
{"id":12038,"date":"2025-09-08T00:48:08","date_gmt":"2025-09-07T22:48:08","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12038"},"modified":"2025-09-08T00:52:29","modified_gmt":"2025-09-07T22:52:29","slug":"jak-z-tym-rajem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/09\/08\/jak-z-tym-rajem\/","title":{"rendered":"Jak z tym rajem"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8222;Raj utracony [?]&#8221; to motto tegorocznej jubileuszowej (60) edycji festiwalu Wratislavia Cantans. Pytanie, czego dotyczy \u00f3w raj, a czego \u00f3w znak zapytania. O utracie nie m\u00f3wi\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Bo czym ten raj jest? Konstruktem, ludzk\u0105 ide\u0105, pragnieniem idea\u0142u, kt\u00f3ry gdzie\u015b w niezmierzonej przestrzeni? Czy mo\u017ce jest raj na ziemi? Czy w zwi\u0105zku z tym mo\u017cna go utraci\u0107, czy te\u017c nie? Mo\u017cna my\u015ble\u0107 r\u00f3\u017cnie nawet w kr\u0119gu tej samej kultury. Dzi\u015b wi\u0119cej ni\u017c o raju by\u0142o o \u015bmierci.<\/p>\n\n\n\n<p>Po po\u0142udniu w NFM Agata Zubel by\u0142a bohaterk\u0105 projektu, w kt\u00f3rym najpierw w Sali Czerwonej wyst\u0105pi\u0142a jako kompozytorka, a potem, na scenie w Sali G\u0142\u00f3wnej &#8211; jako wykonawczyni. W tegorocznej ksi\u0105\u017cce programowej ciekawe s\u0105 om\u00f3wienia pisane przez artyst\u00f3w stoj\u0105cych za projektami. Kompozytorka o swoim nowym utworze <em>Spray<\/em>, wykonanym przez Les Percussions de Strasbourg, pisze: &#8222;Partytura zosta\u0142a skonstruowana w taki spos\u00f3b, aby w czasie rzeczywistym realizacja muzyczna stawa\u0142a si\u0119 r\u00f3wnocze\u015bnie dzie\u0142em wizualnym&#8221;. Sze\u015bcioro wykonawc\u00f3w u\u017cywa wy\u0142\u0105cznie materia\u0142\u00f3w malarskich, g\u0142\u00f3wnie farb w sprayu, kt\u00f3rymi potrz\u0105sa jak grzechotkami lub uderza jedn\u0105 o drug\u0105, wed\u0142ug dok\u0142adnie rytmicznie napisanej partytury, a tak\u017ce miote\u0142ek, listew i podobnych przedmiot\u00f3w s\u0142u\u017c\u0105cych do tworzenia obrazu. Ka\u017cdy ma za sob\u0105 rozpi\u0119ty na sztalugach karton &#8211; i tu brak mi informacji, czy kolory i moment u\u017cycia ka\u017cdego z nich s\u0105 te\u017c okre\u015blone w nutach; mo\u017cna podejrzewa\u0107, \u017ce tak, skoro wszyscy w tym samym czasie u\u017cywaj\u0105 tych samych kolor\u00f3w. Jest w tym co\u015b z pierwotnej zabawy d\u017awi\u0119kiem, ale te\u017c z t\u0119sknoty za jedno\u015bci\u0105 d\u017awi\u0119ku i obrazu, kt\u00f3r\u0105 to jedno\u015b\u0107 kompozytorka traktuje w\u0142a\u015bnie jako utracony raj. Pytanie, czy rzeczywi\u015bcie taki raj istnia\u0142 kiedykolwiek. Drugie pytanie (troch\u0119 z\u0142o\u015bliwe), to czy autorka wzi\u0119\u0142a pod uwag\u0119, \u017ce zaanga\u017cowany jest tu niestety jeszcze jeden zmys\u0142 &#8211; w\u0119chu, i nie by\u0142y to wra\u017cenia przyjemne zw\u0142aszcza dla siedz\u0105cych w pierwszych rz\u0119dach. Ale zabawa og\u00f3lnie by\u0142a fajna, a w efekcie powsta\u0142o sze\u015b\u0107 obraz\u00f3w i \u015bmieli\u015bmy si\u0119 z kolegami, \u017ce teraz mo\u017cna by\u0142oby je sprzeda\u0107 za ci\u0119\u017ckie pieni\u0105dze (kt\u00f3re z kolei mo\u017cna by przeznaczy\u0107 np. na cele charytatywne), ale pada tu pytanie: kto w takiej sytuacji jest autorem &#8211; kompozytorka czy wykonawcy?