
{"id":12076,"date":"2025-09-29T01:14:38","date_gmt":"2025-09-28T23:14:38","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12076"},"modified":"2025-09-29T01:23:55","modified_gmt":"2025-09-28T23:23:55","slug":"od-miasta-do-miasta","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/09\/29\/od-miasta-do-miasta\/","title":{"rendered":"Od miasta do miasta"},"content":{"rendered":"\n<p>Wibracje miast &#8211; takie by\u0142o has\u0142o tegorocznych Szalonych Dni Muzyki. Zn\u00f3w temat szeroki i mo\u017cna by\u0142o wszystko pod\u0142o\u017cy\u0107 &#8211; to wygodne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zacz\u0119\u0142am moj\u0105 obecno\u015b\u0107 na festiwalu od Pary\u017ca &#8211; w tytule koncertu <em>Na saksach w Pary\u017cu<\/em> te saksy oznacza\u0142y saksofony ze \u015bwietnego kwartetu Ellipsos, do kt\u00f3rego do\u0142\u0105czy\u0142 znany i lubiany w Polsce pianista Jean-Fr\u00e9d\u00e9ric Neuburger. Program, co szczeg\u00f3lne, wype\u0142nili w du\u017cej cz\u0119\u015bci tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 kompozytorek. Najlepiej by\u0142a z nich znana Louise Farrenc (1804-1875), r\u00f3wnie\u017c jako pedago\u017cka i wydawczyni, przedstawicielka stylu <em>brillant<\/em> &#8211; bardzo porz\u0105dna, \u015bwietnie brzmi\u0105ca muzyka. Jej <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=cFDzQSJNsGg\">Sekstet<\/a><\/em> jest przeznaczony w oryginale na kwintet d\u0119ty i fortepian; zabrzmia\u0142o jego opracowanie na kwartet saksofonowy i fortepian. Du\u017co mniej znana jest Fernande Decruck (1896-1954) &#8211; pozostawi\u0142a utwory g\u0142\u00f3wnie na kwartet saksofonowy, poniewa\u017c jej m\u0105\u017c by\u0142 saksofonist\u0105; muzycy Ellipsos odkryli dla siebie jej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 i tak si\u0119 ni\u0105 zachwycili, \u017ce nagrali wszystkie te dzie\u0142a. <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=45ZqvlGDtqU\">Pawana<\/a><\/em> jest po prostu urocza, pastoralna, troch\u0119 w stron\u0119 Ravela. Natomiast Juliette Dillon (1823-1854), zmar\u0142a przedwcze\u015bnie na choler\u0119, to zn\u00f3w przedstawicielka stylu <em>brillant<\/em> &#8211; troch\u0119 taka francuska B\u0105darzewska, jej fragment <em>Opowie\u015bci fantastycznych Hoffmanna<\/em> przypomina nawet w tonacji <em>Modlitw\u0119 dziewicy<\/em>, ale jest troch\u0119 bardziej wyrafinowany i wirtuozowski. Neuburger nagra\u0142 na p\u0142yt\u0119 ca\u0142y ten cykl. Program uzupe\u0142nia\u0142y utwory Bizeta: uwertura do <em>Arlezjanki<\/em> i <em>Rapsodia na tematy z Carmen<\/em> japo\u0144skiego kompozytora Juna Nagao; z tego ostatniego wysz\u0142am, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 na nast\u0119pny koncert &#8211; tym razem w kierunku niemieckim.