
{"id":1200,"date":"2011-08-26T12:20:57","date_gmt":"2011-08-26T10:20:57","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1200"},"modified":"2011-08-26T12:20:57","modified_gmt":"2011-08-26T10:20:57","slug":"polacy-i-mozart","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/26\/polacy-i-mozart\/","title":{"rendered":"Polacy i Mozart"},"content":{"rendered":"<p>Wczorajszy koncert przedwieczorny w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, zawieraj\u0105cy polsk\u0105 muzyk\u0119 kameraln\u0105 r\u00f3\u017cnych epok w wykonaniu m\u0142odych polskich (z wyj\u0105tkiem pianisty argenty\u0144skiego Jos\u00e9 Gallardo) muzyk\u00f3w, zaskoczy\u0142 mnie ca\u0142kiem niez\u0142\u0105 frekwencj\u0105 &#8211; t\u0142umu nie by\u0142o, ale podejrzewa\u0142am, \u017ce w og\u00f3le ma\u0142o kto przyjdzie. Jednak ludzie s\u0105 ciekawi nowych wra\u017ce\u0144, zw\u0142aszcza takich z przesz\u0142o\u015bci. Bo g\u0142\u00f3wnie chodzi\u0142o o zapomniane polskie dzie\u0142a dziewi\u0119tnastowieczne.<\/p>\n<p><em>Kwartet fortepianowy<\/em> Zygmunta Noskowskiego &#8211; to solidna robota kompozytora, kt\u00f3ry przeszed\u0142 dobr\u0105 niemieck\u0105 szko\u0142\u0119 warsztatu. Powiem zupe\u0142nie szczerze, \u017ce troch\u0119 mnie ten utw\u00f3r znu\u017cy\u0142 (zw\u0142aszcza \u017ce by\u0142 d\u0142ugi), o\u017cywi\u0142a mnie dopiero ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 nawi\u0105zuj\u0105ca rytmem do krakowiaka (w programie napisano ciekawostk\u0119, \u017ce Noskowski w 1880 r. spotka\u0142 si\u0119 z Lisztem i \u017ce gra\u0142 z nim\u00a0na cztery r\u0119ce swoje <em>Krakowiaki<\/em> op. 7). Krakowiak znalaz\u0142 si\u0119 te\u017c w finale <em>Oktetu<\/em> J\u00f3zefa Krogulskiego i o ile Noskowski to pe\u0142nia p\u00f3\u017aniejszego romantyzmu, to Krogulski siedzia\u0142 jeszcze okrakiem na granicy pomi\u0119dzy klasyk\u0105 mozartowsk\u0105 a stylem <em>brillant <\/em>spod znaku Hummla (kt\u00f3ry ujawnia\u0142 si\u0119, co ciekawe, zw\u0142aszcza w wolnych cz\u0119\u015bciach). M\u0142odszy od Chopina o 5 lat, \u017cy\u0142\u00a0zaledwie 27 lat. Ciekawe, jak by si\u0119 rozwin\u0105\u0142? Cho\u0107 a\u017c takiej iskry bo\u017cej jak jego starszy kolega nie mia\u0142, ale z pewno\u015bci\u0105 by\u0142 uzdolniony. Ciekawam jego <em>Koncertu fortepianowego<\/em>, kt\u00f3ry Howard Shelley zagra za par\u0119 dni (i nagra dla NIFC).<\/p>\n<p>Dzie\u0142a te zosta\u0142y okolone utworami wsp\u00f3\u0142cze\u015bniejszymi: na pocz\u0105tek <em>Song to the Virgin Mary<\/em> Andrzeja Panufnika (autorska transkrypcja\u00a0utworu ch\u00f3ralnego, nabo\u017cnej pie\u015bni ze s\u0142odkimi harmoniami), a na koniec <em>Sekstet<\/em> Pendereckiego (2000), pasuj\u0105cy tu o tyle, \u017ce te\u017c pomi\u0119dzy stylami: co\u015b z Prokofiewa i Szostakowicza, co\u015b z neoromantyzmu. Bis\u00f3w nie by\u0142o &#8211; w\u0142a\u015bnie zda\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce (poza <em>Deutsches requiem<\/em> Brahmsa, z oczywistych wzgl\u0119d\u00f3w) by\u0142 to pierwszy taki koncert, cho\u0107 wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce publiczno\u015b\u0107 nie mia\u0142aby nic przeciwko powt\u00f3rzeniu krakowiakowego fina\u0142u Krogulskiego.