
{"id":12050,"date":"2025-09-11T00:09:01","date_gmt":"2025-09-10T22:09:01","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12050"},"modified":"2025-09-11T00:09:01","modified_gmt":"2025-09-10T22:09:01","slug":"w-strone-piekla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/09\/11\/w-strone-piekla\/","title":{"rendered":"W stron\u0119 piek\u0142a"},"content":{"rendered":"\n<p>Dzi\u015b w ko\u015bciele \u015bw. Marii Magdaleny ryzykowne, ale mocne po\u0142\u0105czenie <em>Adagia<\/em> z <em>X Symfonii<\/em> Mahlera z nowym <em>Children&#8217;s Requiem<\/em> Zygmunta Krauzego. W pierwszym utworze melancholia i przeczucie grozy, w drugim &#8211; ju\u017c piek\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Jacek Kaspszyk, jak wiadomo, ma znakomit\u0105 r\u0119k\u0119 do Mahlera. Poprowadzi\u0142 pi\u0119knie Sinfoni\u0119 Varsovi\u0119 w tym niezwyk\u0142ym fragmencie, jaki kompozytor ponad wiek temu nam pozostawi\u0142 i jaki dla wielu nie potrzebuje niczego dopisanego &#8211; cho\u0107 r\u00f3\u017cni ju\u017c pr\u00f3bowali t\u0119 symfoni\u0119 uzupe\u0142ni\u0107. Moim zdaniem te\u017c niepotrzebnie. Przywo\u0142uj\u0105ce dekadenckie nastroje linie melodyczne, wij\u0105ce si\u0119 powoli jak ornamenty secesyjne (nie b\u0119d\u0105ce jednak ornamentami, tylko zapisem emocji), nagle pod koniec zmieniaj\u0105 si\u0119 w <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=vHyV8noUXC0\">upiorny akord<\/a> z zupe\u0142nie innej bajki. To jak otwarcie drzwi w przysz\u0142o\u015b\u0107, ca\u0142kiem ju\u017c niedalek\u0105. W to piek\u0142o, kt\u00f3re m.in. 35 lat p\u00f3\u017aniej r\u00f3wnie\u017c <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=bXxIopzRZco\">zajrza\u0142 ten kompozytor<\/a>, te\u017c na chwil\u0119, zaraz potem udaj\u0105c, \u017ce tego nie by\u0142o &#8211; tak jako\u015b mi si\u0119 to nagle skojarzy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Krauze zaprowadzi\u0142 nas do piek\u0142a dzieci &#8211; i nie tylko &#8211; z naszego, XXI wieku. Dzie\u0142o monumentalne, z udzia\u0142em ch\u00f3ru mieszanego i dzieci\u0119cego, dwojga solist\u00f3w i orkiestry, ma cz\u0119\u015bci nazwane cz\u0119\u015bciami wzi\u0119tymi z formy requiem, ale poza tym &#8211; je\u015bli chodzi o tekst &#8211; nie maj\u0105cym z tym nazwami wiele wsp\u00f3lnego. <em>Introitus<\/em> to wprowadzenie tematu-nie tematu symbolizuj\u0105cego groz\u0119, a sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z powtarzanych nut. I tu mam do tekstu najwi\u0119ksze zastrze\u017cenia. W wypowiedzi zacytowanej w programie kompozytor deklaruje: &#8222;Przekaz utworu ma by\u0107 wy\u0142\u0105cznie humanistyczny, unikaj\u0105cy jakiejkolwiek interpretacji politycznej&#8221;. Ale w tej cz\u0119\u015bci ch\u00f3r wylicza &#8211; pono\u0107 na podstawie raportu ONZ &#8211; ilo\u015b\u0107 dzieci, kt\u00f3re zgin\u0119\u0142y w roku 2023 (w kt\u00f3rym kompozytor rozpocz\u0105\u0142 prac\u0119 nad utworem), wymieniaj\u0105c szereg kraj\u00f3w, bez \u015bladu zauwa\u017cenia, \u017ce w tym w\u0142a\u015bnie roku mia\u0142a miejsce <a href=\"https:\/\/oko.press\/co-stalo-izraelu-7-pazdziernika\">ta zbrodnia<\/a> (kt\u00f3ra nawiasem m\u00f3wi\u0105c by\u0142a przyczyn\u0105 wojny w Gazie). Tam te\u017c zgin\u0119\u0142y dzieci i m\u0142odzie\u017c, niewinni cywile, to by\u0142o naprawd\u0119 ludob\u00f3jstwo. I ani s\u0142owa o tym? To ju\u017c jest interpretacja polityczna w samym doborze danych.