
{"id":12086,"date":"2025-10-02T23:56:49","date_gmt":"2025-10-02T21:56:49","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12086"},"modified":"2025-10-02T23:59:32","modified_gmt":"2025-10-02T21:59:32","slug":"tym-razem-skonczyli-bachem","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/10\/02\/tym-razem-skonczyli-bachem\/","title":{"rendered":"Tym razem sko\u0144czyli Bachem"},"content":{"rendered":"\n<p>Nie wiem, czy to ju\u017c b\u0119dzie sta\u0142y zwyczaj, \u017ceby gra\u0107 na inauguracji <em>Koncert na cztery klawesyny<\/em> (tu: fortepiany), ale rozumiem, \u017ce takie wykonanie jest raczej wydarzeniem towarzyskim. Jednak pierwsze dwa punkty programu by\u0142y naprawd\u0119 oryginalne.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Ten Bach zabrzmia\u0142 te\u017c tutaj <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2021\/10\/03\/troche-koncert-troche-happening\/\">cztery lata temu<\/a>; sk\u0142ad si\u0119 po\u0142owicznie zmieni\u0142. Tym razem by\u0142o czworo prawdziwych zwyci\u0119zc\u00f3w, tj. laureat\u00f3w I nagrody. A program szed\u0142 tym razem &#8211; mo\u017cna powiedzie\u0107 &#8211; <em>crescendo<\/em>, bo najpierw jeden pianista, potem dwoje, a na koniec czworo.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale jeszcze wcze\u015bniej &#8211; i to by\u0142 wyj\u0105tek, bo na koncertach inauguracyjnych konkursu zwykle Chopina nie ma &#8211; by\u0142 <em>Polonez A-dur<\/em> w transkrypcji orkiestrowej Grzegorza Fitelberga. To dlatego, \u017ce zbli\u017camy si\u0119 do setnej rocznicy konkursu, a w\u0142a\u015bnie na inauguracji pierwszej edycji zabrzmia\u0142a dok\u0142adnie ta transkrypcja. Obchody stulecia b\u0119d\u0105 osobno: w pierwszym numerze konkursowej gazetki dyr. Artur Szklener zapowiada, \u017ce w styczniu 2027 r. b\u0119dzie festiwal z udzia\u0142em laureat\u00f3w, w ci\u0105gu roku b\u0119d\u0105 koncerty w r\u00f3\u017cnych miejscach \u015bwiata, a 3 pa\u017adziernika, dok\u0142adnie w rocznic\u0119 inauguracji &#8211; \u015awiatowa Gala Chopinowska, czyli koncerty przez ca\u0142y dzie\u0144 w r\u00f3\u017cnych strefach czasowych, od Tokio po Vancouver, transmitowane oczywi\u015bcie w sieci.<\/p>\n\n\n\n<p>Wr\u00f3\u0107my jednak do dzisiejszego koncertu. Bruce Liu z orkiestr\u0105 FN pod batut\u0105 Andrzeja Boreyki pokaza\u0142 si\u0119 tym razem w <em>V Koncercie fortepianowym &#8222;Egipskim&#8221;<\/em> Camille&#8217;a Saint-Sa\u00ebnsa. To niecz\u0119sto u nas wykonywane dzie\u0142o nale\u017cy do gatunku bezproblemowych &#8211; napisane podczas podr\u00f3\u017cy do Egiptu (kompozytor uwielbia\u0142 podr\u00f3\u017cowa\u0107), ale w stylistyce mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce mi\u0119dzynarodowe: ma w sobie pewien posmak \u0142atwego egzotyzmu, troch\u0119 jak w <em>Bachanaliach<\/em> z wcze\u015bniejszej o dwie dekady opery <em>Samson i Dalila<\/em>, przez chwil\u0119 brzmi jakby co\u015b hiszpa\u0144skiego, a w pewnym momencie nawet jest kawa\u0142ek jak z Chin, na czarnych klawiszach. Og\u00f3lnie jest to muzyka pogodna i wirtuozowska, wi\u0119c bardzo w typie Bruce&#8217;a, kt\u00f3ry mia\u0142 tym razem z grania wyra\u017an\u0105 frajd\u0119. Gra\u0142 na faziolim. Szkoda, \u017ce nie bisowa\u0142 (cho\u0107 pono\u0107 mia\u0142 bis przygotowany), ale g\u0142upio by\u0142oby, gdyby bisowa\u0142 tylko on.