
{"id":12193,"date":"2025-11-12T23:40:49","date_gmt":"2025-11-12T22:40:49","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12193"},"modified":"2025-11-13T21:11:41","modified_gmt":"2025-11-13T20:11:41","slug":"roger-w-berlinie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/11\/12\/roger-w-berlinie\/","title":{"rendered":"Roger w Berlinie"},"content":{"rendered":"\n<p>Po raz czwarty zespo\u0142y pozna\u0144skiego Teatr Wielkiego pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka odwiedzi\u0142y Filharmoni\u0119 Berli\u0144sk\u0105. Tym razem ju\u017c nie ze swoim patronem Moniuszk\u0105, lecz z naszym najwi\u0119kszym arcydzie\u0142em operowym &#8211; <em>Kr\u00f3lem Rogerem<\/em> Szymanowskiego.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Do Berlina zjecha\u0142y wi\u0119c tym razem t\u0142umy: orkiestra w pe\u0142nym sk\u0142adzie i ch\u00f3r operowy plus Ch\u0142opi\u0119co-M\u0119ski Pozna\u0144ski Ch\u00f3r Katedralny, kt\u00f3re szczelnie wype\u0142ni\u0142y scen\u0119. Na pocz\u0105tek by\u0142y hymny i przem\u00f3wienia: Jana Tombi\u0144skiego (kt\u00f3ry to zas\u0142u\u017cony dyplomata &#8222;dzi\u0119ki&#8221; pewnemu oberkibolowi pe\u0142ni funkcj\u0119 w Berlinie jedynie jako <em>charg\u00e9 d\u2019affaires<\/em>, nie jako ambasador, ale wszyscy rozumiej\u0105 sytuacj\u0119) oraz wst\u0119p &#8211; tradycyjnie, jak przy poprzednich wizytach &#8211; Frederika Hanssena z &#8222;Tagesspiegla&#8221;, kt\u00f3ry opowiedzia\u0142, o czym jest <em>Roger<\/em>. Po czym ca\u0142e dzie\u0142o zosta\u0142o wykonane bez przerw &#8211; tak postanowi\u0142 dyrygent. Troch\u0119 zaskakuj\u0105ce, bo przecie\u017c s\u0105 przeskoki w czasie pomi\u0119dzy aktami, zw\u0142aszcza mi\u0119dzy drugim i trzecim, ale muzycznie to mia\u0142o sens. Podczas fina\u0142owego aktu troszk\u0119 ludzi wysz\u0142o, ale i tak mniej ni\u017c podczas np. <em>Parii<\/em> ponad dwa lata temu. Jako \u017ce to dzie\u0142o jest trudniejsze, nale\u017cy uzna\u0107 to za sukces; inna sprawa, \u017ce dzi\u015b wszystko zako\u0144czy\u0142o si\u0119 ju\u017c ko\u0142o 21.<\/p>\n\n\n\n<p>Wykonanie koncertowe <em>Kr\u00f3la Rogera<\/em> ma wady i zalety. Zalet\u0105 jest, \u017ce wreszcie mo\u017cna doceni\u0107 orkiestr\u0119, kt\u00f3ra tu nie pe\u0142ni funkcji prostego akompaniamentu, lecz jest wehiku\u0142em emocji. Wszystkie te niezwyk\u0142e harmonie, rytmy, struktury s\u0105 wyra\u017aniej s\u0142yszalne ni\u017c kiedy orkiestra znajduje si\u0119 w kanale. Natomiast mankament jest taki, \u017ce biedni soli\u015bci, kt\u00f3rzy maj\u0105 ten t\u0142um za plecami, nader cz\u0119sto bywaj\u0105 zag\u0142uszani, tak g\u0119sta to jest &#8211; jak to u Szymanowskiego &#8211; instrumentacja. Jeszcze w przypadku \u015bpiewak\u00f3w dysponuj\u0105cych pot\u0119\u017cn\u0105 si\u0142\u0105 g\u0142osu, jak Szymon Mechli\u0144ski w roli tytu\u0142owej czy Ruslana Koval jako Roksana, nie jest to a\u017c takim problemem &#8211; oboje nie daj\u0105 si\u0119 zag\u0142uszy\u0107. Trudniejsze to by\u0142o dla obu tenor\u00f3w &#8211; Piotra Kaliny jako Edrisiego i Andrzeja Lamperta, kolejnego naszego &#8222;etatowego&#8221; Pasterza, kt\u00f3ry jednak ma charyzm\u0119, a przede wszystkim idealn\u0105, najlepsz\u0105 w tym zestawie solist\u00f3w dykcj\u0119, wi\u0119c te\u017c jest s\u0142yszalny.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142a prawdziwa przyjemno\u015b\u0107 s\u0142ucha\u0107 tej wspania\u0142ej muzyki w takich warunkach, i nawet inscenizacja nie by\u0142a potrzebna, bo sama muzyka jest po prostu genialna. A wszyscy z dyrygentem na czele dali z siebie maksimum. Teraz czekamy na premier\u0119 sceniczn\u0105 w Poznaniu w kwietniu, r\u00f3wnie\u017c pod Jackiem Kaspszykiem; re\u017cyserowa\u0107 b\u0119dzie Krzysztof Ciche\u0144ski. A tymczasem ju\u017c za dziesi\u0119\u0107 dni premiera <em>Doriana Graya<\/em> El\u017cbiety Sikory z librettem i w re\u017cyserii Davida Pountneya, r\u00f3wnie\u017c pod dyrekcj\u0105 szefa muzycznego teatru.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po raz czwarty zespo\u0142y pozna\u0144skiego Teatr Wielkiego pod batut\u0105 Jacka Kaspszyka odwiedzi\u0142y Filharmoni\u0119 Berli\u0144sk\u0105. Tym razem ju\u017c nie ze swoim patronem Moniuszk\u0105, lecz z naszym najwi\u0119kszym arcydzie\u0142em operowym &#8211; Kr\u00f3lem Rogerem Szymanowskiego.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12193"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12193"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12193\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12195,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12193\/revisions\/12195"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12193"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12193"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12193"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}