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobrze przynajmniej, \u017ce zosta\u0142y zauwa\u017cone inne zbrodnie: zara\u017canie dzieci nienawi\u015bci\u0105. Tak si\u0119 dzieje w wielu krajach rz\u0105dzonych przez tyranie (w Gazie te\u017c, i to od pokole\u0144 &#8211; <a href=\"https:\/\/wiadomosci.wp.pl\/przerazajace-podreczniki-tego-ucza-sie-male-dzieci-6082135438652545a\">z podr\u0119cznik\u00f3w szkolnych<\/a>). Dzieci te\u017c zabijaj\u0105. Ale stworzenie z nich maszynek do zabijania to te\u017c jakby ich u\u015bmiercenie. Wstrz\u0105saj\u0105ce wypowiedzi 12-latka, kt\u00f3ry mordowa\u0142 ludzi, czy 16-latki obcinaj\u0105cej g\u0142owy i r\u0119ce maczet\u0105, pono\u0107 na filmach beznami\u0119tne, tu s\u0105 \u015bpiewane przez solist\u00f3w, jednak z emocjami, kt\u00f3re z charakterem tych wypowiedzi si\u0119 k\u0142\u00f3c\u0105. Nawiasem m\u00f3wi\u0105c nie zrozumia\u0142am ani s\u0142owa ze \u015bpiewu solist\u00f3w, cho\u0107 g\u0142osowo oboje (Marcelina Roman i Micha\u0142 Partyka) byli dobrzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Muzycznie \u00f3w &#8222;motyw grozy&#8221; przeplata si\u0119 z fragmentami charakterystycznego dla Krauzego stylu &#8222;recytatywnego&#8221;, sk\u0142adaj\u0105cego si\u0119 z owych urywanych, dramatycznych motyw\u00f3w, kt\u00f3re cz\u0119sto spotykamy w jego operach, ale te\u017c pojawiaj\u0105 si\u0119 w utworach instrumentalnych. Zaskakuj\u0105cym pomys\u0142em jest wplecenie weso\u0142ych, niewinnych piosenek dzieci\u0119cych \u015bpiewanych na pojedynczych sylabach, pochodz\u0105cych z Kongo, Sudanu i Ukrainy. Tworz\u0105 one kontrast z dramatycznym kontekstem, ale te\u017c s\u0105 kr\u00f3tkimi momentami rozlu\u017anienia. Dopiero w finale dzieci wypowiadaj\u0105 tekst: to wypowied\u017a ma\u0142ej dziewczynki, kt\u00f3ra chcia\u0142aby napisa\u0107 do najpot\u0119\u017cniejszego cz\u0142owieka na \u015bwiecie: zatrzymaj wojn\u0119. Ale oczywi\u015bcie to nie zale\u017cy od jednego cz\u0142owieka, nawet najpot\u0119\u017cniejszego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzi\u015b w ko\u015bciele \u015bw. Marii Magdaleny ryzykowne, ale mocne po\u0142\u0105czenie Adagia z X Symfonii Mahlera z nowym Children&#8217;s Requiem Zygmunta Krauzego. W pierwszym utworze melancholia i przeczucie grozy, w drugim &#8211; ju\u017c piek\u0142o.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12050"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12050"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12050\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12051,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12050\/revisions\/12051"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12050"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12050"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12050"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}