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy s\u0142ucham <em>Koncertu na dwa fortepiany<\/em> Francisa Poulenca (te\u017c nie tak cz\u0119sto u nas grywanego), zawsze si\u0119 zastanawiam, czy on mia\u0142 gdzie\u015b okazj\u0119 s\u0142ysze\u0107 gamelan &#8211; pocz\u0105tek, koniec i par\u0119 \u015brodkowych fragment\u00f3w to wr\u0119cz identyczna harmonia. A w og\u00f3le jest, mo\u017cna powiedzie\u0107, dw\u00f3ch Poulenc\u00f3w: weso\u0142y (g\u0142\u00f3wnie przed wojn\u0105) i smutny (po wojnie &#8211;<em>Dialogi karmelitanek<\/em>, <em>La voix humaine<\/em> i inne utwory). <em>Koncert<\/em> pisa\u0142 ten pierwszy (w 1932 r.), jest tu mn\u00f3stwo muzycznych \u017cart\u00f3w, ale te\u017c nawi\u0105za\u0144 do Mozarta (wzruszaj\u0105ca II cz\u0119\u015b\u0107). Pierwsza za\u015b i ostatnia cz\u0119\u015b\u0107 ma w sobie ogromn\u0105 energi\u0119, zw\u0142aszcza w partii pierwszego fortepianu, kt\u00f3r\u0105 gra\u0142a Yulianna Avdeeva (steinway); Garrick Ohlsson by\u0142 troch\u0119 na drugim planie (shigeru kawai), zreszt\u0105 w og\u00f3le ka\u017cde z nich ma inny styl gry. (przy okazji, tutaj dopiero jest <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=AOON1VpQ5MQ\">energia w pierwszym fortepianie<\/a>!).<\/p>\n\n\n\n<p>Bacha pomin\u0119 milczeniem, by\u0142o mi\u0142o &#8211; tak jak cztery lata temu chodzi\u0142o o to, by si\u0119 piani\u015bci spotkali. I tak dostali stojaka. T\u0142umy by\u0142y ogromne, towarzystwo \u0105 \u0119. Wspomn\u0119 jeszcze o ma\u0142ej wzruszaj\u0105cej wystawie, kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 w hallu na I balkonie po lewej stronie (przed salonikiem VIP): zaaran\u017cowany zosta\u0142 jakby gabinet, w kt\u00f3rym mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 pami\u0105tki po Januszu Olejniczaku, w tym zdj\u0119cia ma\u0142ego Januszka i jego \u015bwiadectwa, ale te\u017c zdj\u0119cia z r\u00f3\u017cnych okres\u00f3w \u017cycia. Na razie tylko tam zajrza\u0142am, \u017ceby rzuci\u0107 okiem i zamieni\u0107 dwa s\u0142owa z jego synem Paw\u0142em, kt\u00f3ry stoi za t\u0105 wystaw\u0105 (zaaran\u017cowa\u0142a j\u0105 Monika Horvath-Skier\u015b), ale na pewno wr\u00f3c\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Za 10 godzin &#8211; arty\u015bci na start. To ju\u017c czwarty konkurs, kt\u00f3ry b\u0119d\u0119 omawia\u0107 na tym blogu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie wiem, czy to ju\u017c b\u0119dzie sta\u0142y zwyczaj, \u017ceby gra\u0107 na inauguracji Koncert na cztery klawesyny (tu: fortepiany), ale rozumiem, \u017ce takie wykonanie jest raczej wydarzeniem towarzyskim. Jednak pierwsze dwa punkty programu by\u0142y naprawd\u0119 oryginalne.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12086"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12086"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12086\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12091,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12086\/revisions\/12091"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12086"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12086"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12086"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}