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozczarowa\u0142am si\u0119 na nim troch\u0119 &#8211; co prawda Orkiestra Polskiego Radia pod batut\u0105 Ewy Strusi\u0144skiej w miar\u0119 przyzwoicie zagra\u0142a <em>Uwertur\u0119 C-dur<\/em> Fanny Hensel, ale pianista Yuto Kiguchi niestety po\u0142o\u017cy\u0142 <em>Koncert <\/em> Clary Schumann, wi\u0119c szybko stamt\u0105d wysz\u0142am. Tym razem w stron\u0119 Nowego Jorku: flecistka Ania Karpowicz wymy\u015bli\u0142a nowy projekt wok\u00f3\u0142 postaci Felicii Montealegre, \u017cony Leonarda Bernsteina, kt\u00f3ra by\u0142a niezwyk\u0142\u0105 osobowo\u015bci\u0105 nies\u0142usznie zapomnian\u0105. Sinfonia Varsovia wyst\u0105pi\u0142a w sk\u0142adzie bardziej kameralnym, pod batut\u0105 Bar Avni, znakomitej dyrygentki izraelskiej, laureatki II nagrody na Konkursie im. Fitelberga (2017) i pierwszej na paryskiej La Maestrze (2024). Po <em>Adagietcie<\/em> Mahlera na wst\u0119pie zabrzmia\u0142 <em>Halil<\/em> Bernsteina na flet i orkiestr\u0119 (tytu\u0142 oznacza flet po hebrajsku), utw\u00f3r z ma\u0142ym posmakiem egzotyki, ale p\u00f3\u017aniej troch\u0119 skr\u0119caj\u0105cy w stron\u0119 lirycznych fragment\u00f3w <em>West Side Story<\/em>. Potem Aleksandra Kaca, pianistka i kompozytorka zagra\u0142a ma\u0142o znan\u0105 miniatur\u0119 Bernsteina <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=o3MZN4HtMH8\">For Felicia Montealegre<\/a><\/em> w troch\u0119 zbli\u017conym stylu, a w chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej odby\u0142o si\u0119 prawykonanie jej nastrojowego utworu <em>but the rain is full of ghosts tonight<\/em> na flet i orkiestr\u0119, z wplecion\u0105 poezj\u0105 Edny St, Vincent Millay. \u0141adny pomys\u0142 na koncert. Po nim wpad\u0142am jeszcze na wyst\u0119p Chopin University Big Band Piotra Kostrzewy &#8211; i zn\u00f3w powr\u00f3t do Pary\u017ca; szczeg\u00f3lnie ciekawe by\u0142o, \u017ce dwa utwory Claude&#8217;a Bollinga zosta\u0142y otrzymane od cz\u0142onk\u00f3w jego rodziny. Mi\u0142o jest popatrze\u0107, jak\u0105 oni maj\u0105 frajd\u0119 z grania.<\/p>\n\n\n\n<p>Sobot\u0119 zaczyna\u0142am od stylu <em>brillant<\/em>, niedziel\u0119 od stylu <em>galant<\/em> &#8211; w Londynie, bo tam wymy\u015blono nowoczesn\u0105 form\u0119 koncert\u00f3w abonamentowych. Kompozytorzy wywodzili si\u0119 jednak z Niemiec (poza Mozartem, ale to by\u0142o opracowanie sonaty Johanna Christiana Bacha) &#8211; wspomniany JC Bach i jego brat CPE, Andreas Lidl, Carl Friedrich Abel &#8211; ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich w\u0142a\u015bnie w Londynie dzia\u0142a\u0142a. Arte dei Suonatori wyst\u0105pi\u0142o w r\u00f3\u017cnych kameralnych sk\u0142adach i ze znakomitymi solistami: Katarzyna Drogosz (gra\u0142a na pianoforte Roberta Browna z Oberndorf pod Salzburgiem) i francuski gambista Emmanuel Balssa.<\/p>\n\n\n\n<p>Po d\u0142u\u017cszej przerwie wr\u00f3ci\u0142am na kolejny polski zesp\u00f3\u0142 &#8211; ch\u00f3r Capelli Cracoviensis w sk\u0142adzie 6-osobowym plus zaprzyja\u017aniony holenderski zesp\u00f3\u0142 Oltremontano, pod batut\u0105 Jana Tomasza Adamusa. Nieznana <em>Wenecja P\u00f3\u0142nocy<\/em> &#8211; to by\u0142a tym razem Polska, gdzie dzia\u0142a\u0142 Miko\u0142aj Ziele\u0144ski, z ma\u0142ymi wypadami do prawdziwej Wenecji (Andrea Gabrieli, Claudio Monteverdi). Imponuj\u0105ce, jak da\u0142o si\u0119 wykona\u0107 te dzie\u0142a w tak ma\u0142ym sk\u0142adzie; najbardziej zaskakuj\u0105cy by\u0142 <em>Magnificat<\/em> Ziele\u0144skiego, kt\u00f3ry jest przecie\u017c na trzy ch\u00f3ry. Jeden z nich to by\u0142 wi\u0119c alt plus dwa cynki i dulcjan, drugi &#8211; kwartet wokalny plus pozytyw, trzeci &#8211; tenor plus trzy puzony. Te wspania\u0142e roz\u0142o\u017cone szeroko akordy u Ziele\u0144skiego maj\u0105 &#8211; przynajmniej na mnie &#8211; bardzo koj\u0105cy wp\u0142yw.