
{"id":12302,"date":"2026-01-22T21:48:23","date_gmt":"2026-01-22T20:48:23","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12302"},"modified":"2026-01-22T21:48:23","modified_gmt":"2026-01-22T20:48:23","slug":"plyty-otrzymane-c-d-3","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/01\/22\/plyty-otrzymane-c-d-3\/","title":{"rendered":"P\u0142yty otrzymane c.d."},"content":{"rendered":"\n<p>Tak si\u0119 zdarza czasem, \u017ce dostaj\u0119 p\u0142yty bezpo\u015brednio od artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy je nagrali. Nie zawsze na \u015bwie\u017co, czasem z op\u00f3\u017anieniem. Bywaj\u0105 to niespodzianki, odkrycia, ale te\u017c po prostu muzyka warta wys\u0142uchania.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>Dzi\u015b o wykonaniach muzyki XX w. Zaczn\u0119 od p\u0142yty, kt\u00f3ra niestety jest ju\u017c nie do dostania ani do wys\u0142uchania w sieci (nie wiem, czemu w\u0142a\u015bciwie), ale pisz\u0119 o niej, bo dzi\u0119ki niej co\u015b zrozumia\u0142am. <strong>Pawe\u0142 Klecki, <em>Muzyka zapomniana, ale nieutracona<\/em>, Urszula Kryger &#8211; mezzosopran, Adam Manijak &#8211; fortepian, BMP (Bacewicz Music Production)<\/strong> &#8211; to pok\u0142osie Roku Paw\u0142a Kleckiego, kt\u00f3ry jego rodzinne miasto \u0141\u00f3d\u017a ustanowi\u0142o w 2023 r., w p\u00f3\u0142wiecze \u015bmierci tego wybitnego dyrygenta i zapomnianego, ale r\u00f3wnie znakomitego kompozytora. Muzeum Miasta \u0141odzi pokaza\u0142o w\u00f3wczas po\u015bwi\u0119con\u0105 mu wystaw\u0119, odbywa\u0142y si\u0119 koncerty, a wsp\u00f3\u0142organizuj\u0105ca obchody tamtejsza Akademia Muzyczna im. Gra\u017cyny i Kiejstuta Bacewicz\u00f3w wyda\u0142a ksi\u0105\u017ck\u0119 <em>Pawe\u0142 Klecki. Polski artysta z histori\u0105 w tle<\/em>, w kt\u00f3rej znajduj\u0105 si\u0119 referaty muzykolog\u00f3w i muzyk\u00f3w, badaczy jego tw\u00f3rczo\u015bci. R\u00f3wnie\u017c ta uczelnia wyda\u0142a niniejszy dwup\u0142ytowy album, na kt\u00f3rym zwi\u0105zani z \u0141odzi\u0105 arty\u015bci, wybitna mezzosopranistka i pianista, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c zajmuje si\u0119 od lat badaniem muzyki Kleckiego, po raz pierwszy w historii zarejestrowali wszystkie jego dzie\u0142a na g\u0142os z fortepianem. Niestety nie wrzucono ich na YouTube, jest tam tylko kilka utwor\u00f3w instrumentalnych, te\u017c wartych s\u0142uchania i wykonywania. Nieraz ju\u017c pisa\u0142am o niesamowitych losach dzie\u0142 Kleckiego, kt\u00f3re przez wiele lat by\u0142y uwa\u017cane za utracone, a kt\u00f3re odnaleziono w latach 60. w Mediolanie, gdzie przed ucieczk\u0105 stamt\u0105d zakopa\u0142 je autor. Po wojnie znany by\u0142 ju\u017c tylko jako legendarny dyrygent i do kompozycji nie wraca\u0142; nawet nie chcia\u0142 otworzy\u0107 skrzynek z partyturami, kt\u00f3re mu odes\u0142ano. Podejrzewano, \u017ce ba\u0142 si\u0119, \u017ce nuty rozpad\u0142y si\u0119 ze staro\u015bci. Otwarto te skrzynki dopiero po jego \u015bmierci, z inicjatywy wdowy, i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wszystko znakomicie si\u0119 zachowa\u0142o. Ale kiedy s\u0142ucham tych wszystkich