\u00a0<\/p>\n<p>Wieczorem w\u00a0filharmonii ju\u017c tylko Mozart. To zawsze balsam &#8211; ale wykonania bywaj\u0105 r\u00f3\u017cne. Ju\u017c tu chyba niejeden raz m\u00f3wi\u0142am, \u017ce trudno mi dzi\u015b s\u0142ucha\u0107 takiego Mozarta, jak gra\u0142o si\u0119 go kilkadziesi\u0105t lat temu: w orkiestrze co prawda troch\u0119 mniejszej, ale wci\u0105\u017c przyci\u0119\u017ckiej. Augustin Dumay jako skrzypek te\u017c rozczarowa\u0142 &#8211; dziwnie to by\u0142o staro\u015bwieckie, a d\u017awi\u0119k te\u017c jaki\u015b ma\u0142o subtelny. Moja siostrzenica skrzypaczka stwierdzi\u0142a, \u017ce a\u017c j\u0105 r\u0119ce bola\u0142y, bo ca\u0142e jego smyczkowanie by\u0142o pono\u0107 &#8222;na opak&#8221; (gra\u0142a kiedy\u015b <em>Koncert G-dur<\/em>). Troch\u0119 szkoda &#8211; pami\u0119tam, \u017ce jego <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ItvHyJKwnns\">nagrania sonat Beethovena<\/a> z Mari\u0105 Jo\u00e3o Pires nawet mi si\u0119 kiedy\u015b podoba\u0142y. Dzi\u015b pewnie s\u0142ucha\u0142abym ich nieco inaczej, wol\u0119 te\u017c inne wykonania (w ostatnich czasach pierwsze miejsce na mojej li\u015bcie to <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=07aOCY_r1gc&amp;feature=related\">Isabelle Faust\/Alexander Melnikov<\/a>).<\/p>\n<p>Orkiestr\u0105 by\u0142a jednak Sinfonia Varsovia, wi\u0119c nie mog\u0142o by\u0107 zupe\u0142nie \u017ale. Tak wi\u0119c tylko z pewnym drobnym odruchem protestu wys\u0142ucha\u0142am jednej z moich ulubionych symfonii &#8211; A dur KV 201. A w drugiej cz\u0119\u015bci wyst\u0105pi\u0142 zn\u00f3w Ja\u015b Lisiecki &#8211; ju\u017c wielki Jan, prawie tak wysoki jak niemal dwumetrowy Dumay. <em>Koncert d-moll<\/em> zagra\u0142 z umiarem i spokojem, \u0142adnym d\u017awi\u0119kiem; nie by\u0142o to mo\u017ce wykonanie, od kt\u00f3rych dech zapiera, ale by\u0142o absolutnie w porz\u0105dku. Bis da\u0142 tylko jeden: by\u0142 to oczywi\u015bcie Chopin, <em>Walc cis-moll<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczorajszy koncert przedwieczorny w Studiu im. Lutos\u0142awskiego, zawieraj\u0105cy polsk\u0105 muzyk\u0119 kameraln\u0105 r\u00f3\u017cnych epok w wykonaniu m\u0142odych polskich (z wyj\u0105tkiem pianisty argenty\u0144skiego Jos\u00e9 Gallardo) muzyk\u00f3w, zaskoczy\u0142 mnie ca\u0142kiem niez\u0142\u0105 frekwencj\u0105 &#8211; t\u0142umu nie by\u0142o, ale podejrzewa\u0142am, \u017ce w og\u00f3le ma\u0142o kto przyjdzie. Jednak ludzie s\u0105 ciekawi nowych wra\u017ce\u0144, zw\u0142aszcza takich z przesz\u0142o\u015bci. Bo g\u0142\u00f3wnie chodzi\u0142o o [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1200"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1200"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1200\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1204,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1200\/revisions\/1204"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1200"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1200"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1200"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}