
{"id":12213,"date":"2025-11-24T00:37:43","date_gmt":"2025-11-23T23:37:43","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12213"},"modified":"2025-11-25T11:41:48","modified_gmt":"2025-11-25T10:41:48","slug":"dorian-gray-dzisiejszy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/11\/24\/dorian-gray-dzisiejszy\/","title":{"rendered":"Dorian Gray dzisiejszy"},"content":{"rendered":"\n<p>Nowa opera El\u017cbiety Sikory i Davida Pountneya &#8211; tak j\u0105 trzeba okre\u015bli\u0107 &#8211; nawi\u0105zuje do motyw\u00f3w powie\u015bci Oscara Wilde&#8217;a, ale opowiada inn\u0105 histori\u0119. Bardziej dostosowan\u0105 do wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Przede wszystkim nie ma tu malowanego portretu (w tytule zreszt\u0105 te\u017c: brzmi on po prostu <em>Dorian Gray<\/em>). Ksi\u0105\u017ckowy autor obrazu, poczciwy malarz Basil, zakochany w pi\u0119knym Dorianie, kt\u00f3ry jest jego modelem, z mi\u0142o\u015bci tworzy swoje najlepsze dzie\u0142o, kt\u00f3re okazuje si\u0119 dzie\u0142em zaczarowanym. W operze Basil jest fotografem i nie ma w sobie nic z poczciwo\u015bci, cho\u0107 te\u017c kocha si\u0119 w Dorianie i, jak jego ksi\u0105\u017ckowy odpowiednik, powtarza, \u017ce wk\u0142ada zbyt wiele siebie w portretowaniu m\u0142odzie\u0144ca. Ale naprawd\u0119 jest cynicznym typem, kt\u00f3remu zdj\u0119cia Doriana s\u0142u\u017c\u0105 do robienia w\u0142asnej kariery, i z czystego cynizmu tworzy profil w mediach spo\u0142eczno\u015bciowych, na kt\u00f3ry wrzuca zdj\u0119cia Doriana, t\u0142umacz\u0105c si\u0119 p\u00f3\u017aniej, \u017ce &#8222;same si\u0119 wrzuci\u0142y&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma w operze wa\u017cnej u Wilde&#8217;a postaci, jak\u0105 jest lord Henry Wotton, ten, kt\u00f3ry deprawuje niewinnego z pocz\u0105tku Doriana. Pountney t\u0142umaczy, \u017ce &#8222;jego bon moty absolutnie nie nadaj\u0105 si\u0119 do umuzycznienia&#8221;. Fakt, w wypowiedziach Henry&#8217;ego jest wiele specyficznego, cynicznego humoru, kt\u00f3ry najlepiej brzmi bez \u017cadnych dodatk\u00f3w, nie potrzebuje muzyki. Mo\u017cna wi\u0119c powiedzie\u0107, \u017ce operowy Basil jest jakby po\u0142\u0105czeniem tych dw\u00f3ch postaci. Zupe\u0142nie inn\u0105 rol\u0119 ma tu Sibyl. W ksi\u0105\u017cce jest niewinn\u0105 aktoreczk\u0105 z ni\u017cszych sfer, w kt\u00f3rej Dorian szczerze si\u0119 zakochuje, wyznaje jej mi\u0142o\u015b\u0107 i zostaj\u0105 narzeczonymi, ale ona z tego powodu traci sw\u00f3j talent aktorski, poniewa\u017c my\u015bli ju\u017c tylko o ukochanym &#8211; i rozczarowuje Doriana. W operze Sibyl jest postaci\u0105 \u017cyj\u0105c\u0105 social mediami, zakochuje si\u0119 w zdj\u0119ciu Doriana i odszukuje go w realu, ale on jej nie zna i natychmiast j\u0105 odrzuca. Efekt jest ten sam &#8211; dziewczyna pope\u0142nia samob\u00f3jstwo, a jej brat James \u015bciga Doriana, by si\u0119 zem\u015bci\u0107 &#8211; ale Dorian nie ma tu powodu mie\u0107 poczucia winy. Jest w szoku, gdy odkrywa, \u017ce jego fotografie wzbudzaj\u0105 takie zainteresowanie, \u017ce dostaje mn\u00f3stwo lajk\u00f3w, ale te\u017c coraz wi\u0119cej hejtu &#8211; a sam nie ma przecie\u017c nic z tym wsp\u00f3lnego. Operowy Dorian jest naiwny w inny spos\u00f3b ni\u017c ksi\u0105\u017ckowy.