimy czu\u0107 wsp\u00f3lnot\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowa opera Aleksandra Nowaka (teraz ju\u017c powszechnie nazywanego Alkiem &#8211; wpierw by\u0142o to tylko zdrobnienie dla znajomych) jest poruszaj\u0105ca. Cho\u0107 do libretta mo\u017cna mie\u0107 zastrze\u017cenia.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11920"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=11920"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11920\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11924,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/11920\/revisions\/11924"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=11920"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=11920"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=11920"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}