
{"id":12259,"date":"2025-12-15T00:44:25","date_gmt":"2025-12-14T23:44:25","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12259"},"modified":"2025-12-15T00:54:09","modified_gmt":"2025-12-14T23:54:09","slug":"najpierw-profanum-na-koniec-sacrum","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2025\/12\/15\/najpierw-profanum-na-koniec-sacrum\/","title":{"rendered":"Najpierw profanum, na koniec sacrum"},"content":{"rendered":"\n<p>Wykonawc\u00f3w obu koncert\u00f3w ostatniego dnia festiwalu Actus Humanus Nativitas \u0142\u0105czy pewna sk\u0142onno\u015b\u0107 do teatralno\u015bci, ale w ka\u017cdym przypadku inna.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Mo\u017cna domy\u015bla\u0107 si\u0119 po nazwisku, \u017ce Kiya Tabassian ma korzenie ormia\u0144skie, ale z urodzenia jest Ira\u0144czykiem z Teheranu, a jako nastolatek przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 z rodzin\u0105 do Montrealu. Jeszcze w kraju urodzenia uczy\u0142 si\u0119 na setarze, perskim instrumencie strunowym &#8211; to typ ma\u0142ej lutni o d\u0142ugiej szyjce. Gra na nim do dzi\u015b, ale tak\u017ce \u015bpiewa. Przyjecha\u0142 z za\u0142o\u017conym przez siebie zespo\u0142em Constantinople z zaprzyja\u017anionym, dobrze nam znanym Marco Beasleyem. Idea przedstawionego przez nich programu pt. <em>Il ponte di Leonardo<\/em> by\u0142a pi\u0119kna: nawi\u0105zywa\u0142a do projekt\u00f3w most\u00f3w na Bosforze, jakie stworzy\u0142 Leonardo da Vinci dla su\u0142tana Bajazyda II, ale oczywi\u015bcie projekt\u00f3w nie zrealizowano (zapewne by\u0142y niemo\u017cliwe do wykonania w tamtych czasach). Koncertowy most by\u0142 wi\u0119c po prostu mostem muzycznym, mi\u0119dzykulturowym, z okolic tamtych czas\u00f3w: XIV i XV w., cho\u0107 troch\u0119 eklektycznym: z W\u0142och ze strony Marca do poezji nie tylko zwi\u0105zanej z p\u00f3\u017aniejszym Stambu\u0142em, lecz tak\u017ce perskiej, ze strony Kiyi. Ale przecie\u017c obaj arty\u015bci s\u0105 &#8222;eklektyczni&#8221; ju\u017c z urodzenia (Marco jako p\u00f3\u0142-Anglik, p\u00f3\u0142-W\u0142och)<\/p>\n\n\n\n<p>Wiecz\u00f3r by\u0142 bardzo intensywny emocjonalnie, tym bardziej, \u017ce w zapowiedzi koncertu zosta\u0142o og\u0142oszone, \u017ce Marco Beasley postanowi\u0142 zawiesi\u0107 swoj\u0105 karier\u0119. Wygl\u0105da\u0142 rzeczywi\u015bcie na zm\u0119czonego, przygaszonego; nie by\u0142 to ten dobrze znany nam \u017cywio\u0142 (z wyj\u0105tkiem bisu &#8211; taranteli, ale tylko na chwil\u0119), teatralno\u015b\u0107 mniejsza ni\u017c kiedy\u015b, ale g\u0142os wci\u0105\u017c dobrze postawiony, s\u0142ycha\u0107 profesjonalizm. Czasem opuszcza\u0142 zwrotki lub wersy, ale te\u017c zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce robi\u0142 to z ca\u0142\u0105 premedytacj\u0105, bo owa zwrotka by\u0142a nieprzyzwoita. By\u0142 te\u017c bardzo wzruszaj\u0105cy moment, gdy obaj \u015bpiewacy bez akompaniamentu \u015bpiewali jednocze\u015bnie dwie pie\u015bni, w\u0142osk\u0105 i persk\u0105 &#8211; ka\u017cdy po frazie, jakby rozmawiaj\u0105c ze sob\u0105. Po czym si\u0119 u\u015bciskali.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostatni koncert, w Centrum \u015bw. Jana, to kolejna &#8222;wizyta przyja\u017ani&#8221; obecnego dyrektora muzycznego Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w, Vincenta Dumestre&#8217;a, z Le Po\u00e8me Harmonique. Niespodzianka z Bachem. Dumestre jako perfekcjonista przez wiele lat unika\u0142 dyrygowania muzyk\u0105 tego kompozytora, kt\u00f3rego zreszt\u0105 uwielbia, ale uzna\u0142 kiedy\u015b, \u017ce musi do niej dojrze\u0107. No i najwidoczniej dojrza\u0142. A przy tym zademonstrowa\u0142 to, co dla niego wa\u017cne: kreowanie nastroju, tak\u017ce przez \u015bcis\u0142\u0105 i drobiazgow\u0105 re\u017cyseri\u0119 \u015bwiate\u0142. To by\u0142o naprawd\u0119 imponuj\u0105ce, zw\u0142aszcza pocz\u0105tkowa kol\u0119da Erharda Bodenschatza (1576-1636), w kt\u00f3rej na pocz\u0105tku, z ca\u0142kowitej ciemno\u015bci nagle snop \u015bwiat\u0142a pad\u0142 na solistk\u0119 stoj\u0105c\u0105 na ch\u00f3rze nad estrad\u0105, a potem nagle zabrzmia\u0142 kwartet wokalny z boku ko\u015bcio\u0142a. Ponadto preludiowanie na pozytywie zr\u0119cznie wype\u0142nia\u0142o czas podczas zmian w ustawieniu muzyk\u00f3w. Nie m\u00f3wi\u0105c o tym, \u017ce wykonanie w og\u00f3le by\u0142o perfekcyjne. G\u0142\u00f3wnym punktem programu by\u0142 <em>Magnificat<\/em> Bacha, ale w wersji pierwotnej, w Es-dur, z powstawianymi kol\u0119dami i chora\u0142ami po niemiecku. Dopiero p\u00f3\u017aniej kompozytor zmieni\u0142 tonacj\u0119 utworu na D-dur i oczy\u015bci\u0142 z dodatk\u00f3w, ale tamta wersja zabrzmia\u0142a po raz pierwszy w lipskim ko\u015bciele \u015bw. Tomasza. Zapewne nie by\u0142o takiej gry \u015bwiate\u0142 &#8211; to naprawd\u0119 wiele daje.<\/p>\n\n\n\n<p>I tak zako\u0144czy\u0142 si\u0119 festiwal. Program nast\u0119pnego jest ju\u017c <a href=\"https:\/\/www.actushumanus.com\/pl\/resurrectio.html\">tutaj<\/a>. Wrzucony te\u017c ju\u017c zosta\u0142 program <a href=\"https:\/\/misteriapaschalia.com\/program\/\">Misteri\u00f3w Paschali\u00f3w<\/a>. I zn\u00f3w k\u0142opot z wyborem&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>PS. Je\u015bli kto\u015b by\u0142 na Soko\u0142owie i ma ochot\u0119 si\u0119 wypowiedzie\u0107, to prosz\u0119 bardzo.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wykonawc\u00f3w obu koncert\u00f3w ostatniego dnia festiwalu Actus Humanus Nativitas \u0142\u0105czy pewna sk\u0142onno\u015b\u0107 do teatralno\u015bci, ale w ka\u017cdym przypadku inna.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12259"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12259"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12259\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12262,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12259\/revisions\/12262"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12259"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12259"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12259"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}