
{"id":12228,"date":"2025-11-30T22:54:40","date_gmt":"2025-11-30T21:54:40","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12228"},"modified":"2025-11-30T22:54:40","modified_gmt":"2025-11-30T21:54:40","slug":"pasja-po-chorwacku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/11\/30\/pasja-po-chorwacku\/","title":{"rendered":"Pasja po chorwacku"},"content":{"rendered":"\n<p>Wr\u00f3ci\u0142am na Eufonie na ostatnie dwa koncerty. Bardzo wyrywkowo chodzi\u0142am na festiwal w tym roku, ale za du\u017co naraz si\u0119 dzieje.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dzi\u015b w FN zago\u015bci\u0142y Ch\u00f3r i Orkiestra Radia i Telewizji Chorwackiej pod batut\u0105 Tomislava Fa\u010diniego, z Chorwacji r\u00f3wnie\u017c pochodzili wszyscy &#8211; naprawd\u0119 dobrzy &#8211; soli\u015bci. Jednak mimo chorwackiego r\u00f3wnie\u017c w wi\u0119kszo\u015bci programu koncert zatytu\u0142owano <em>Fratres<\/em> &#8211; od znanego utworu Arvo P\u00e4rta. Dzi\u015b zabrzmia\u0142 on w wersji z solow\u0105 wiolonczel\u0105, smyczkami i instrumentami perkusyjnymi &#8211; wol\u0119 t\u0119 najczystsz\u0105, pierwotn\u0105 wersj\u0119 na orkiestr\u0119 kameraln\u0105: smyczki i clavesy, kt\u00f3ra opiera si\u0119 na prostej zasadzie i nie jest zak\u0142\u00f3cana przez dodatkowe pasa\u017ce solisty, ale za to w tej wersji mog\u0142a si\u0119 wykaza\u0107 wiolonczelistka, Lana-Lucija Horvati\u0107, kt\u00f3ra mia\u0142a te\u017c istotne zadanie w drugiej cz\u0119\u015bci koncertu. Potem <em>Salve Regina<\/em> &#8211; o ile <em>Fratres<\/em> s\u0105 jeszcze sprzed stylu <em>tintinnabuli<\/em>, kt\u00f3ry w tym czasie dopiero si\u0119 krystalizowa\u0142, to ten drugi utw\u00f3r powsta\u0142 ju\u017c po nim, pochodzi z 2011 r. i jest o wiele prostszy; osobi\u015bcie dzie\u0142a z tego p\u00f3\u017aniejszego okresu mniej mnie ciekawi\u0105. Trzeba jednak podkre\u015bli\u0107, \u017ce \u015bwietny by\u0142 wyst\u0119puj\u0105cy dzi\u015b ch\u00f3r, kt\u00f3ry jeszcze przed utworami P\u00e4rta pokaza\u0142 si\u0119 w <em>Dona nobis pacem<\/em> Frano Paracia, wezwaniem do pokoju w stylu nowego romantyzmu, pochodz\u0105cym z 1993 r., czyli z czasu wojny w by\u0142ej Jugos\u0142awii.<\/p>\n\n\n\n<p>Drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wype\u0142ni\u0142a <em>Pasja<\/em> Berislava \u0160ipu\u0161a (rocznik 1958), pochodz\u0105ca sprzed 5 lat. Bardzo interesuj\u0105cy pomys\u0142 na aparat wykonawczy: ch\u00f3r z przodu, rozstawiony szeroko na estradzie, za nim kwartet solist\u00f3w \u015bpiewak\u00f3w (Monika Cerov\u010dec, Martina Goj\u010deta Sili\u0107, Roko Radovan i Marko \u0160pehar), wiolonczela solo i dwie harfy, a z ty\u0142u rozbudowana perkusja (5 muzyk\u00f3w). Do tego narrator (Sreten Mokrovi\u0107) stoj\u0105cy z boku balkonu, ju\u017c nad scen\u0105. Ciekawa by\u0142a te\u017c koncepcja tekstu: mimo \u017ce tytu\u0142y poszczeg\u00f3lnych cz\u0119\u015bci (wszystkie grane bezpo\u015brednio po sobie) nawi\u0105zuj\u0105 wr\u0119cz do tematyki pasyjnej, to kompozytor nie u\u017cy\u0142 tu tekst\u00f3w ewangelicznych, lecz poezje Vesny Krmpoti\u0107, Seada Alicia, Antuna Branko Simicia, Jure Ka\u0161telana, Vlado Gotovaca. Wiersze, kt\u00f3re niekoniecznie musia\u0142y si\u0119 z za\u0142o\u017cenia wi\u0105za\u0107 z pasyjno\u015bci\u0105, ale zosta\u0142y bardzo adekwatnie dobrane. Pomi\u0119dzy nimi, co jaki\u015b czas, ch\u00f3r ma wej\u015bcia troch\u0119 jakby przypominaj\u0105c\u0105 turb\u0119 z <em>Pasji<\/em> Pendereckiego, na sylabach bez znaczenia, nazwane &#8222;j\u0119zyk wie\u017cy Babel&#8221;. Tak te\u017c jest na pocz\u0105tku, kolejne wej\u015bcie ch\u00f3ru jest raczej jak z G\u00f3reckiego, ale im dalej, tym bardziej stylistyka si\u0119 zmienia. Bardzo sugestywne nastroje, czasem kontemplacyjne, czasem dramatyczne (tu du\u017ca rola perkusji), ale na sam koniec harmonia si\u0119 roz\u015bwietla troch\u0119 na mod\u0142\u0119 Messiaena. Po tej porcji uduchowienia ca\u0142a sala wsta\u0142a. Rzeczywi\u015bcie robi\u0142o to wra\u017cenie, przede wszystkim przez swoj\u0105 szczero\u015b\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wr\u00f3ci\u0142am na Eufonie na ostatnie dwa koncerty. Bardzo wyrywkowo chodzi\u0142am na festiwal w tym roku, ale za du\u017co naraz si\u0119 dzieje.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12228"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12228"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12228\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12229,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12228\/revisions\/12229"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12228"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12228"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12228"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}