
{"id":12310,"date":"2026-01-17T00:18:58","date_gmt":"2026-01-16T23:18:58","guid":{"rendered":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/?p=12310"},"modified":"2026-01-17T22:48:19","modified_gmt":"2026-01-17T21:48:19","slug":"energetyczny-program","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/2026\/01\/17\/energetyczny-program\/","title":{"rendered":"Energetyczny program"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8230;a tak\u017ce dyrygentka koncertu w Filharmonii Narodowej, Ruth Reinhardt. I zn\u00f3w: mo\u017ce nie by\u0142o idealnie, ale stan orkiestry jest coraz lepszy.<\/p>\n\n\n\n<!--more-->\n\n\n\n<p>M\u0142oda niemiecka kapelmistrzyni, jeszcze przed czterdziestk\u0105, jest bardzo wyrazista i precyzyjna. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce znalaz\u0142a z orkiestr\u0105 wsp\u00f3lny j\u0119zyk. W jej \u017cyciorysie podano, \u017ce ch\u0119tnie wykonuje dzie\u0142a mniej znanych kompozytor\u00f3w\/-ek XX i XXI w. (w tym m.in. Gra\u017cyny Bacewicz) i ch\u0119tnie je zestawia z klasykami XX w., takimi jak Bart\u00f3k, Strawi\u0144ski Hindemith, Lutos\u0142awski czy &#8211; jak dzi\u015b &#8211; Bohuslav Martin\u016f oraz z pokrewn\u0105 muzyk\u0105 dawniejsz\u0105 &#8211; dzi\u015b pad\u0142o na uwertur\u0119 i ta\u0144ce ze <em>Sprzedanej narzeczonej<\/em> Smetany. A w \u015brodku, dla kontrastu &#8211; <em>II Koncert fortepianowy<\/em> Camille&#8217;a Saint-Sa\u00ebnsa z C\u00e9drikiem Tiberghienem jako solist\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Trudno uwierzy\u0107, ale <em>Uwertur\u0119<\/em> do <em>Sprzedanej narzeczonej<\/em> nasza orkiestra gra\u0142a ostatni raz w 1966 r., a <em>Polk\u0119<\/em> z tej\u017ce opery &#8211; jeszcze 5 lat wcze\u015bniej. Zagranych te\u017c dzi\u015b <em>Furianta<\/em> i <em>Ta\u0144ca komediant\u00f3w<\/em> zapewne nigdy nie wykona\u0142a, bo \u017cadnej daty nie ma. A to s\u0105 tak efektowne utwory, same nogi si\u0119 poruszaj\u0105 do ta\u0144ca. Chcia\u0142oby si\u0119 wi\u0119cej lekko\u015bci w samej grze, ale i tak s\u0142ycha\u0107 w orkiestrze pewien post\u0119p.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Od Bacha do Offenbacha&#8221; &#8211; m\u00f3wi si\u0119 z\u0142o\u015bliwie o <em>II Koncercie<\/em> Saint-Sa\u00ebnsa, ale o ile pocz\u0105tek jest rzeczywi\u015bcie troch\u0119 pod Bacha, to fina\u0142owa tarantela raczej nie jest z Offenbacha &#8211; s\u0105 w tw\u00f3rczo\u015bci tego kompozytora tematy bardziej go przypominaj\u0105ce, a nawet wr\u0119cz z niego czerpi\u0105ce (jak <a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=rdr5EUmiO00\">w <em>\u017b\u00f3\u0142wiach<\/em><\/a> z <em>Karnawa\u0142u zwierz\u0105t<\/em>). W sumie ten koncert jest, jakby mu uci\u0119to pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107: zaczyna si\u0119 od cz\u0119\u015bci wolnej, potem jest chochlikowate, troch\u0119 jak u Mendelssohna, scherzo, wreszcie wspomniana tarantela &#8211; dzi\u015b w nadmiernie chyba szybkim tempie, zreszt\u0105 i druga cz\u0119\u015b\u0107 p\u0119dzi\u0142a bez opami\u0119tania, a\u017c pianista przez chwil\u0119 si\u0119 pogubi\u0142. Tiberghien technik\u0119 ma, paluszkami przebiera, cho\u0107 troch\u0119 to by\u0142o lekkie i powierzchowne. Ale na bis zmieni\u0142 nastr\u00f3j i zagra\u0142 uduchowione preludium chora\u0142owe <em>Nun komm der heiden Heiland<\/em> Bacha\/Busoniego, pozostaj\u0105c w tej samej tonacji g-moll.<\/p>\n\n\n\n<p>Wiele razy ju\u017c tu pisa\u0142am, \u017ce bardzo lubi\u0119 Martin\u016f, ale dodam, \u017ce za ka\u017cdym razem mnie zaskakuje, tak\u017ce tym, \u017ce coraz bli\u017csza mi jest ta muzyka. Muzyka powstaj\u0105ca w trudnych czasach i przeznaczona na trudne czasy, ale &#8211; tak jak lubi\u0119 &#8211; z wewn\u0119trzn\u0105 si\u0142\u0105 i jakby jasno\u015bci\u0105. <em>IV Symfonia<\/em> powsta\u0142a zaraz po wojnie, wiosn\u0105 1945 r., i jest zar\u00f3wno powojenna, jak wiosenna &#8211; znacz\u0105ca jest tonacja I cz\u0119\u015bci, B-dur jak w <em>Wiosennej<\/em> Schumanna. To muzyka zarazem tonalna i chromatyczna, optymistyczne akordy durowe \u0142\u0105cz\u0105 si\u0119 z chromatycznym zamgleniem, jak spojrzenie przez \u0142zy. Do tego \u017celazny rytm, p\u0119d, powtarzalno\u015b\u0107. <em>Scherzo<\/em> jest w charakterze po prostu jak z Beethovena. Chwila refleksji w <em>Largo<\/em>, i zn\u00f3w rytmiczny fina\u0142. Bardzo przyzwoite wykonanie. Do teraz jestem pod wra\u017ceniem tej muzyki. Wi\u0119cej Martin\u016f!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8230;a tak\u017ce dyrygentka koncertu w Filharmonii Narodowej, Ruth Reinhardt. I zn\u00f3w: mo\u017ce nie by\u0142o idealnie, ale stan orkiestry jest coraz lepszy.<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12310"}],"collection":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=12310"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12310\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":12312,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/12310\/revisions\/12312"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=12310"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=12310"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/blog.polityka.pl\/szwarcman\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=12310"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}