
{"id":12248,"date":"2025-12-11T00:34:53","date_gmt":"2025-12-10T23:34:53","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12248"},"modified":"2025-12-11T00:34:53","modified_gmt":"2025-12-10T23:34:53","slug":"sacrum-zmieszane-z-profanum","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/12\/11\/sacrum-zmieszane-z-profanum\/","title":{"rendered":"Sacrum zmieszane z profanum"},"content":{"rendered":"\n<p>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce oba koncerty pierwszego dnia tegorocznego Actus Humanus Nativitas by\u0142y w\u0142a\u015bnie takie. Troch\u0119 jak w \u017cyciu.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po raz drugi przyjecha\u0142 na festiwal zesp\u00f3\u0142 Laboratorio \u201a600 i zn\u00f3w wyst\u0105pi\u0142 w Ratuszu Staromiejskim. Poprzednim razem by\u0142 w 2023 r. i wykonywa\u0142 muzyk\u0119 z Kalabrii; ja akurat nie by\u0142am na tym koncercie, wi\u0119c nie mog\u0119 por\u00f3wna\u0107, ale tegoroczny program sycylijski by\u0142 przejmuj\u0105cy. Sk\u0142ada\u0142 si\u0119 z ludowych pie\u015bni, kt\u00f3re zbiera\u0142 m.in. nie kto inny ni\u017c Meyerbeer, ale te\u017c muzykologowie w\u0142oscy z pocz\u0105tk\u00f3w XX w. \u015apiewa\u0142 Pino de Vittorio, kt\u00f3ry jest centraln\u0105 postaci\u0105 zespo\u0142u, cho\u0107 szefem jest teorbista i muzykolog Franco Pavan (z muzycznego usposobienia si\u0142a spokoju). Towarzyszyli im jeszcze \u015bwietni: lutnista Fabio Accurso i harfistka Flora Papadopoulos. A Pino&#8230; z pocz\u0105tku mo\u017cna by\u0142o rozczarowa\u0107 si\u0119 jako\u015bci\u0105 jego g\u0142osu (c\u00f3\u017c si\u0119 dziwi\u0107, ma 71 lat), ale z czasem si\u0119 rozkr\u0119ci\u0142 i ju\u017c przez reszt\u0119 koncertu rz\u0105dzi\u0142. Jego \u015bpiew by\u0142 bardzo specjalny, momentami bardziej mo\u017ce ludowy ni\u017c artystyczny, ale przede wszystkim uderza\u0142y ekstremalne po prostu emocje &#8211; \u015bpiewa\u0142 ca\u0142ym sob\u0105, zw\u0142aszcza owe pozycje po\u015bwi\u0119cone sacrum: <em>Passioni di Nostri Signuri Gesu Cristi<\/em> dwie zwrotki) i <em>Stabat Mater<\/em> (z u\u017cytymi tylko trzema pierwszymi wersami). Ale te\u017c pie\u015bni o mi\u0142o\u015bci by\u0142y bardzo intensywne. Wszystko przeplecione tarantelami i innymi ta\u0144cami. Koncert trwa\u0142 prawie p\u00f3\u0142torej godziny, ale nie d\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 ani przez sekund\u0119, by\u0142 te\u017c bis, a stojak by\u0142 obowi\u0105zkowy.<\/p>\n\n\n\n<p>Z zachwytami spotka\u0142 si\u0119 te\u017c drugi koncert, w Dworze Artusa. Po raz pierwszy wyst\u0105pi\u0142a u nas grupa Accademia del Piacere (wcze\u015bniej by\u0142a w 2023 r. na Watislavii, ale nie by\u0142o mnie tam wtedy) &#8211; wbrew w\u0142oskiej nazwie mi\u0119dzynarodowy zesp\u00f3\u0142 z Sewilli; za\u0142o\u017cy\u0142 go Fahmi Alqhai, Syryjczyk, ale te\u017c w Sewilli urodzony. Program tak\u017ce by\u0142 hiszpa\u0144ski. Jego tytu\u0142 <em>Colombina<\/em> m\u00f3g\u0142by si\u0119 kojarzy\u0107 z <em>commedi\u0105 dell&#8217;arte<\/em>, ale nie chodzi tu ani o posta\u0107-Kolombin\u0119, ani o ma\u0142\u0105 go\u0142\u0105bk\u0119, tylko o bezcenny zbi\u00f3r nut z drugiej po\u0142owy XV w., nale\u017c\u0105cych do unikatowej biblioteki gromadzonej przez syna Krzysztofa Kolumba, Fernanda. Zbi\u00f3r niezwykle bogaty, bo zawieraj\u0105cy 9 dzie\u0142 r\u00f3\u017cnych gatunk\u00f3w i o r\u00f3\u017cnym charakterze, i religijnym, i \u015bwieckim. Zreszt\u0105 nie tylko z muzyki hiszpa\u0144skiej, ale te\u017c np. Jacoba Obrechta &#8211; w programie znalaz\u0142o si\u0119 jego <em>Ave maris stella<\/em>. Kilka instrument\u00f3w &#8211; trzy gamby, vihuela, pozytyw i b\u0119bny &#8211; towarzyszy\u0142y znakomitemu kwartetowi solist\u00f3w. I zn\u00f3w to, co religijne, przeplot\u0142o si\u0119 z tym, co \u015bwieckie. A rozentuzjazmowana publiczno\u015b\u0107 nam\u00f3wi\u0142a muzyk\u00f3w do dw\u00f3ch bis\u00f3w. W pierwszym z nich, powt\u00f3rzonym owym<em> Ave maris stella<\/em>, na zako\u0144czenie zabrzmia\u0142a dla \u017cartu pierwsza fraza znanej angielskiej kol\u0119dy <em>Deck the halls<\/em>.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce oba koncerty pierwszego dnia tegorocznego Actus Humanus Nativitas by\u0142y w\u0142a\u015bnie takie. Troch\u0119 jak w \u017cyciu.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12248"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12248"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12248\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12249,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12248\/revisions\/12249"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12248"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12248"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12248"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}