
{"id":12019,"date":"2025-08-31T00:51:46","date_gmt":"2025-08-30T22:51:46","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12019"},"modified":"2025-08-31T11:04:02","modified_gmt":"2025-08-31T09:04:02","slug":"dzien-recitali","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/08\/31\/dzien-recitali\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 recitali"},"content":{"rendered":"\n<p>Po po\u0142udniu sympatyczny i ujmuj\u0105cy &#8211; Martina N\u00f6bauera, wieczorem genialny &#8211; Piotra Anderszewskiego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Bardzo si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce SL wyci\u0105ga skrzywdzonych i daje im przestrze\u0144. Na austriackiego pianist\u0119 zwr\u00f3ci\u0142am uwag\u0119 jeszcze w 2023 r. na II Konkursie Chopinowskim na Instrumenty Historyczne, bo by\u0142 jednym z tych, kt\u00f3rzy wiedz\u0105, o co chodzi w tym graniu, a poza tym gra sprawia\u0142a mu wyra\u017an\u0105 frajd\u0119 (niestety dano mu tylko wyr\u00f3\u017cnienie). Nadal mu j\u0105 sprawia, nadal u\u015bmiecha si\u0119 cz\u0119sto do muzyki. Cho\u0107 oczywi\u015bcie nie zawsze. Pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 <em>Ksi\u0119\u017cycowej<\/em> czy powolna, trzecia cz\u0119\u015b\u0107 <em>Hammerklavie<\/em>r by\u0142y bardzo powa\u017cne &#8211; co do tej drugiej musz\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce dawno ju\u017c tak intensywnie prze\u017cytej tej cz\u0119\u015bci nie s\u0142ysza\u0142am. W <em>Ksi\u0119\u017cycowej<\/em> zaskoczy\u0142o por\u00f3wnanie brzmienia I i II cz\u0119\u015bci &#8211; mo\u017cna by\u0142o si\u0119 przekona\u0107, ile na tym instrumencie (gra\u0142 na buchholtzu) znaczy u\u017cycie peda\u0142u. Jeszcze inaczej brzmia\u0142 burzliwy fina\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Hammerklavier<\/em> by\u0142a imponuj\u0105ca &#8211; owszem, nie wszystko by\u0142o idealnie, ale by\u0142o w niej mn\u00f3stwo wspania\u0142ej m\u0142odzie\u0144czej energii. Tempa &#8211; poza wspomnian\u0105 woln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 &#8211; bardzo szybkie, a ju\u017c fina\u0142owa fuga to by\u0142 po prostu kosmos. Nie spodziewa\u0142am si\u0119, \u017ce mo\u017cna na buchholtzu zagra\u0107 t\u0119 sonat\u0119 tak, \u017ce wszystko b\u0119dzie s\u0142ycha\u0107, a d\u017awi\u0119k nie b\u0119dzie przestrzelony.<\/p>\n\n\n\n<p>W drugiej cz\u0119\u015bci by\u0142 Chopin (<em>Mazurki<\/em> op. 50, <em>Impromptu Ges-dur<\/em>, <em>Fantazja f-moll<\/em> i <em>Ballada As-dur<\/em>), poprzedzony jeszcze wdzi\u0119cznym <em>Polonezem f-moll<\/em> Marii Szymanowskiej. Wszystko grane ze zrozumieniem i swobod\u0105. Na bis pi\u0119kne <em>Impromptu Ges-dur<\/em> Schuberta.<\/p>\n\n\n\n<p>PA gra\u0142 ten sam program, co w Dusznikach, ale nastr\u00f3j by\u0142 zupe\u0142nie inny &#8211; \u015bwiat\u0142o wyciemnione, wi\u0119ksza przestrze\u0144 dla d\u017awi\u0119ku. Pianista wida\u0107 rozsmakowa\u0142 si\u0119 w Shigeru Kawai, bo i dzi\u015b wybra\u0142 ten instrument. Niestety zn\u00f3w by\u0142y ha\u0142asy, kt\u00f3re momentami mog\u0142y naprawd\u0119 wyprowadzi\u0107 z r\u00f3wnowagi (i wyprowadza\u0142y), ale niekt\u00f3re z utwor\u00f3w Brahmsa by\u0142y dzi\u015b po prostu jak ze snu, np. pocz\u0105tkowe <em>Intermezzo h-moll<\/em> op. 119 nr 1 (owa &#8222;szara per\u0142a&#8221; wed\u0142ug Clary Schumann), <em>Intermezzo E-dur<\/em> op. 116 nr 4, <em>Intermezzo e-moll<\/em> op. 116 nr 5 czy ostatnie <em>Intermezzo es-moll<\/em> op. 118 nr 6. To nie tylko kwestia brzmienia, ale te\u017c wagi ka\u017cdej najdrobniejszej frazy, ka\u017cdej nuty. Z kolei w <em>Bagatelach<\/em> Bart\u00f3ka zdumiewa\u0142a wieloplanowo\u015b\u0107, umiej\u0119tno\u015b\u0107 jednoczesnego wydobywania ka\u017cd\u0105 r\u0119k\u0105 innej barwy. Bisy tradycyjnie trzy: dwa <em>Mazurki<\/em> Chopina z op. 59 (1 i 2) i <em>Sarabanda<\/em> z<em> I Partity B-dur<\/em> Bacha.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Bagatele<\/em> ju\u017c na p\u0142ycie mamy, na Brahmsa musimy poczeka\u0107 do stycznia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po po\u0142udniu sympatyczny i ujmuj\u0105cy &#8211; Martina N\u00f6bauera, wieczorem genialny &#8211; Piotra Anderszewskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12019"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12019"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12019\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12021,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12019\/revisions\/12021"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12019"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12019"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12019"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}