
{"id":1226,"date":"2011-08-29T00:13:12","date_gmt":"2011-08-28T22:13:12","guid":{"rendered":"http:\/\/szwarcman.blog.polityka.pl\/?p=1226"},"modified":"2011-08-29T00:59:56","modified_gmt":"2011-08-28T22:59:56","slug":"trzy-nieznane-koncerty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2011\/08\/29\/trzy-nieznane-koncerty\/","title":{"rendered":"Trzy nieznane koncerty"},"content":{"rendered":"<p>Rol\u0105 festiwalu Chopin i Jego Europa jest, jak z tytu\u0142u wynika,\u00a0tak\u017ce przedstawianie kontekst\u00f3w, w jakich tworzy\u0142 nasz g\u0142\u00f3wny bohater. Z tego punktu widzenia takie koncerty jak dzisiejszy s\u0105 szczeg\u00f3lnie cenne, pokazuj\u0105 bowiem nie tych najwybitniejszych tw\u00f3rc\u00f3w epoki, lecz jej codzienno\u015b\u0107, przeci\u0119tno\u015b\u0107. A codzienno\u015b\u0107 by\u0142a taka, \u017ce szczeg\u00f3lnie ceni\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas wirtuozeri\u0119. Powstawa\u0142a wi\u0119c masa literatury, dzi\u015b\u00a0s\u0142usznie czy nies\u0142usznie zapomnianej, kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wnym celem by\u0142 popis wirtuoza-instrumentalisty. W zwi\u0105zku z tym Jacek Kaspszyk i Sinfonia Varsovia mieli dzi\u015b zadanie szczeg\u00f3lne &#8211; poza wykonan\u0105 na wst\u0119pie uwertur\u0105 do <em>Cosi fan tutte<\/em> musieli zagra\u0107 a\u017c trzy akompaniamenty (tu nie wzdragam si\u0119 przed tym s\u0142owem, poniewa\u017c rol\u0105 orkiestry jest tu g\u0142\u00f3wnie robienie t\u0142a soli\u015bcie) i, od razu powiem, wywi\u0105zali si\u0119 z tego zadania \u015bwietnie.<\/p>\n<p>Najpierw wi\u0119c utw\u00f3r, kt\u00f3ry powsta\u0142, gdy Chopin mia\u0142 lat zaledwie 8: <em>II Koncert fortepianowy Es-dur<\/em> <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Franz_Xaver_Wolfgang_Mozart\">Franza Xavera Mozarta<\/a>, zwanego &#8222;lwowskim Mozartem&#8221; (du\u017c\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 \u017cycia sp\u0119dzi\u0142 we Lwowie, koncertowa\u0142 w Polsce, pisa\u0142 nawet <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=dnjcu4v789\">polonezy<\/a>; pochowany za\u015b zosta\u0142 w Karlovych Varach). Syn geniusza co prawda nie pozna\u0142 wielkiego ojca, ale muzycznie zna\u0142 go na wylot i mimo studi\u00f3w u Hummla, ucznia Wolfganga, ale zwr\u00f3conego ju\u017c w stron\u0119 nowego stylu <em>brillant<\/em>, wci\u0105\u017c mia\u0142 jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 w tyle g\u0142owy, by\u0142 wi\u0119c na sw\u00f3j spos\u00f3b rozdwojony. To si\u0119 s\u0142yszy cho\u0107by w <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=ZMhD2nZ-k5s&amp;feature=related\">temacie fina\u0142u <\/a>(jedynym zreszt\u0105, kt\u00f3ry da si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 i kt\u00f3ry nucili\u015bmy wychodz\u0105c na przerw\u0119), w pierwszej po\u0142owie mozartowskim, a w drugiej &#8211; ju\u017c <em>brillant<\/em>&#8230; Poza tym wiele si\u0119 nie da zapami\u0119ta\u0107, g\u0142\u00f3wnie pasa\u017ce i biegniki, a tak\u017ce og\u00f3lny gest wyra\u017anie wzorowany na Wolfgangu Amadeuszu. Ale ciekawie by\u0142o pos\u0142ucha\u0107. Gra\u0142 Sebastian Knauer, porz\u0105dnie, ale nie na tyle ol\u015bniewaj\u0105co, by publiczno\u015b\u0107 domaga\u0142a si\u0119 bisu.