
{"id":12042,"date":"2025-09-08T23:20:06","date_gmt":"2025-09-08T21:20:06","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12042"},"modified":"2025-09-08T23:21:28","modified_gmt":"2025-09-08T21:21:28","slug":"ziemski-raj-ureligijniony","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/09\/08\/ziemski-raj-ureligijniony\/","title":{"rendered":"Ziemski raj ureligijniony"},"content":{"rendered":"\n<p>Ensemble Peregrina wyst\u0105pi\u0142 bodaj po raz pierwszy na Wratislavii. Z atrakcyjnym, acz trudnym programem \u015bredniowiecznych opracowa\u0144 tekst\u00f3w z <em>Pie\u015bni nad pie\u015bniami<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Czym jest <em>Pie\u015b\u0144 nad pie\u015bniami<\/em>? Najpewniej zbiorem pie\u015bni weselnych. Jak trafi\u0142a w kontekst biblijny i dlaczego? Jak &#8211; nie wiadomo, dlaczego &#8211; zapewne dlatego, \u017ce jest to bardzo mocny, bardzo zmys\u0142owy tekst. I cho\u0107 ca\u0142kowicie \u015bwiecki, zyska\u0142 kontekst religijny &#8211; najpierw w judaizmie, potem w chrze\u015bcija\u0144stwie. I o ile w judaizmie jest traktowany jako metafora, to w chrze\u015bcija\u0144stwie zmieniano jego sens ca\u0142kowicie, mieszaj\u0105c go ze swoimi wstawkami, co by\u0142o widoczne w wielu tekstach dzi\u015b za\u015bpiewanych.<\/p>\n\n\n\n<p>Wydaje si\u0119, \u017ce po prostu w jaki\u015b spos\u00f3b jego ewidentna intensywna erotyczno\u015b\u0107 przera\u017ca\u0142a chrze\u015bcija\u0144skich kap\u0142an\u00f3w w takim stopniu, \u017ce postanowili go sobie przyw\u0142aszczy\u0107 i po swojemu zneutralizowa\u0107, wpisuj\u0105c we w\u0142asn\u0105 nowomow\u0119. Tym bardziej, \u017ce dla \u017byd\u00f3w ten tekst jest cz\u0119\u015bci\u0105 ich autentycznej tradycji, natomiast dla chrze\u015bcijan jest zewn\u0119trzny. Ponadto takie teksty pozwalaj\u0105 wierzy\u0107, \u017ce jest mo\u017cliwy swoisty raj na ziemi, \u017ce mo\u017ce by\u0107 nim mi\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy kobiet\u0105 i m\u0119\u017cczyzn\u0105. O, a to ju\u017c nie do zaakceptowania. St\u0105d przekszta\u0142cenie Oblubienicy w Eclesi\u0119 (Ko\u015bci\u00f3\u0142!), a Oblubie\u0144ca w Chrystusa. Brzmi to jako\u015b nieprzyzwoicie, zw\u0142aszcza w zestawieniu z tymi dopiskami. Ale ubrane w muzyk\u0119 mo\u017ce by\u0107 pi\u0119kne.<\/p>\n\n\n\n<p>Peregrina wyst\u0105pi\u0142a dzi\u015b w sk\u0142adzie: pi\u0119\u0107 \u015bpiewaczek (Agnieszka Budzi\u0144ska-Bennett gra\u0142a jeszcze na harfie, jak r\u00f3wnie\u017c inna cz\u0142onkini zespo\u0142u, Grace Newcombe), jeden \u015bpiewak (\u015bwietny Matthieu Romanens) i towarzysz\u0105cy im ostatnio cz\u0119sto na fideli Baptiste Romain. Szefowa zespo\u0142u wybra\u0142a utwory z Bawarii i Nadrenii (w tym Hildegardy z Bingen), Anglii, \u015al\u0105ska, Pary\u017ca (jedna z pie\u015bni przypisywana jest Abelardowi), W\u0142och, a do dramatu liturgicznego z Ratyzbony, w kt\u00f3rym Oblubienica i Oblubieniec prowadz\u0105 dialog, zrekonstruowa\u0142a muzyk\u0119 wykorzystuj\u0105c inne utwory chora\u0142owe.<\/p>\n\n\n\n<p>Wykonane to wszystko by\u0142o perfekcyjnie, cho\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107, trwaj\u0105ca ponad godzin\u0119, jest piekielnie trudna. Ale na tym w\u0142a\u015bnie polega profesjonalizm. I artyzm &#8211; mo\u017cna by\u0142o si\u0119 wzruszy\u0107. Tym bardziej, \u017ce tekst <em>Pie\u015bni nad pie\u015bniami<\/em> jednak i tak si\u0119 przebija spod pr\u00f3buj\u0105cej j\u0105 przykry\u0107 otoczki. Nie, nie daje si\u0119 przykry\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Przyjecha\u0142a Marthita. Ale czy wyst\u0105pi, b\u0119dzie wiadomo dopiero, kiedy wejdzie jutro na estrad\u0119&#8230; \ud83d\ude06 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ensemble Peregrina wyst\u0105pi\u0142 bodaj po raz pierwszy na Wratislavii. Z atrakcyjnym, acz trudnym programem \u015bredniowiecznych opracowa\u0144 tekst\u00f3w z Pie\u015bni nad pie\u015bniami.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12042"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12042"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12042\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12045,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12042\/revisions\/12045"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12042"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12042"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12042"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}