
{"id":12250,"date":"2025-12-12T00:18:25","date_gmt":"2025-12-11T23:18:25","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12250"},"modified":"2025-12-12T00:19:22","modified_gmt":"2025-12-11T23:19:22","slug":"dzien-wloski-i-polski","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/12\/12\/dzien-wloski-i-polski\/","title":{"rendered":"Dzie\u0144 w\u0142oski (i polski)"},"content":{"rendered":"\n<p>Drugiego dnia gda\u0144skiego festiwalu wype\u0142ni\u0142 w\u0142oski repertuar z drugiej po\u0142owy XVII w. w wykonaniu polskich instrumentalist\u00f3w (ale te\u017c mi\u0119dzynarodowego zespo\u0142u \u015bpiewak\u00f3w).<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Po po\u0142udniu w Ratuszu G\u0142\u00f3wnomiejskim Monika Hartmann, znana nam z Cohaere Ensemble i innych zespo\u0142\u00f3w, gra\u0142a ricercary Domenica Gabriellego na wiolonczel\u0119 solo. To absolutne pocz\u0105tki solowej muzyki na ten instrument, dopiero zaczynaj\u0105cy si\u0119 w\u00f3wczas wybija\u0107 na jak\u0105\u015b niepodleg\u0142o\u015b\u0107. Jacek Hawryluk zapowiadaj\u0105c troch\u0119 wybrzydza\u0142 na t\u0119 muzyk\u0119, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce Bach, je\u015bli nawet s\u0142ysza\u0142 te utwory, to si\u0119 raczej nimi nie inspirowa\u0142 &#8211; na szcz\u0119\u015bcie. Nie by\u0142abym tego pewna w stu procentach, bo ostatni z siedmiu wykonanych ricercar\u00f3w w tonacji d-moll troch\u0119 momentami m\u00f3g\u0142 przypomnie\u0107 <em>Preludium<\/em> z <em>Suity d-moll<\/em> Bacha. Faktem jest jednak, \u017ce raczej nie s\u0105 to dzie\u0142a bardzo melodyjne, czasem przypominaj\u0105 po prostu g\u0142os basowy w continuo. To s\u0105 w\u0142a\u015bciwie etiudy, \u0107wiczenia na wiolonczel\u0119, ale te\u017c s\u0105 w\u015br\u00f3d nich momenty urocze, jak <em><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=mVnqXOxyyac\">Ricercar V C-dur<\/a><\/em>, kt\u00f3ry zreszt\u0105 zabrzmia\u0142 r\u00f3wnie\u017c na bis.<\/p>\n\n\n\n<p>Popo\u0142udniowy koncert by\u0142 kr\u00f3tki i skromny, za to wieczorny w Dworze Artusa &#8211; wprost przeciwnie. Bohaterem by\u0142 Alessandro Stradella, kompozytor o do\u015b\u0107 bujnym \u017cyciorysie, zako\u0144czonym tragicznie &#8211; zosta\u0142 zamordowany w wieku 43 lat, ale zdo\u0142a\u0142 po sobie ca\u0142kiem niema\u0142o zostawi\u0107 muzyki, i to dobrej. Wzi\u0119\u0142a si\u0119 za ni\u0105 z inspiracji dyrektora festiwalu Martyna Pastuszka ze swoj\u0105 {oh!} Orkiestr\u0105. Na wst\u0119p sam zesp\u00f3\u0142 zagra\u0142 na rozgrzewk\u0119 kr\u00f3tk\u0105 sonat\u0119 instrumentaln\u0105, a potem na dwie g\u0142\u00f3wne pozycje programu &#8211; kantaty bo\u017conarodzeniowe &#8211; do\u0142\u0105czyli znakomici \u015bpiewacy z r\u00f3wnie\u017c dobrze nam znanego belgijskiego zespo\u0142u Vox Luminis, tym razem tylko w pi\u0119cioosobowym, solistycznym i, jak wspomnia\u0142am, i\u015bcie mi\u0119dzynarodowym sk\u0142adzie (soprany z W\u0142och i Austrii, kontralt z Czech, tenor z W\u0142och i bas z W\u0119gier) i bez szefa, Lionela Meuniera. Pi\u0119kne g\u0142osy (uj\u0105\u0142 mnie zw\u0142aszcza kontralt) plus orkiestra jak dynamit &#8211; wszystko to bardzo podnios\u0142o temperatur\u0119. A poza tym te pierwsze bo\u017conarodzeniowe akcenty na festiwalu by\u0142y same w sobie do\u015b\u0107 zabawne: w d\u0142u\u017cszej z kantat by\u0142 i Lucyfer, i Anio\u0142, i Maryja, i pasterze &#8211; istne jase\u0142ka. Muzyczna forma oryginalna, z ariami, recytatywami i fragmentami instrumentalnymi s\u0142u\u017c\u0105cymi odpoczynkowi solist\u00f3w, ale te\u017c momentom zamy\u015blenia nad tematem, ciekawe te\u017c, \u017ce obie kantaty na fina\u0142 maj\u0105&#8230; madryga\u0142y. Taki ko\u0144cowy madryga\u0142 zosta\u0142 powt\u00f3rzony na pierwszy bis; na drugi, zgodnie z wykrzyczanym \u017cyczeniem dyrektora festiwalu, by\u0142a wst\u0119pna instrumentalna <em>Sinfonia<\/em>. Troch\u0119 to by\u0142a g\u0142upia sytuacja wyprasza\u0107 na koniec \u015bpiewak\u00f3w, ale mam nadziej\u0119, \u017ce nie by\u0142o im przykro.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Drugiego dnia gda\u0144skiego festiwalu wype\u0142ni\u0142 w\u0142oski repertuar z drugiej po\u0142owy XVII w. w wykonaniu polskich instrumentalist\u00f3w (ale te\u017c mi\u0119dzynarodowego zespo\u0142u \u015bpiewak\u00f3w).<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12250"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12250"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12250\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12252,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12250\/revisions\/12252"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12250"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12250"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12250"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}