<\/p>\n<p>Bisowali za to obaj soli\u015bci po przerwie. A zapanowa\u0142 w\u00f3wczas, mo\u017cna powiedzie\u0107, nastr\u00f3j militarny. W programie nie podano daty powstania <em>Variations de bravoure sur une Romance militaire<\/em> op. 22 Karola Lipi\u0144skiego, ale <em>Koncert Wojskowy<\/em> op. 21 zosta\u0142 wydany w 1826 r., mo\u017cna wi\u0119c przypuszcza\u0107, \u017ce by\u0142o to w pobli\u017cu. W latach 1827-29 Lipi\u0144ski kilkakrotnie wyst\u0119powa\u0142 w Warszawie (i jest du\u017ce prawdopodobie\u0144stwo, \u017ce m\u0142ody Fryc bywa\u0142 na tych koncertach) i\u00a0niewykluczone, \u017ce gra\u0142 i to. Utw\u00f3r ogromnie karko\u0142omny, ale\u00a0skrzypek Laurent Albrecht Breuninger, kt\u00f3ry zreszt\u0105 nagra\u0142 swego czasu koncerty Lipi\u0144skiego z\u00a0warszawsk\u0105 Radi\u00f3wk\u0105\u00a0i Wojciechem Rajskim, poradzi\u0142 sobie z t\u0105 gimnastyk\u0105, cho\u0107 chwilami intonacja szwankowa\u0142a. Wym\u0119czony, na odpoczynkowy bis zagra\u0142 pi\u0119knie <em><a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=KehtD30U-nA\">Saraband\u0119<\/a><\/em> z <em>IV Sonaty<\/em> Ysa\u00ffe&#8217;a (jest to jeden z jego ulubionych kompozytor\u00f3w).<\/p>\n<p>Przy militariach pozostali\u015bmy, a nawet by\u0142y one wyra\u017aniejsze w finale <em>Koncertu wiolonczelowego<\/em> Offenbacha (1847, czyli na dwa lata przed \u015bmierci\u0105 Chopina). S\u0142ynny tw\u00f3rca operetek by\u0142 wcze\u015bniej wirtuozem-wiolonczelist\u0105. Dlatego i ten utw\u00f3r jest piekielnie trudny, a wykonano tylko jego ostatni\u0105, <a href=\"http:\/\/www.youtube.com\/watch?v=4EJJR6o4qqo&amp;feature=related\">zabawn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107<\/a> o marszowym, lecz skocznym rytmie (z du\u017c\u0105 ilo\u015bci\u0105 werbla i sygna\u0142\u00f3w d\u0119tych blaszanych), poniewa\u017c ca\u0142o\u015b\u0107 trzycz\u0119\u015bciowego koncertu trwa ponad 40 minut. Koncert ten znalaz\u0142 si\u0119 na pami\u0119tnej p\u0142ycie <em>Offenbach romantique<\/em> w wykonaniu Les Musiciens du Louvre (w\u00f3wczas jeszcze nie Grenoble) pod Markiem Minkowskim; solist\u0105 jest tu prawdziwy wirtuoz J\u00e9r\u00f4me Pernoo. M\u0142odziutki, zaledwie 21-letni Yan Levionnois nie ca\u0142kiem mu dor\u00f3wnywa\u0142, ale mia\u0142 zaiste bardzo trudne zadanie. Za to i on do\u0142\u0105czy\u0142 pi\u0119kny bis, by\u0142 to utw\u00f3r dwudziestowieczny z pewno\u015bci\u0105, nawi\u0105zuj\u0105cy do Bacha &#8211; nie dos\u0142ysza\u0142am zapowiedzi (mo\u017ce kto\u015b dos\u0142ysza\u0142?).<\/p>\n<p>Z takich koncert\u00f3w wychodzi si\u0119 z przyjemno\u015bci\u0105 i ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce posiad\u0142o si\u0119 now\u0105 wiedz\u0119.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rol\u0105 festiwalu Chopin i Jego Europa jest, jak z tytu\u0142u wynika,\u00a0tak\u017ce przedstawianie kontekst\u00f3w, w jakich tworzy\u0142 nasz g\u0142\u00f3wny bohater. Z tego punktu widzenia takie koncerty jak dzisiejszy s\u0105 szczeg\u00f3lnie cenne, pokazuj\u0105 bowiem nie tych najwybitniejszych tw\u00f3rc\u00f3w epoki, lecz jej codzienno\u015b\u0107, przeci\u0119tno\u015b\u0107. A codzienno\u015b\u0107 by\u0142a taka, \u017ce szczeg\u00f3lnie ceni\u0142o si\u0119 w\u00f3wczas wirtuozeri\u0119. Powstawa\u0142a wi\u0119c masa literatury, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1226"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1226"}],"version-history":[{"count":9,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1226\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1235,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1226\/revisions\/1235"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1226"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1226"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1226"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}