<\/p>\n\n\n\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 stanowi\u0142y <em>Quatre chants pour franchir le seuil<\/em> G\u00e9rarda Griseya, wykonane przez solistk\u0119 ze wspania\u0142ym Ensemble Intercontemporain pod batut\u0105 Ryana Bancrofta &#8211; i tu ju\u017c sprawa jest bardzo powa\u017cna. W om\u00f3wieniu czytamy: &#8222;Grisey zaprasza nas, by\u015bmy spojrzeli na \u015bmier\u0107 nie jak na kres, lecz jak na przej\u015bcie, rytua\u0142 transformacji, w kt\u00f3rym to, co przemija, staje si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 nowego porz\u0105dku istnienia&#8221;. Troch\u0119 tak jest zw\u0142aszcza we wstrz\u0105saj\u0105cej drugiej pie\u015bni <em>\u015amier\u0107 cywilizacji<\/em>, w kt\u00f3rej wyliczane s\u0105 zniszczone r\u0119kopisy egipskie i nagle na paru z nich rozb\u0142yskuje kilka s\u0142\u00f3w niezwykle mocnego tekstu. Kto\u015b \u017cy\u0142, kto\u015b chcia\u0142 \u017cy\u0107, a nawet kto\u015b chcia\u0142 zmieni\u0107 si\u0119 w Boga. Kto\u015b m\u00f3wi dumnie: uczy\u0144 mi drog\u0119 \u015bwiat\u0142a, pozw\u00f3l mi przej\u015b\u0107. I to jest jedyny \u015blad po tym kim\u015b. A my, \u017cyj\u0105cy, patrzymy na ten \u015blad, ju\u017c w zupe\u0142nie nowym porz\u0105dku. A kiedy\u015b kto\u015b b\u0119dzie w ten spos\u00f3b patrzy\u0142 na \u015blady po nas&#8230; albo i nie b\u0119dzie nawet takiego kogo\u015b, co te \u015blady zobaczy. Bo stanie si\u0119 co\u015b jeszcze straszniejszego ni\u017c potop opisywany przez <em>Epos o Gilgameszu<\/em> (w pie\u015bni ostatniej).<\/p>\n\n\n\n<p>Abstrahuj\u0105c od tekstu, nie wiem, co takiego jest w tym utworze, \u017ce tak chwyta za gard\u0142o &#8211; musia\u0142am sobie z tym poradzi\u0107 przez par\u0119 godzin do nast\u0119pnego koncertu. Troch\u0119 brzmienia, troch\u0119 harmonie, trudno w sumie okre\u015bli\u0107, co tworzy ten mistycyzm. Tajemnica.<\/p>\n\n\n\n<p> Wieczorem w kolegiacie \u015bw. Krzy\u017ca i \u015bw. Bart\u0142omieja &#8211; Goldberg Baroque Ensemble pod batut\u0105 Andrzeja Szadejki plus komplet wspania\u0142ych solist\u00f3w: nasz ulubiony anio\u0142ek czyli Dorothee Mields oraz reszta nie gorsza: kontratenor Tim Mead, tenor Georg Poplutz i bas-baryton Matthias Lika. W programie <em>Oratorio Secondo<\/em> Johanna Daniela Pucklitza, to samo, kt\u00f3rego nagranie w serii Musica Baltica otrzyma\u0142o Opus Klassik. Monumentalny utw\u00f3r gda\u0144skiego kompozytora, o dwie dekady m\u0142odszego od Bacha, kontynuuje styl mistrza z Turyngii, ma naprawd\u0119 dobr\u0105 jako\u015b\u0107 kompozytorsk\u0105, Co jest denerwuj\u0105ce, to nader d\u0142ugie (ponad dwie godziny; by\u0142a jednak przerwa) i intensywne mi\u0119dlenie jednego prostego tematu: \u017ce kto skupia si\u0119 na przyjemno\u015bciach \u017cyciowych, ten boi si\u0119 \u015bmierci, bo p\u00f3jdzie do piek\u0142a (tu pada intryguj\u0105ce zdanie, \u017ce b\u0119d\u0105 si\u0119 tam m\u0119czy\u0107, dop\u00f3ki B\u00f3g nie przestanie istnie\u0107!), a prawdziwy chrze\u015bcijanin czeka na \u015bmier\u0107, bo p\u00f3jdzie do Jezusa i te\u017c zmartwychwstanie (w momencie, kiedy \u015bpiewa\u0142o si\u0119 o ubraniu &#8211; w niebie! &#8211; w bia\u0142o-niebiesk\u0105 szat\u0119, odruchowo zachichota\u0142am). Ka\u017cdej z tych dw\u00f3ch postaw towarzyszy troch\u0119 inna muzyka, w obu cz\u0119\u015bciach pojawiaj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cne ciekawe rozwi\u0105zania harmoniczne, a w drugiej tak\u017ce instrumentacyjne &#8211; do\u015b\u0107 wyliczy\u0107 harf\u0119 szklan\u0105, cymbelstern czy ma\u0142\u0105 harf\u0119 barokow\u0105. Istny raj, nawet nie utracony.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Raj utracony [?]&#8221; to motto tegorocznej jubileuszowej (60) edycji festiwalu Wratislavia Cantans. Pytanie, czego dotyczy \u00f3w raj, a czego \u00f3w znak zapytania. O utracie nie m\u00f3wi\u0105c.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12038"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12038"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12038\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12041,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12038\/revisions\/12041"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12038"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12038"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12038"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}