pie\u015bni, naprawd\u0119 pi\u0119knych, wyrafinowanych, o wysokiej jako\u015bci muzycznej, domy\u015blam si\u0119 te\u017c innego powodu, czemu Klecki nie chcia\u0142 do nich wraca\u0107. By\u0142 tak zanurzony w kulturze niemieckiej, \u017ce po tej strasznej wojnie, po tym, jak musia\u0142 stamt\u0105d ucieka\u0107, po \u015bmierci jego rodziny w Polsce uwa\u017ca\u0142 zapewne t\u0119 niemiecko\u015b\u0107 za co\u015b dalece nie na miejscu, sprawia\u0142a mu b\u00f3l. W\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce by\u0142a mu tak bliska. Pie\u015bni pochodz\u0105 z do\u015b\u0107 wczesnych opus\u00f3w, od 2 do 15, pisane w latach 20., wszystkie do niemieckiej poezji. Wcze\u015bniejsze, na pierwszej p\u0142ycie, s\u0105 neoromantyczne; p\u00f3\u017aniejsze bardziej ekspresjonistyczne, par\u0119 ostatnich to nieledwie kabaretowe numery; p\u00f3\u017aniej mia\u0142 jeszcze zmienia\u0107 styl, skupi\u0142 si\u0119 te\u017c na muzyce instrumentalnej. I tak do 1943 r. &#8211; potem nie skomponowa\u0142 ju\u017c ani nuty. Ale to, co zosta\u0142o, jest wspania\u0142e i szkoda, by zapad\u0142o w niepami\u0119\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Z zupe\u0142nie innego \u015bwiata i kontynentu. <strong>Alberto Ginastera, <em>Piano Chamber Music<\/em>, Andrzej Pikul, Messages Quartet, Oriana Masternak, Beata Urbanek, Ewa Menaszek, Pawe\u0142 Czarakcziew, DUX<\/strong>. P\u0142yta powsta\u0142a z inicjatywy Andrzeja Pikula, pianisty zwi\u0105zanego z krakowsk\u0105 Akademi\u0105 Muzyczn\u0105, kt\u00f3ry pasjonuje si\u0119 od lat muzyk\u0105 argenty\u0144skiego tw\u00f3rcy (1916-1983): w 2007 r. nagra\u0142 komplet jego utwor\u00f3w fortepianowych zebrany w dwup\u0142ytowym albumie, r\u00f3wnie\u017c wydany w firmie DUX. Muzyka kameralna z udzia\u0142em fortepianu mie\u015bci si\u0119 na jednej p\u0142ycie, Wcze\u015bniejsze utwory, jak liryczne <em>Pampeany<\/em> (pierwsza ze skrzypcami, druga z wiolonczel\u0105) czy pie\u015bni, powsta\u0142e w latach 1938-1950, s\u0105 przyk\u0142adem &#8222;folkloru z wyobra\u017ani&#8221; (<em>folklore imaginaire<\/em> &#8211; to termin u\u017cywany przez samego kompozytora), czyli nie opartego na oryginale, tylko go na\u015bladuj\u0105cego z nadaniem w\u0142asnego kolorytu (w tym sensie mazurki Chopina to te\u017c <em>folklore imaginaire<\/em>). P\u00f3\u017aniejsze dzie\u0142a, z okresu, gdy po licznych zas\u0142ugach dla kraju, ale zarazem starciach z re\u017cimem Perona, sk\u0142ania\u0142 si\u0119 coraz wi\u0119cej w stron\u0119 Europy, dok\u0105d ostatecznie w 1968 r. wyemigrowa\u0142 na reszt\u0119 \u017cycia, s\u0105 ju\u017c zupe\u0142nie inne, fascynuj\u0105co drapie\u017cne i dzikie, cho\u0107 w pewnym stopniu nawi\u0105zuj\u0105ce do panuj\u0105cej w awangardowych kr\u0119gach europejskich stylistyki. Jednocze\u015bnie kompozytor pozostaje na sw\u00f3j spos\u00f3b wierny muzyce swojej ojczyzny, nawi\u0105zuj\u0105c rytmami i obsesyjnymi powt\u00f3rzeniami motyw\u00f3w do argenty\u0144skich ta\u0144c\u00f3w, ale to ju\u017c muzyka dysonansowa i ostra. Zar\u00f3wno <em>Kwintet<\/em> (1963) jak i <em>Sonata na wiolonczel\u0119 i fortepian<\/em> (1979) to utwory ogromnie wyraziste, mocne. Robi\u0105 wra\u017cenie. P\u0142yty mo\u017cna pos\u0142ucha\u0107 <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/playlist?list=OLAK5uy_l59qalsTbZJ2hUpAZqlKS9FrAV8jLBjqU\">tutaj<\/a>.