<\/p>\n\n\n\n<p>Par\u0119 rzeczy mi si\u0119 tu nie klei &#8211; po pierwsze to, \u017ce Dorian jednak ma poczucie winy w zwi\u0105zku z Sibyl (kt\u00f3rej przecie\u017c nie zna\u0142) i z tego powodu d\u0105\u017cy do oczyszczenia przez prac\u0119 z uchod\u017acami w strefie wojennej. Po drugie, nie bardzo wiadomo, dlaczego w\u0142a\u015bciwie zabija Basila &#8211; w ksi\u0105\u017cce pow\u00f3d jest zrozumia\u0142y: sza\u0142 w reakcji na umoralniaj\u0105ce tyrady przyjaciela; w operze powodem jest, \u017ce Basil robi zdj\u0119cia r\u00f3wnie\u017c ofiarom wojny. Mo\u017cna uwa\u017ca\u0107 to za cynizm, ale zabija\u0107 za to? No, ale przecie\u017c Dorian musi zosta\u0107 w ko\u0144cu morderc\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Dodana jest tu posta\u0107 La Grise, tajemniczej kobiety-nemezis, pojawiaj\u0105cej si\u0119 najcz\u0119\u015bciej jako bezdomna z w\u00f3zkiem, ale te\u017c jako policjantka czy piel\u0119gniarka. I to ona ostatecznie namawia Doriana do zniszczenia fotografii, od kt\u00f3rej wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Purysta mo\u017ce si\u0119 krzywi\u0107 na te zmiany w stosunku do ksi\u0105\u017cki, ale rzeczywi\u015bcie bardzo pasuj\u0105 do wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Spektakl bazuje w du\u017cym stopniu na efektach \u015bwietlnych i projekcjach. Chwilami jeste\u015bmy jakby w sieci, w \u015brodku medium spo\u0142eczno\u015bciowego z ukazuj\u0105cymi si\u0119 w ramkach komentarzami, pe\u0142nymi podziwu lub hejterskimi, bardziej czy mniej bzdurnymi. Muzyka El\u017cbiety Sikory jest zapewne nie taka, jakiej mog\u0142oby wielu si\u0119 spodziewa\u0107 w operze o dzisiejszym \u015bwiecie &#8211; nie ma tu \u017cadnych odwo\u0142a\u0144 do bardziej popularnej muzyki. Organizacja spektaklu nie jest \u0142atwa: ch\u00f3r znajduje si\u0119 w foyer na I balkonie (cz\u0119\u015bciowo rozbrzmiewa przez g\u0142o\u015bniki, cz\u0119\u015bciowo przez otwarte drzwi), bardzo wa\u017cna jest tu rola perkusji, w og\u00f3le ca\u0142y I akt jest intensywnie dramatyczny, ca\u0142y czas na tym samym haju; dopiero w II akcie jest wi\u0119cej zr\u00f3\u017cnicowania.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 mo\u017ce zbyt s\u0142abo s\u0142ycha\u0107 w pierwszych scenach obu g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w &#8211; Doriana (Rafa\u0142 \u017burek) i Basila (Micha\u0142 Partyka). Za to znakomicie brzmi Joanna Freszel jako Sibyl i \u0141ukasz Konieczny w roli Jamesa; pocz\u0105tkowo oboje ukazuj\u0105 si\u0119 tylko na ekranach, \u015bpiewaj\u0105c ze specjalnych klatek-studi\u00f3w w kieszeniach scenicznych; dzi\u0119ki nag\u0142o\u015bnieniu proporcje mi\u0119dzy solistami a g\u0119st\u0105 i g\u0142o\u015bn\u0105 orkiestr\u0105 s\u0105 lepsze. Tajemnicza La Grise &#8211; Gosha Kowalinska te\u017c daje si\u0119 zauwa\u017cy\u0107. Przedsi\u0119wzi\u0119cie jest wi\u0119c w sumie odwa\u017cne. Cieszy, \u017ce pono\u0107 na te cztery w sumie spektakle jest wielu ch\u0119tnych &#8211; nie boj\u0105 si\u0119 muzyki wsp\u00f3\u0142czesnej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nowa opera El\u017cbiety Sikory i Davida Pountneya &#8211; tak j\u0105 trzeba okre\u015bli\u0107 &#8211; nawi\u0105zuje do motyw\u00f3w powie\u015bci Oscara Wilde&#8217;a, ale opowiada inn\u0105 histori\u0119. Bardziej dostosowan\u0105 do wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12213"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12213"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12213\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12217,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12213\/revisions\/12217"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12213"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12213"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12213"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}