
{"id":12105,"date":"2025-10-12T00:16:48","date_gmt":"2025-10-11T22:16:48","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12105"},"modified":"2025-10-12T00:27:17","modified_gmt":"2025-10-11T22:27:17","slug":"preludia-juwenilia-i-rozne-takie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/10\/12\/preludia-juwenilia-i-rozne-takie\/","title":{"rendered":"Preludia, juwenilia i r\u00f3\u017cne takie"},"content":{"rendered":"\n<p>Oj, du\u017co zn\u00f3w by\u0142o preludi\u00f3w. Kompletem op. 28 uraczy\u0142y nas w sobot\u0119 trzy osoby pod rz\u0105d, dwie osoby zagra\u0142y po 12; dodaj\u0105c jeszcze po sz\u00f3stce od pozosta\u0142ych mo\u017cna troch\u0119 mie\u0107 ich do\u015b\u0107. Cho\u0107 s\u0105 przecie\u017c wspania\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Zagranie ca\u0142ego cyklu nie jest takie proste, bo to zar\u00f3wno 24 ma\u0142e formy &#8211; ka\u017cda w sobie wycyzelowana jak ma\u0142y klejnocik &#8211; jak ca\u0142o\u015b\u0107, \u0142a\u0144cuch z owych klejnocik\u00f3w z\u0142o\u017cony. Pi\u0105tkowe dwa wykonania &#8211; Adama Ka\u0142du\u0144skiego i Davida Khrikuli &#8211; nie spe\u0142nia\u0142y do ko\u0144ca tych wymaga\u0144. Dzi\u015b mieli\u015bmy inn\u0105 sytuacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Nathalia Milstein po niezbyt udanym <em>Polonezie fis-moll<\/em> da\u0142a bardzo ciekaw\u0105, naturaln\u0105 i gran\u0105 ze swad\u0105 interpretacj\u0119 cyklu. Ale to by\u0142 dopiero przedbieg. Bo po niej wyst\u0105pi\u0142a Yumeka Nakagawa i &#8211; po imponuj\u0105cym <em>Polonezie As-dur<\/em> &#8211; zagra\u0142a tak fascynuj\u0105co <em>Preludia<\/em>, \u017ce a\u017c sobie notowa\u0142am na bie\u017c\u0105co r\u00f3\u017cne jej pomys\u0142y: wieloplanowo\u015b\u0107 w <em>Preludiach C-dur<\/em> i <em>D-dur<\/em>, absolutne pianissimo w <em>Preludium e-moll<\/em>, w kt\u00f3rym ledwie pobrzmiewaj\u0105cy g\u0142\u00f3wny dwunutowy motyw staje si\u0119 obsesyjny; cieniowane pi\u0119knie <em>Preludium H-dur,<\/em> aksamitne brzmienie <em>Preludium Fis-dur<\/em>; du\u017ce kontrasty w \u015brodkowej cz\u0119\u015bci <em>Deszczowego<\/em> (w tym dr\u0119cz\u0105ce wr\u0119cz pianissimo) itd. itp. By\u0142o niestety r\u00f3wnie\u017c ca\u0142kiem niema\u0142o potkni\u0119\u0107, ale mam nadziej\u0119, \u017ce jury je jej wybaczy. Moim zdaniem powinno.<\/p>\n\n\n\n<p>I to jeszcze nie wszystko, bo wyszed\u0142 po niej Vincent Ong &#8211; patrz\u0105c na jego min\u0119 i postaw\u0119 typu &#8222;ja te\u017c wam poka\u017c\u0119&#8221; pomy\u015bla\u0142am &#8222;drobny, ale bojowy&#8221; &#8211; i to si\u0119 sprawdzi\u0142o. Gra\u0142 dok\u0142adnie to samo: <em>Poloneza As-dur<\/em> (te\u017c \u015bwietny) i <em>Preludia<\/em>. Te\u017c niezwykle ciekawe, a pomy\u0142ek nawet mniej. Wielka niespodzianka. Piotr Pawlak znalaz\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017aniej w trudnej sytuacji ze swoj\u0105 dwunastk\u0105 &#8211; wystarczy por\u00f3wna\u0107 jego do\u015b\u0107 mechaniczne <em>Preludia C-dur<\/em> czy <em>D-dur<\/em> z tymi Yumeki&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Co jeszcze uderza\u0142o tego dnia: wr\u00f3ci\u0142 do \u0142ask m\u0142ody Chopin. To efekt jeszcze poprzedniego konkursu i zwyci\u0119stwa Bruce&#8217;a Liu, kt\u00f3ry oczarowa\u0142 nas <em>Wariacjami<\/em> op. 2. Ten w\u0142a\u015bnie utw\u00f3r zabrzmia\u0142 dzi\u015b dwa razy: grali go Zhexiang Li i Tianyao Lyu. Ta ostatnia, stosownie do wieku, mo\u017cna powiedzie\u0107, wykona\u0142a te\u017c <em>Rondo Es-dur<\/em> op. 16. Z kolei Piotr Pawlak