<\/p>\n\n\n\n<p>O wiele \u0142agodniejsza jest muzyka na tej p\u0142ycie: <strong><em>RE:DISCOVERED<\/em>, Karolina Miko\u0142ajczyk i Iwo Jedynecki, SPMK<\/strong>, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie si\u0119 ukaza\u0142a (jest do pos\u0142uchania na Spotify). Zawiera mniej wi\u0119cej ten program, kt\u00f3ry ten znakomity duet skrzypcowo-akordeonowy (laureat Paszportu &#8222;Polityki&#8221;) gra\u0142 na festiwalu Warszemuzik <a href=\"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2023\/08\/13\/skrzypce-i-akordeon-na-umschlagplatz\/\">par\u0119 lat temu<\/a>, z paroma r\u00f3\u017cnicami. Ta sama <em>Berceuse<\/em> Grzegorza Fitelberga na pocz\u0105tek (mog\u0119 doda\u0107 informacj\u0119 wzi\u0119t\u0105 z p\u0142yty, \u017ce jest to utw\u00f3r 18-letniego kompozytora, z 1897 r. i przeznaczony by\u0142 pierwotnie na kwartet smyczkowy. A\u017c \u017cal, \u017ce w pewnym momencie \u017cycia porzuci\u0142 kompozycj\u0119, bo s\u0142ycha\u0107 talent. No, ale dyrygentem te\u017c by\u0142 utalentowany. Potem nie ma Wajnberga, lecz od razu <em>Cinq pi\u00e8ces<\/em>\u00a0Aleksandra Tansmana, zgrabne i efektowne. Po nich powr\u00f3t do romantycznej \u0142agodno\u015bci w <em>Romansie<\/em> op. 32 Ignacego Friedmana i kontynuacja stylistyki, ale z \u017cydowskim akcentem, w <em>Trois Ballades<\/em> <em>h\u00e9bra\u00efques<\/em> (w oryginale na skrzypce i harf\u0119) zapomnianego kompozytora Romana Ryterbanda (1914-1972), warszawiaka, kt\u00f3ry wyemigrowa\u0142 przed wojn\u0105 kolejno do Szwajcarii, Kanady i Stan\u00f3w Zjednoczonych. Tych dw\u00f3ch utwor\u00f3w nie by\u0142o na koncercie. Na koniec <em>Suita polska<\/em> Szymona Laksa z 1935 r., w kt\u00f3rej znajdziemy tematy autentycznych polskich pie\u015bni ludowych &#8211; ta sielankowa atmosfera i zadziorno\u015b\u0107 przypominaj\u0105ca Tansmana kontrastuje z nasz\u0105 wiedz\u0105 o p\u00f3\u017aniejszych losach kompozytora: Auschwitz, Dachau&#8230; Opisa\u0142 je p\u00f3\u017aniej, powr\u00f3ciwszy do Pary\u017ca. Ale to ju\u017c inna historia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tak si\u0119 zdarza czasem, \u017ce dostaj\u0119 p\u0142yty bezpo\u015brednio od artyst\u00f3w, kt\u00f3rzy je nagrali. Nie zawsze na \u015bwie\u017co, czasem z op\u00f3\u017anieniem. Bywaj\u0105 to niespodzianki, odkrycia, ale te\u017c po prostu muzyka warta wys\u0142uchania.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12302"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12302"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12302\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12317,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12302\/revisions\/12317"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12302"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12302"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12302"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}