<\/p>\n\n\n\n<p>Muzycy sko\u0144czyli wcze\u015bniej koncert, wi\u0119c nieplanowo zajrza\u0142am zn\u00f3w do Londynu, tym razem by s\u0142ucha\u0107 prawdziwie angielskiej muzyki w wykonaniu Orkiestry FN zn\u00f3w pod batut\u0105 Bar Avni &#8211; <em>Koncertu wiolonczelowego<\/em> Elgara (Maciej Ku\u0142akowski pi\u0119knie \u015bpiewa\u0142 na wiolonczeli) i brawurowych <em>Wariacji na temat Purcella<\/em> Brittena. P\u00f3\u017aniej cofn\u0119\u0142am si\u0119 w czasie, ale w Londynie pozosta\u0142am: wspania\u0142y Pierre<em>&nbsp;<\/em>Hanta\u00ef gra\u0142 suity Haendla. Niespodziewanie rozszerzy\u0142 program: zamiast dw\u00f3ch suit zapowiedzia\u0142, \u017ce wykona cztery. Musia\u0142am wi\u0119c, ku mojemu wielkiemu \u017calowi, wyj\u015b\u0107 z tej uczty, \u017ceby zd\u0105\u017cy\u0107 na koncert fina\u0142owy (ale t\u0119 ostatni\u0105 suit\u0119 <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2024\/03\/27\/monteverdi-u-wita-stwosza\/\">s\u0142ysza\u0142am ju\u017c w Krakowie<\/a>).<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie by\u0142o miejsce fina\u0142u? Chyba po prostu w Warszawie &#8211; w programie SV pod batut\u0105 Micha\u0142a Klauzy znalaz\u0142y si\u0119 <em>Wariacje symfoniczne<\/em> Lutos\u0142awskiego (to utw\u00f3r jeszcze sprzed wojny) i <em>IV Symfonia &#8222;Koncertuj\u0105ca&#8221;<\/em> Szymanowskiego; solist\u0105 by\u0142 Mart\u00edn Garc\u00eda Garc\u00eda i zagra\u0142 \u015bwietnie: z polotem i energi\u0105. Na zako\u0144czenie uczczono Rok Ravela &#8211; oczywi\u015bcie <em>Bolerem<\/em>. Ale to jeszcze nie by\u0142 koniec, bo solista wr\u00f3ci\u0142 na scen\u0119 i wsp\u00f3lnie muzycy wype\u0142nili tradycj\u0119 fina\u0142owych zgryw na SDM: zagrali ko\u0144c\u00f3wk\u0119 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=Bqx4oYOy85o\">tego utworu<\/a>, poczynaj\u0105c od <em>Tempo del Tema<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Uf. Chwila przerwy i&#8230; konkurs.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wibracje miast &#8211; takie by\u0142o has\u0142o tegorocznych Szalonych Dni Muzyki. Zn\u00f3w temat szeroki i mo\u017cna by\u0142o wszystko pod\u0142o\u017cy\u0107 &#8211; to wygodne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12076"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12076"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12076\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12083,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12076\/revisions\/12083"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12076"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12076"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12076"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}