wykona\u0142 <em>Allegro de concert<\/em>, kt\u00f3re co prawda ma numer opusowy 46, ale zacz\u0119\u0142o powstawa\u0107 w 1831 r. (do dzi\u015b nie jestem w stanie zrozumie\u0107, dlaczego Chopin, taki perfekcjonista, zgodzi\u0142 si\u0119 na opublikowanie tej &#8211; jednak &#8211; ramoty). Kolega wyrazi\u0142 zdumienie, \u017ce po co co\u015b takiego gra\u0107. No jak to po co &#8211; \u017ceby zauwa\u017cono. I zauwa\u017cono, bo to przecie\u017c akrobatyczny wr\u0119cz wykwit stylu <em>brillant<\/em> &#8211; publiczno\u015b\u0107 a\u017c zawy\u0142a po wyst\u0119pie.<\/p>\n\n\n\n<p>Za to wspomniane <em>Wariacje<\/em> w obu wypadkach zabrzmia\u0142y \u015bwietnie: oboje chi\u0144scy piani\u015bci maj\u0105 znakomit\u0105 technik\u0119, Zhexiang Li nie ma mo\u017ce tyle dowcipu i charyzmy, co Bruce Liu, natomiast m\u0142odziutkiej pianistce ich nie brakowa\u0142o, tak\u017ce we wspomnianym <em>Rondzie<\/em>. Pyszne to by\u0142o. Cho\u0107 troch\u0119 jak obiad z\u0142o\u017cony z paru tych samych da\u0144 &#8211; zabrak\u0142o w programie wi\u0119kszego urozmaicenia, bo do tego jeszcze by\u0142o <em>Andante spianato i Wielki Polonez,<\/em> te\u017c bliski stylowi <em>brillant<\/em>.<\/p>\n\n\n\n<p>Dwaj m\u0142odzi Chi\u0144czycy graj\u0105cy na pocz\u0105tku &#8211; obok wymienionego jeszcze Xiaoxuan Li &#8211; to &#8222;wymiatacze&#8221;, maj\u0105 wspania\u0142\u0105 technik\u0119 i przy tym pogod\u0119 ducha, nie ma tu miejsca na jakie\u015b melancholie i smuteczki, o dramatach nie m\u00f3wi\u0105c. Chodzi o to, \u017ceby by\u0142o przyjemnie. A\u017c przy <em>Barkaroli<\/em>, kt\u00f3r\u0105 gra\u0142 Xiaoxuan, pomy\u015bla\u0142am: to czysty sybarytyzm. Tak te\u017c mo\u017cna, nawet jest fajnie, nie zawsze musi by\u0107 wzruszenie. Nie by\u0142o te\u017c wzruszenia u Erica Lu, a dramat, wpisany przecie\u017c w <em>Sonat\u0119 b-moll<\/em>, by\u0142 raczej ch\u0142odny. Taka uroda tego pianisty.<\/p>\n\n\n\n<p>Philipp Lynov niestety ci\u0105gle stremowany. Ruben Micieli &#8211; z umiarem, kulturalnie, troch\u0119 prostodusznie. Pawlak nier\u00f3wny, jak w poprzednim etapie. Ale zachwyty tego dnia r\u00f3wnowa\u017c\u0105 rozczarowania. Jedno trzeba powiedzie\u0107: cho\u0107 prof. Krzysztof Jab\u0142o\u0144ski w wypowiedzi zalinkowanej pod poprzednim wpisem m\u00f3wi\u0142 m.in. o tym, \u017ce prawie nikt dzi\u015b nie umie zagra\u0107 poloneza, to jednak jak dot\u0105d znalaz\u0142o si\u0119 par\u0119 znakomitych wykona\u0144, i to sztandarowego <em>Poloneza As-dur<\/em>. I nie s\u0105 to wykonania polskie. Tak, kto\u015b nam, hihi, zabra\u0142 tego Chopina, i to ju\u017c nie od dzi\u015b \ud83d\ude09 <\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Oj, du\u017co zn\u00f3w by\u0142o preludi\u00f3w. Kompletem op. 28 uraczy\u0142y nas w sobot\u0119 trzy osoby pod rz\u0105d, dwie osoby zagra\u0142y po 12; dodaj\u0105c jeszcze po sz\u00f3stce od pozosta\u0142ych mo\u017cna troch\u0119 mie\u0107 ich do\u015b\u0107. Cho\u0107 s\u0105 przecie\u017c wspania\u0142e.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12105"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12105"}],"version-history":[{"count":7,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12105\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12113,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12105\/revisions\/12113"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12105"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12105"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12105"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}