
{"id":12304,"date":"2026-01-14T00:02:19","date_gmt":"2026-01-13T23:02:19","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12304"},"modified":"2026-01-14T00:05:05","modified_gmt":"2026-01-13T23:05:05","slug":"przyszly-przewodniczacy-jury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/01\/14\/przyszly-przewodniczacy-jury\/","title":{"rendered":"Przysz\u0142y przewodnicz\u0105cy jury"},"content":{"rendered":"\n<p>Bart\u0142omiej Nizio\u0142 jesieni\u0105 (8-25.10.) stanie na czele grona, kt\u00f3re b\u0119dzie ocenia\u0142o uczestnik\u00f3w 17. Mi\u0119dzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu. A dzi\u015b da\u0142 recital w Filharmonii Narodowej.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>W Poznaniu b\u0119dzie poniek\u0105d u siebie, bo cho\u0107 pochodzi ze Szczecina, a od 30 lat mieszka w Zurychu, to w stolicy Wielkopolski studiowa\u0142, a maj\u0105c 17 lat wygra\u0142 ex aequo ze swoim r\u00f3wie\u015bnikiem Piotrem P\u0142awnerem Konkurs im. Wieniawskiego (i to by\u0142 pocz\u0105tek jego triumfalnego pochodu przez konkursy: Adelajda w Australii, Pretoria w RPA, Eurowizja w Brukseli, Long-Thibaud w Pary\u017cu). Pami\u0119tam, jacy byli\u015bmy dumni z ch\u0142opak\u00f3w, bo ich wygrana by\u0142a bezapelacyjna, a byli jeszcze tacy m\u0142odzi. Obaj skierowali p\u00f3\u017aniej swoje kroki w stron\u0119 Szwajcarii, ale ch\u0119tnie odwiedzaj\u0105 Polsk\u0119. Nizio\u0142, kt\u00f3ry jest osob\u0105 bardzo zaj\u0119t\u0105 (koncertmistrz opery w Zurychu, solista i kameralista, a tak\u017ce pedagog), bywa rzadziej. W jury Konkursu im. Wieniawskiego b\u0119dzie po raz czwarty (by\u0142 w 2006, 2011 i 2022 r.), ale po raz pierwszy b\u0119dzie jego przewodnicz\u0105cym.<\/p>\n\n\n\n<p>Towarzysz\u0105cy mu Micha\u0142 Francuz (krajan skrzypka ze Szczecina, r\u00f3wnie\u017c studiowa\u0142 w Poznaniu) jest bardzo do\u015bwiadczonym kameralist\u0105 i by\u0142 sta\u0142ym pianist\u0105 pozna\u0144skiego konkursu w 2016 i 2022 r. Pewnie b\u0119dzie i w tym roku. Dzi\u015b chyba troch\u0119 za bardzo wszed\u0142 w rol\u0119 bardziej akompaniatora ni\u017c partnera, ale mo\u017ce akurat by\u0142 zm\u0119czony.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce koncert by\u0142 &#8222;in a&#8221;, bo zacz\u0105\u0142 si\u0119 <em>Sonat\u0105 a-moll<\/em> Ignacego Jana Paderewskiego, drug\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 skrzypek rozpocz\u0105\u0142 solow\u0105 <em>II Sonat\u0105 a-moll<\/em> Eug\u00e8ne&#8217;a Ysa\u00ffe&#8217;a, a na fina\u0142 by\u0142a <em>Sonata A-dur<\/em> C\u00e9sara Francka. Wyj\u0105tkiem by\u0142a, wykonana jako druga, m\u0142odzie\u0144cza <em>Sonata na skrzypce i fortepian<\/em> Krzysztofa Pendereckiego, dzie\u0142o jeszcze przedstudenckie (z 1953 r.), przez lata nieobecne w katalogu jego tw\u00f3rczo\u015bci, ale od pewnego czasu przypominane i grane &#8211; to muzyka atonalna, troch\u0119 prokofiewowska, neoklasyczna.<\/p>\n\n\n\n<p>Gra tego skrzypka jest bardzo wyrazista i intensywna, z szerokim oddechem i silnymi emocjami. Te emocje si\u0119 przys\u0142u\u017cy\u0142y sonacie Paderewskiego (cho\u0107 mo\u017ce nie zawsze intonacji). Mo\u017cna by\u0142o zrozumie\u0107, dlaczego uwa\u017cana by\u0142a za pokrewn\u0105 sonatom Griega &#8211; rzeczywi\u015bcie co\u015b z nich tam pobrzmiewa, cho\u0107 np. drugi temat fina\u0142u ma wyra\u017anie polski charakter. Tak\u017ce sonaty Francka \u015bwietnie mi si\u0119 s\u0142ucha\u0142o &#8211; jak nie przepadam za tym kompozytorem i jego melancholi\u0105, tak tym razem odpowiada\u0142a mi ta interpretacja &#8222;do przodu&#8221;. Mo\u017ce ma\u0142o by\u0142o takiego spokojnego liryzmu w III cz\u0119\u015bci, ale temperatura emocjonalna by\u0142a wysoka. Tak\u017ce w <em>Sonacie &#8222;Obsesji&#8221;<\/em> Ysa\u00ffe&#8217;a (Nizio\u0142 nagra\u0142 swego czasu pi\u0119kn\u0105 p\u0142yt\u0119 ze wszystkimi sze\u015bcioma sonatami), kt\u00f3rej pierwsza cz\u0119\u015b\u0107 jest chyba pierwszym w historii postmodernistycznym kola\u017cem: istotne elementy to fragmenty <em>Preludium<\/em> z <em>Partity E-dur<\/em> Bacha i temat \u015bredniowiecznej sekwencji <em>Dies irae<\/em>, kt\u00f3ra jest w\u0142a\u015bnie ow\u0105 tytu\u0142ow\u0105 obsesj\u0105 przenikaj\u0105c\u0105 wszystkie cztery cz\u0119\u015bci utworu.<\/p>\n\n\n\n<p>Troch\u0119 si\u0119 zdziwi\u0142am, \u017ce recital odby\u0142 si\u0119 w sali kameralnej (by\u0142o wi\u0119cej ludzi ni\u017c zwykle na koncertach kameralnych, ale te\u017c by\u0142y wolne miejsca) &#8211; chyba to jest tak, \u017ce &#8222;nieobecni nie maj\u0105 racji&#8221;, ma\u0142o kto ju\u017c pami\u0119ta o tej wygranej z 1991 r. Atmosfera by\u0142a niemal rodzinna; po koncercie podesz\u0142a do estrady pani z publiczno\u015bci i wr\u0119czy\u0142a skrzypkowi zamiast kwiat\u00f3w drewniane pude\u0142ko, kt\u00f3re przypomina\u0142o takie na wino, ale okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w \u015brodku jest sztuczny kwiatek w formie \u015bwiec\u0105cej lampki. Solista postawi\u0142 go przed sob\u0105 i zagrali z pianist\u0105 <em>Estrelit\u0119<\/em> Manuela Ponce&#8217;a &#8211; w sam raz pasowa\u0142o. A po wyniesieniu kwiatka jeszcze by\u0142 Wieniawskiego <em>Polonez D-dur<\/em> &#8211; zagrany chyba raczej jako \u017cart, bo na konkursie tak przelatuj\u0105c przez biegniki szybko by odpad\u0142. No, ale on ju\u017c nic nie musi. W ka\u017cdym razie blisko\u015b\u0107 Konkursu im. Wieniawskiego &#8211; jeszcze tylko dziewi\u0119\u0107 miesi\u0119cy &#8211; zosta\u0142a zaznaczona.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Bart\u0142omiej Nizio\u0142 jesieni\u0105 (8-25.10.) stanie na czele grona, kt\u00f3re b\u0119dzie ocenia\u0142o uczestnik\u00f3w 17. Mi\u0119dzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu. A dzi\u015b da\u0142 recital w Filharmonii Narodowej.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12304"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12304"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12304\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12307,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12304\/revisions\/12307"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12304"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12304"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12304"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}